Umywam ręce? Moment-
chwila, zaraz, teraz? Tak. Mam już dosyć polityki, postąpię jak Piłat
i DajMonJon. Znudziły mnie te kłótnie, przyznam iż się
przewiozłem na obronie pana Leppera...
|
W swoim zdaniu będę
na razie nieugięty, umyję ręce z tego politycznego kurzu i będę
stał sobie z boku odwrócony plecami do całej sceny i zajmował się
tym co lubię. Będę czytał o...
...imperium.
Imperium Rzymskim lub innym wielkim sukcesie, którego nikt już nie
powtórzy. W tym akapicie należy poruszyć temat wielkiej wspólnoty-
unii. Czy Polska się nadaje? Czy zaakceptują ją inne kraje? Kto
wie? Ja jestem pewien jednego- nie wezmę udziału w żadnym
referendum. Na nic i nikogo nie będę głosował, to nie moja
decyzja. I znowu ucieczka od odpowiedzialności, świadomość iż mój
głos może coś zdziałać, albo coś zepsuć. Gdyby było 50,0001%
dla TAK mógłbym być zły na siebie iż końcówka tego wyniku
jest moja. Nie chcę tego dotykać jak trądu. Mitycznie powiem-
jestem człowiekiem i nic co ludzkie nie jest mi obce. No czy jakoś
tak ;)
Wg mnie jest tak - "jestem szarakiem i
nic co polityki się tyczy mnie nie tyka"
...teraz definicja.
Polityka śmierdzi i nie chcę nią pachnieć!
Obawiam się przyszłości jednak nie chcę w nią ingerować
ponieważ jeden przeciwko narodowi nic nie zdziała. Powiedzmy
ostatnie dwóch, bo gdyby ktoś miał podobne zdanie? Ostatecznie
trzech- już kompania. Czas założyć partię- jednak beze mnie,
nie tknę brudnej kasy, która jest w rządzie. Zamiast ładować w
swoje kieszenie politycy niech chociaż raz zrezygnują z diety czy
pensji (jak to się wabi? ;). Budżet nic na tym nie straci, pokażą
swoją dobroć, to spodoba się ludziom.
Zresztą nic mnie to nie obchodzi bo niechęć rośnie we mnie coraz
bardziej- z każdym wydaniem wiadomości, panoramy, faktów,
kuriera. Nie wierzę w naszych polityków.
Bonus ;)
|
Taki
zawalacz miejsca. Zamiast postscript ów.
Podczas pisania nie słuchajcie muzyki i nie piszcie czego słuchacie.
Najbardziej ucieszyłby mnie zwrot iż słuchaliście głosu
sumienia.
|
Farsy ostatnia
scena.
Tak oto dochodzę już do końca tego tematu. Jak na razie nic nie
planuję dopisywać- a jeżeli ktoś ma podobne (lub nie) zdanie
niech pisze. Czekam.
Możliwe iż tekst ten jest podobny do artu DajMonJon'a.
Jest jednak jedna różnica, On spija śmietankę, a ja zamykam oczy
aby nie patrzeć na to wszystko. Umywam ręce, róbcie co chcecie,
ale beze mnie.
Splatch
splatch@wp.pl
|
... w
pewnym sensie.
Tak. Nie boję się powiedzieć tego, pomyliłem się. Pomyłka moja
dotyczy po części w/w polityka jak i samego siebie. Szczerze tekst
ten napisałem aby "efektownie"
wejść do am mężnie broniąc sponiewieranego Andrzeja. Koniec,
starczy mi tej króciutkiej szarpaniny z Pasibrzuchem- jest lepszym tekst
-erem ode mnie :), chociaż nie wybił mi z głowy bujd które sam
tam wtłoczyłem :). Polityka?
Co to jest polityka?- sposób na zarobek dla sprytnych ludzi. Teraz
nic nie widzę tylko kasę. Teraz polityka jest tym samym co otwartą
drogą dla chciwych lub łaknących kasę. Oczywiście część
ludzi ma na celu zmienić to i owo, jednak co można zrobić w
pojedynkę? Partie się "łamią"
koalicje powstają i w końcu co wychodzi? Jedno- tym wszystkim rządzą
pieniądze. Ludzie, którzy mają rządzić są rządzeni. Stąd do
korupcji niedaleko. Ustrój.
Mam w serdecznym poważaniu ustrój,
kapitalizm czy komunizm jest wyzyskiem człowieka przez człowieka.
Obojętnie czy w tym czy innym- w każdym ktoś jest bogatszy a ktoś
uciskany. Nie ma idealnego ustroju, polski ustrój- demokracja czy
komunizm? Ja wiem swoje- ci co mówią o komunizmie narażają się
demokratom i na odwrót. A ja się pochwalę, mnie to nie obchodzi!
Umywam ręce. Elita?
Tak. Ci
sami ludzie na tym samym kanale mówią to samo ale odwrotnie ;).
Nie o to chodzi. Jak powiedział DajMonJon ciągle
ci sami politycy przewijają się poprzez scenę, to samo
(praktycznie) mówią i do jednego dążą.
Zresztą, o co tutaj chodzi? o jedno- piąć się wyżej więcej
zbierać kasy i pchać swoich ludzi aby wyrobić sobie pozycję i wyżej
znowu aby więcej brać i pchać swoich.
Stop! Powtarzam się, rzucać k[o]łodki pod nogi =) aby móc samemu
wejść wyżej. Umywam ręce! Ignorancja.
Tak. Myślę iż tak zrobię- zacznę
ignorować wszystko co związane jest z polityką. Chociaż powinno
mnie to interesować- bo to mój interes. Ha ha, a jaki za
przeproszeniem interes mogę mieć w tym wielkim gównie? Szczerze?
żaden- moja ignorancja pogłębia się coraz bardziej z każdą kłótnią
i polityczną polemiką.
Jak to wyło ich trzech? Ach tak, mam już dość! Dlatego zignoruję to
wszystko. W pewnym sensie to ucieczka. Przyznam się po części
tak, boję się co kto zrobi i nie chcę mieć z tym nic wspólnego.
Kiedy coś będzie źle będę mógł sobie powiedzieć "to nie
moja wina, nie mam z tym nic wspólnego". Teraz może ktoś
pomyśli, że jak będzie dobrze i tak będę ignorował to. I tak i
nie, z jednej strony jak będzie dobrze to niech będzie! Nic na tym
nie stracę- nic już nie zyskam. Z drugiej ktoś będzie musiał
mieć radochę z całej sytuacji, a niech ma należy mu się
;).
|
Notka
od wydawcy :). Ach tak! Jeśli podoba się wam ten 'schemat'
możecie go używać.
Bez żadnych znaczków i obiekcji-oficjalnie pozwalam ;). A
zresztą jak ktoś chciałby coś napisać to ma adres chyba z
boku ;).
|
|