Hello, hi, cze, witam, elo, zdrastwujcie, witarie :) (Ten tekst był pisany bez ładu, składu i rozumu)

  Postanowiłem napisać coś sensownego, tylko, że mam problema. Nie wiem o czym pisać. Straszne!!!                                                             ARCHWIMILIMIŁOPOTOPOCZERPACZKIWICZANIN'a (po co się męczyć?? funkcja kopiuj i wklej cię wyręczy :))taki koszmar nawiedza tylko w wyjątkowo upalne noce. ARCHWIMILIMIŁOPOTOPOCZERPACZKIWICZANIN'nie, żądam bezpłatnego kursu poczucia humoru pod kierownictwem dr. (re)habilitowanej Falki :). To ci może przynieść (nie)korzyści, np.: ktoś wymyśli konkurencje na Wieeelkiego_Stawonoga_Potwora_z_Loch_Ness, koniec monopolu i komercji. :) Pozwól, że będę pierwszy. 

PSZE PAŃSTWA!!! Ehkem. A oto, eee... (w zasadzie zróbcie mi okład na rękę, bo jeśli was jeszcze jakimś tekstem uraczę, to wynajmiecie jakiego Juzefa Zawodowego Predarminatora) : Gigantyczny_potwór_zwany_wirokseroopiarką_podłączona_do_jescze_większego_kontaktu_wchłaniaczowo_piorącym_piorunująco_dogrzewającym_z_Bangladeszu_aż_do _Kambodży

Gees... ale mi stuknięta nazwa wyszła .;) Zdaje mi się, że przekroczyłem dopuszczalny początkowy limit emoticonek. I zdaje mi się, że ja tu piszę jakieś goopoty, które i tak i tak, się nie ukaże w Action Magu. Ten art miał być o czymś ważnym, no ale jak widać co nie za bardzo mi idzie. Hmmmmmmmmm. Teraz postaram się przejść do poważnej części arta (jeśli uważasz, że dalej jakieś goopoty będę pisał, to proszę łaskawie się przestawić na odbiór w miarę poważny). 

Zauważyłem (soczewki sobie kupiłem w monopolowym), że młodzież zaczyna żyć (niech to w rzyć kopnie:) tak, że głowa małą i pulchną jest. Podam przykłady co robi  moja siostra i jej "koleżanka" (obie mają 12 lat, ja mam 16, to tak dla informacji). First przykład: ja śpię smacznie, godz ok. 10, a tu rozlega się dzwonek u drzwi. Siostra wstaje (ja udaje, że śpię) i idzie otworzyć. Obie (siostra i koleżanka) wpadają do łazienki i grzmocą wszystko co tam jest. Po pewnym czasie, "koleżanka", wyciąga farbę do włosów (przedtem farbowały włosy bibuła różową). Oczywiście bajzel na całego w domu, a one malują się jak... ekhem...************* (cenzura wycięła sobie pióra;), czyli wiecie jak. Idą na miasto...taaaa. Mój kuzyn przejezdzał koło stacji PKP, a one tam siedzą z jakimiś gówniarzami (mężczyzni to byli tacy, że mój 3 letni kuzyn by wiedział więcej od nich) i kupują u ukrainek (ukraińców tam nie ma)... papierosy. No commets. Mój 17 letni brat cioteczny świadkiem. Second situation: znowu spię :), i znowu udaję. No i znowu ta sama "koleżanka", siedzą sobie grzecznie w pokoju i wyciągają osobliwą rzecz, której wprost nie cierpię, papierosa. Po chwili zapalają dwie fajki (grzeszników;) i palą na całego. Oczywiście okien nie pootwierały. O wszystkim dowiedzieli się rodzice, jak oni to zrobili??? Wyczuwają smród nawet po 5 godzinach??? Nie wiem po co odkryli papierosy, chyba ktoś się nudził i zaczął podpalać tytoń ^_^. Ale jeśli potem spróbowałaby narkotyków??? To co by się z nią działo??? Lepiej już przestanę o tym myśleć (to był pierwszy znany mi przypadek, kiedy boję się o przyszłość siostry ^_-) Przecież jeden papieros skraca życie o 5,5 minuty (ostatnio dowiedziałem się, że skraca już o 8 minut, jakaś nowa wersja czy co, albo może jakiegoś patcha zainstalowali w fajkach???:)), to prawda, nie śmiejcie się. To był tylko jeden z przykładów, co robi papieros w organizmie człowieka (i siostry;). Numer tre situation: Miejsce akcji: mieszkanie kuzyna (17 lat ma). Osoby dramatu: siostra (moja) i komputer (kuzyna), osoby przebywające na czacie (nie moje). My sister wpada wesoło do my kuzyna, akurat i ja tam jestem. Brat cioteczny ma dwa kompy (to też tak dla informacji). Siostra weszła na czaterię i przybrała nick Dziewica_21 (czasami było ****dajka_19). Ja z ciekawości wchodzę też na czata i sprawdzam co piszę. Chyba już rozumiecie o co mi chodzi (lub biega). Teksty leciały w stylu: Chce was wszytkich ******** ******** **********. Heh, człowiek ma czasami przewalone w życiu.

