Siemka siemka (c) ! Witam po raz kolejny was - Qnika i Actionmagowcow ! ]
 
Dzisiaj w kolejnym odcinku serii 'Slyther-Kleptoman Demoralizowanych Porzeczek' porozmawiamy sobie o papiezu i jego niedawnej pielgrzymce w polsce [z malej bo mnie rzad wqr*** ! ;P ] [Eddie: No i przebrała się miarka. W którymś Twoim tekście, również znajdującym się w tym numerze, napisałem, że jak jeszcze raz będziesz się tak upierał przy pisowni "Polska" z małej litery, to zastosuję odpowiednie sankcje, żeby Cię tego oduczyć. Masz szczęście, że w tym tekście wypowiadasz się o osobie bardzo ważnej w sposób bardzo pozytywny. Inaczej nie ręczyłbym za swoją klawiaturę .] A wiec...
 
TEMAT : PAPIEZ, JEGO PIELGRZYMKA, WZOR DO NASLADOWANIA, CO WNOSI W ZYCIE I DO CZEGO DAZY ?
 
JA O PAPIEZU :
 
W ogole zaczne od tego, iz tak naprawde to nigdy nie widzialem u siebie jakis sklonnosci do katolicyzmu, nie chodze do kosciola zbyt czesto, mozna powiedziec ze jestem 'jakby taki nie wierzacy'. Tak wiec przyjazd Ojca Swietego do Polski mojej uwagi nie przykuł. No, ale pojawil sie w Polsce i musze przyznac, nie wiem skad, ale sluchalem go cale trzy dni, siedzialem przed tv, uwaznie przysluchujac sie jego slowom. Nie wiem co we mnie wstapilo ! Nie wiem takze na czym polega ten FENOMEN papieza, iz wszyscy ludzie go kochaja, on ma jakas sile magnetyczna, laczy ze soba. Naprawde, to co sie ze mna dzialo, to przekracza ludzkie pojecie ! No, ale pogadajmy najpierw bardziej o samym papiezu niz o moich wewnetrznych emocjach. Gdy przylecial do Polski i wyladowal na Balicach w Krakowie, az zal mi sie zrobilo i cos mi sciskalo serce. Jak zobaczylem Go, az lezka mi w oku poplynela i ogarnela mnie nie radosc, wrecz smutek. W takim stanie az przykro papieza bylo ogladac. Ledwo co sie trzyma, nie to co kiedys. Potrzebuje pomocy od kaplanow i jego sekretarza - Stanislawa Dziwisza. To nie ten sam papiez fizycznie, ale duchowo nadal tak. Az mi oczy puchly, ze ten NASZ, Jedyny Polak, jedna z najwazniejszych osob na Swiecie, wyglada tak tragicznie. Bo zadowalaj±co wcale nie bylo, wbrew temu, co oglaszal Watykan. Fakt faktem juz nie te lata, ale naprawde to mnie przerazilo. Te kroki, takie slabe, te spojrzenie, takie wymeczone i te machanie ręk±, ktore jak bylo widac, papiez wykonywal z najwiekszym wysilkiem. No, ale coz. Musialem jakos przezyc, choc myslalem, ze papiez nie dotrwa do konca pielgrzymki.
 
PIELGRZYMKA :
 
Krotka, bardzo krotka, ale to zrozumiale. Wiek papieza. Napiety terminarz. COs mi sie zdaje, ze to ostatnia pielgrzymka byla do naszego kraju. Powiem tyle, ze naprawde zal mi bylo, jak papiez opuszczal nas, bo bym z checia posluchal jeszcze z tydzien. Ale skupmy sie na pielgrzymce. Nie bede opisywal gdzie byl i co zrobil, bo ... nie pamietam tych wszystkich nazw. No, ale po to przyjechal, zeby cos zrobic. Zrobil, poswiecil, kanonizowal, spotkal sie z ludzmi, pomodlil sie. Wszystko w zakresie papieza. Ktora to juz pielgrzymka ? Oj , bylo ich troche, oj bylo. Kazda kolejna cos wnosi, ma jakies przeznaczenie i cel. To jest podporzadkowaen, moze to wola nieba ? TEgo najwyzszego ? Nie wiem, ale moze On daje sile nam i Jemu - papiezowi, osobie posredniej miedzy Bogiemk a ludzmi. Pielgrzymki Ojca Swietego wywoluja wielkie zainteresowanie, bodajze najwieksze z jakichkolwiek imprez [to zle slowo chyba]. To nie wydarzenie, to juz jest priorytet panstwa. Nic inne nie jest wazne w czasie przyjazdu i wszyscy zajmuja sie tylko tym. Troche mnie to denerwuje, ale klasa Ojca Swietego jest niepodwazalna i w pelni mu to sie nalezy ! To tyle ... o pielgrzymce. Jezszcze troszke poprzynudzam.
 
