Polityczne Reality-Show.

Tak sobie siedziałem i myślałem jakby to było gdyby 12 polityków wrzucić, do jakiegoś realisty-show. Pomyślcie, jaki ubaw byłby gdyby w jednym domku na dwa miesiące zamknięto 12 polityków z różnych partii. Wzięto by ludzi z LPR, Samoobrony, SLD, Pis, PO, i martwego AWS. Byłby Giertych (jeden), Macierewicz, Buzek, Miller, Olechowski, Olszewski, Lepper, Kaczyński (jeden), Kołodko, i jeszcze kilku innych. Zamknięto by ich w jednej chałupce na dwa miesiące bez jedzenia, bez picia i wpuszczono by tam głodne lwy. Żartowałem oczywiście – ach te marzenia. Wsadzilibyśmy ich do tego domku i obserwowalibyśmy ich życie i rozmowy. Byleby się nierozbieralni:) oraz nie uprawiali seksu. Mielibyśmy taki ubaw gdybyśmy ich oglądali. Tylu debili… ups tylu inteligentnych panów, którzy rządzą naszym krajem. Tylu ludzi w jednym domku by chyba na długo ze sobą nie wytrzymało. Na pewno by się bili, może by nawet krew się polała. Lepper wziąłby na pewno swoje świetlne widły, polski Eminem, czyli Giertych puściłby na maksa Radio Maryja. A Macierewicz zrobiłby listę:). Oglądalność prawdopodobnie byłaby milionowa, codziennie całe rodziny by się zbierały przed odbiornikami telewizyjnymi, włączałyby program X i oglądałyby nasze przedstawienie. Najbardziej to kojarzy mi się z tym widokiem rodziny Osbornów. I Osbornów nikt nie rozumie, ani naszych polityków. Ciekawi mnie, kto pierwszy straciłby oko, albo inną część ciała. Kołodko wyciąłby nerkę Giertychowi, bo jak wiadomo ten pan jest przeciwny pedałom, żydom i alkoholowi. Lepper uprawiałby sobie ogródek i przez przypadek wypadły by mu widły wprost na twarz Millera. A Kaczyński i z Olechowskim…:). Oj działo by się i to wiele. Biedny Olszewski. Brakuje tylko Wrzodaka, który gdyby mieszkał w dwóch światach to po ogródku jeździłby oczywiście Ursusem. Jednak tak zastanawiam się, po co tworzyć jakiekolwiek realisty-show skoro w sejmie mamy to samo. Sejm jakby się tak dokładnie przypatrzeć niczym się od programu realisty-show nie różni. Są kamery, są ludzie, którzy tak naprawdę siebie nienawidzę, ale głupio się do siebie uśmiechają, wszyscy się nudzą. A co najważniejsze za nic dostają kasę. Nasi politycy, chociaż że nie młodzi to jeszcze w sobie mają wiele pary. Taki Lepper potrafi blokować drogi, Giertych potrafi dalej gadać głupoty, a Korwin-Mikke jest taki sam głupi jak był parę lat temu. Największą przemianę przeżył pan Buzek od wielkiego cwaniaka po człowieka, który rządził największą partią polityczną w Polsce. Jednak po pewnym czasie stracił pewność siebie i nawet Tadek Rydzyk mu nie pomógł. Szkoda tylko tych 80 miliardów złotych. Przydałyby się. Miller też przeżywa wielki okres w swoim życiu – wprowadza Polskę do unii europejskiej – nie spieprz tego. Olszewki od człowieka, który kochał kolor czerwony i jego ulubioną postacią był Lenin, zmienił się w człowieka, który nawet krew ma innego koloru niż czerwoną. Tylko, że poglądy ma podobne. Ciekawa by mogłaby być nazwa dla tego realisty-show. Może obrady sejmu RP, poparcie, KRRiT-u który popiera wszystkich, którzy liżą dupy jej szefom. Dobrze ze jeszcze są ludzie, którzy walczą z tą instytucją.

To by było na dzisiaj tyle – w następnym odcinku, czemu T.Rydzyk nie lubi żydów, gejów, Rodschildów? A Giertych, czemu nie lubi nikogo?

caleb32@wp.pl

np - Sepultura - The Hunt   Kaliber44 - Dziedzina

Caleb

Nie to żebym nie lubił naszych polityków i wcale się z nich nie śmieję. Ja jestem tylko writerem, a nie komikiem.