Jeśli chcecie, zapraszam do dyskusji na temat młodzieży na łamach Action MAGA lub piszcie na adres podany poniżej. By the way, i'm trying to say: POZDRAWIAM WAS WSZYSTKICH, FAJNI LUDZIE (sczególnie Archwilmilicośtama, dr. (re)habilitowaną Falke, Misia Eryka i Qn'ik'a. To wcale nie było podlizywanie, po prostu podobają mi się teksty, które piszą (of korse, teksty piszą przeważnie tylko te trzy pierwsze osoby, a Qn'ik jest od czytania i korekty;).

Podczas pisania słuchałem:

TRPG: Pietja, TRPG: Motyw 5 (ta muzyka rulez forever!!!)

Sting & The Police: The Very Best

PS: Zapraszam na czat Tolkien na Onecie, tam czasami są gorsze świry niż w CDA :)

PS2: Nikomu nie życzę mieć takiej siostry i koleżanek jak moja

PS3: GOD SAVE RED HOT CHILI PEPPERS, STING, U2, CDA AND TRPG WITH ACTION MAG!!!

PS4: Jeśli chcecie przeczytać historię Gigantycznego_potwora_zwanego_wirokseroopiarką_podłączona_do_jescze_większego_kontaktu_wchłaniaczowo_piorącym_piorunująco_dogrzewającym_z_Bangladeszu_aż_do _Kambodży to piszcie tam gdzie wiecie, czyli tam poniżej

PS5: To jest mój pierwszy art i ok 3 tekst napisany we FrontPage'u  :) Master of Begginers jestem ;)

PS6: Aaaaaah, bym zapomniał. Widzicie to poniżej??? 2 godziny kombinowałem jak to zrobić :), aż wkońcu popatrzałem do kodu źródłowego i odkryłem :). To ostrzeżenie dla was, a raczej 11 przykazanie: Jeśłi coś ci się podoba i nie wiesz jak to zrobić, to nie myśl o tym, po prostu sprawdź jak to jest zrobione :) (to chyba dekalog gracza :)

PS7: I jeszcze jedno, mój apel do wszystkich ludzi w Polsce, jeśli chcecie to i na świecie: Nie palcie fajek, nie bierzcie narkotyków, żyjcie na luzie, żyjcie szczęśliwie i nie dajcie się zabić (aha i czytajcie dużo książek, Sapek, Tolkien i Lem rulez forever i jeszcze dłużej!!! Terrego Pratcheta jeszcze nie czytałem)

COGITO ERGO SUM  &  CARPE DIEM

      

                                                                                                                                      


Lubie Ich: Klan SnaP CS (www.snap.prv.pl), Portal Onet.pl (www.onet.pl), Czat Tolkien na Onecie (czat.onet.pl),

red_storm