MEDIA O PAPIEZU :
 
Media - dla mne najwieksze zlo jakie istnieje. O dziwo, w tym przypadku - przyjazd papieza, media zachowaly sie z "kulturka". Wlasciwie to nie ma sie co dziwic ! Ojciec swiety jest nasza wizytowka w swiecie, osoba bardzo szanowana, wiec kazde zle slowo wypowiadziane z ust mediow na temat papieza od razu spotkalo by sie z wielkimi protestami ze strony koscielnej jak i samych ludzi. Oczywiscie to bardzo zrozumiale, ze prasa pisze same superlatywy, przeprowadza wywiady z osobami zwiazanymi z papiezem, doszukuje sue prawd, przygotowuje jakies dodatki, np. plyty CD, nalepki itepe. Taki Super express dolaczyl do gazety plyty cd z przemowieniami papieza i od razu jego zyski gwałtownie wzrosly. Jak sie okazuje na papiezu mozna niezle zarobic, ale nie tylko w ten sposob. Co do prasy to byla wszecdzie, doprawdy az mnie szlag trafial jak opisywali kazdy kroczek Ojca Swietego, jego kazde slowo staranie pogrubiali, widac bylo ladna oprawe graficzna sttron. Nie ma co, gazety sobie nie pozalowaly. To taki fenomen, ze mnostwo osob zwiazanych z mediami zbiera sie nagle w jednym miejscu i probuja przeprowadzic z kims wywiad, czegos sie dowiedziec. Kazdy przescigal sie w pomyslach jak dotrzec do prezydenta itp. Dla mnie to byla wojna, mala wojna, ktora dziala sie poza plecami papieza. Wiem, wiem, ze bylo kulturalnie, ale tak naprawde to liczyl sie koncwoy sukces. CZy np. taki redaktor wzruszyl sie jak zobaczyl Papieza, ktory kroczy kolo niego 5m ? Ja tam nie sadze, jedyne co mi przychodzi do glowy to to, ze wzial aparacik i kamerke i hulaj dusza, probujac wykonac jak najwieksza liczbe zdjec, nakrecic jak najdluzej ta znakomitosc. CZyzby chociaz wysunal reke w strone papieza, czy powiedzial cos do niego, czy sie wzruszyl ? Oczywiscie ja na te pytanie nie odpowiem w 100 preocentach, ale sadze ze tu bardziej liczyla sie praca i jak najwiekszy material, bo wiadomo, ze im lepszy tym wiecej pieniedzy i mozliwy awans. Wiem, ze jakos dziwnie to napisalem, ale uwazam, ze tak jest. Wielka machina medialna ruszyla w chwili kiedy do Polski przylecial Jan Paweł II. Co jak co, ale opinia mediow o papiezu jest znakomita. Trudno sie temu dziwic, poniewaz wiadomo, ze kazde slowo moze sie obrocic przeciw nim. Polska - moze nie mamy wielu slawnych ludzi znanych ludzi w swiecie, dlatego tym bardziej powinnismy szanowac tych co sa. Media chyba to widza, bo po ich reakja jest jak najbardziej przychylna wobec papieza. W koncu nasza najslawniejsza znakomitosc. A juz myslalem, ze rozpocznie sie taka wojna nerwow Papiez - Media, jednak na szczescie sie tak nie stalo. To tyle o mediach ...chyba.
 
LUDZIE O PAPIEZU :
 
My, to raczej zyczliwy narod jestemy. Tak wiec nie ma sie co dziwic, ze Ojciec Swiety cieszy sie wielkim zaufaniem i zyczliwoscia ze strony Polakow. Ludzie naprawde sa mu bliscy, sa mu oddani, sluchaja go z wielka koncentracja. Nic dla nich nie jest wazniejsze niz kilka slow wypowiedziane przez papieza. Oczywiscie niektorzy narzekali, ze papiez to i tamto, ze w zlej formie jest, ze juz nie pociagnie. To wszystko fakt, ale trzeba sie cieszyc poki mozna jeszcze. Bo tak naprawde to ja nie widzialem nigdy, jak 3 miliony Polakow jednoczylo sie i razem z papiezem modlilo na mszy na błoniach. To wspaniala rzecz, godna podziwu, pokazala Polske z dobrej strony, strone dobrych ludzi, uczynnych, oddanych i chcacych sie modlic. To nie jest prawda, ze mlodzi ludzie nie chodza na pielgrzymki i sie nie modla, nie poswiecaja czasu Bogu. To kompletna bzdura. Opowiadala mi pewna pani, ze mlodziezy bylo mnostwo, mimo zimna, niedogodnosci, potrafili sie wspaniale bawic, tanczyc i spiewac, nie bylo pijanstwa i incydentow. To media wykreowaly taka otoczke wobec mlodziezy i ona juz dawno powinna zniknac. Zrozumcie - nie ma juz takiej mlodziezy jak myslicie. No moze jest, na woodstock, ale niewiele. Fakt faktem ludzie zawsze sa czescia jakiejkolwiek pielgrzymki. To dla nich nagroda - przyjazd papieza, a oni sei odwdzieczaja przychodzac na msze z papiezem i razem sie z nim modlac. Chwala im za to i niech ich Ręka Boska Broni i ma w swojej opiece.
 
