|
Narkotyki. |
||
|
Wiecie, z czym mi się kojarzą narkotyki? Z polskimi rzekami, temat jest ten tak samo brudny, zasrany i długi. Politycy od lat obiecują, że coś z tym zrobią, że dadzą kasę i tym podobne, a temat narkotyków, co chwila wylewa jak w/w rzeki. Młodzi ludzie, tacy jak ja, biorą narkotyki z nudów. Nie ma co robić – to biorę. Taka jest polska rzeczywistość. Nie ma co robić, to pijemy albo bierzemy. Sramy i gramy i bierzemy od tak z nudów. Tylko, że nie wiecie, że narkotyki zabijają. Rozwalają twój mózg. Coraz bardziej niszczą twoje życie. Ile ludzi już zginęło przez narkotyki? Ile milionów? Chcesz być następny? Chcesz by przez ciebie ludzie cierpieli? Narkotyki niszczą prócz ciebie twoją rodzinę i przyjaciół. Są wszędzie, przed bazarami, przed szkołą, są wszędzie. Ile osób je bierze? Mnóstwo i co? Po co? Dla szpanu, dla zabicia nudy. Narkotyki cię zabiją, nawet nie będziesz wiedział kiedy a skończysz w rowie czy pod blokiem i nie będziesz wiedział, co tam robisz. A będziesz zdychał jak pies. Przecież to jest straszne, gdy biorą to dzieci czy młodzież. Przecież to jest straszne, gdy ludzie starzy zdychają z tego powodu. Schodzą na dno i muszą prosić o kanapkę przechodniów czy ludzi z MONARU. Gdy nie mają na strzykawkę i muszą brać starą, którą znaleźli na ziemi. Narkotyki zabijają, rozwalają wszystko, co staje im na drodze. Każdy musi z nimi walczyć. Co dają ci narkotyki? Podnietę, czujesz się jak w raju. UWAŻAJ! Ten raj, który cię urzekł, powoli zmieni się w piekło, a ty będziesz w środku tego piekła. Pomyśl człowieku co robisz, bierzesz to przegrywasz, staczasz się na dno. Narkotyki to ucieczka od problemów w jeszcze większe bagno. Czemu tyle ludzi przestrzega przed narkotykami? Czemu w większości są to ludzie którzy brali i się z tego nałogu wyrwali. Czemu ich nie słuchasz i zaczynasz brać. Przecież wiesz jak to psuje życie, psuje wszystko. Chcesz być jak twój idol z telewizji, który bierze, chcesz być podobny do niego. Przecież, kiedy on bierze jest śmieciem, jest nikim. Przegrywa swoje życie. Chcesz być do niego podobny. Po co? Zapytajcie się dilerów czy biorą? Nie biorą, bo wiedzą czym to grozi, widzą narkomanów, którzy nie mają kasy i wyglądają jak zombiaki z Resident Evil. Pieprzeni mordercy nie biorą, a sprzedają. Mają z was kasę i pieprzą narkotyki. Nie bierzcie, nie dajcie im zarobić. To właśnie z was „mafia” ma kasę. Specjalnie napisałem mafia w nawiasie, ponieważ żaden szanujący się szef nie będzie sprzedawał narkotyków. Kto oglądał „Ojca chrzestnego” wie o co chodzi. A ty bierzesz i dajesz im kasę. I sam się zatracasz, uzależniasz się i schodzisz na dno. O to ci chodzi i nawet mi nie mów, że możesz skończyć, kiedy chcesz. Nigdy z tym nie skończysz, wziąłeś – jesteś słaby. Już jesteś martwy, lepiej tą kasę, którą chcesz wydać na prochy daj na jakieś schronisko, a sam sobie wpakuj kulkę między oczy. Zdychasz powoli i nawet tego nie czujesz. A ktoś twoim kosztem się wzbogaca, ktoś wygrywa, gdy ty całkowicie przegrywasz, chcesz być przegranym. Chcesz umrzeć już teraz? Teraz, gdy jesteś młody, nie wolałbyś umrzeć na wojnie? Wydaj całą kasę na cele charytatywne, a sam sobie pojedź na misje do Groznego lub do Kolumbii. Tam takich jak ty brakuje. Martwych. Czy to jest dla ciebie ucieczka? Przed czym, skoro masz kasę na narkotyki, to masz kasę na wszystko. Pomyśl o ludziach, którzy nic nie mają. Którzy żyją w ubóstwie, ale są od ciebie lepsi. Nie biorą i żyją, nie przegrają swojego życia tak jak ty. Ty już jesteś przegrany, chyba, że uda ci się wygrać z tym nałogiem. I za parę lat będziesz wspominał jak to było, chyba, że będziesz leżał w ciemniej trumnie. Będziesz tylko ty i twoje prywatne piekło. Będziesz gnił w śmierdzącym grobie, gdy taki Diler będzie sobie leżał w swoim wygodnym mieszkaniu za twoje pieniądze, za twoją śmierć, za cierpienie twoich najbliższych. Nie bierzesz i wygrywasz. Chyba, że już przegrałeś, już leżysz na dworcu. Jednak, gdy ty przegrywasz, nie wyładowuj swojej frustracji na innych, nie wstrzykuj swojej krwi z wirusem HIV innym ludziom. Ludziom, którzy byli mądrzejsi od ciebie i nie brali, byłeś głupi zacząłeś brać zgłoś się do MONARU, albo zdychaj. Ale nie marnuj życia innym ludziom. Pamiętaj, że sam sobie jesteś winien i narkomanem jesteś tylko i wyłącznie ze swojej winy. I nigdy nie wstrzykuj gówna innym ludziom, wtedy już będziesz mordercą. Będziesz kompletnym zerem. Będziesz nikim. Więc tu mały apel – zgłoś się do jakiejś przychodni i wylecz się z tej choroby, z tego nałogu. Bądź lepszy. Możesz być lepszy, wystarczy, że będziesz pracował nad sobą. NIE BIERZ!!! |
||
| caleb32@wp.pl |
np. Eminem- The Way i Am Kazik- Artyści |
Caleb |
|
Pozdrowienia dla panów i pań z MONARU. |
||
Atari Rulez, C64 suxx :))))>