KWASNIEWSKI I JEGO BANDA - MOJE ZDANIE NA ICH TEMAT :
 
Kwachu - oszoba szanowana - nasz prezydencik, ktory tylko sobie jezdzi po zagranicznych krajach i dyskutuje o wejsciu Polski do Unii[Eddie: To słowo również należy pisać z wielkiej litery, gdyż jest częścią nazwy. Ucz się!]. To tam mnie ie obchodzi, ale jak zobaczylem co on gada , jak przyjechal do nas papiez, to nie moglem sie wstrzymac i czegokolwiek nie napisac. Przyjechala do nas osoba bardzo wazna i Kwasniewski z MILLEREM od razu zeczeli swoje gadki-szmatki na temat, jacy to oni zwiazani z kosciolem, jaka to wazna rola, jaka wazna role wreszcie kosciol spelnia itp. Jak slyszalem co ten Miller pie*** to mnie az szlag trafiał. Przeciez ten koles tak gra, ze nawet jego mydlenia nam oczu dobrze nie wychodzi. Przykładowa gadka Millera z miejsca, zaraz po spotkaniu z papiezem : Noooo, rozmawiałem z papiezem o Unii Europejskiej, papiez powiedzial to i tamto, bardzo sie ciesze, ze tak wazna osoba mogla przyjechac do naszego kraju, w pelni popieram papieza w tym co robi, jest dla mnie autorytetem, chcemy zrobic dla kosciola to i tamto, zawsze bylem przychylny kosciolowi, to moj drugi dom itp. " Boooooze, zmiłuj sie nad nim. Jak ja go widze, jak widze ze juz podchodzi do mikrofonu na jakis wywiad, to od razu wiem, ze to bedzie sciema i nie warto nawet go sluchac. Nagle miller z Kwasniewskim usmiech pokazali, tu sie smiali, tam sie smiali, pokazywali sie z jak najlepszej strony, wszystko wykute na pamiec, zero naturalnosci ! Mozecie mnie zjechac rowno, ale naprawde ja tak uwazam i Millera to juz raczej nie polubie, wiec mnie nie przekonujcie. I zwracam sie z ogromna prosba do telewizji : panowie, wezcie nie nadawajcie na zywo wystapien tych naszych dwoch wielkich, bo krew czlowieka zalewa jak oni gadaja tam takie bzdury ! Oni nie zyja, oni graja, chca najwieksza na papiezu wrazenie zrobic, byle tylko papiez ich polubil itp. Eeee tam, juz nie pisze, spokoj, spokoj, oooo... juz dobrze ! A wiec to tylko moje zdanie i nie kazdy musi sie z nim zgadzac !
 
Tyle, wiecej nie bede pisal, choc mialem zamiar. Mysle jednak ze wszelkie slowa sa tu zbyteczne, bo art powinien trafic do szerokiego grona czytelnikow, ktorzy naprawde ogladali relacje z pobytu papieza w Polsce. Jest prawda to, ze to co sie czuje, nie mozna przelac na papier. Ja probowalem zrobic to tu, ale sadze ze mi sie nie udalo i oddalem w pelni tego co chcialem. To nie do opisania i naprawde trzeba sie strasznie wysilic, zeby choc czastke emocji przekazac wam, a wy je zrozumiecie i wezmiecie do serca. Bóg zapłac.

[Eddie: Wybacz, że nie marnowałem czasu na dopisywaniu za każdym razem co i dlaczego należy pisać z wielkiej litery, ale doszedłem do wniosku, że niepoprawianie Twoich błędów (poza pisownią nazw własnych i nazwisk) będzie dla Ciebie wystarczającą karą.]

 
Ps1. Wyjatkowo dzis sponsorowal mnie moj szanowny ojciec :) BRAWA DLA NIEGO !!!
Ps2. Paszczaq, jestes tam ? Jesli tak, to wiedz, ze na ciebie tez przyjdzie kolej ! Wiesz sam chyba.
Ps3. Ogladaliscie polskich kopaczy, co z kucharzami, murarzami i rolnikami z San Marino wygrali ledwie 2:0 ? Boze, toz to porazka polskiej pilki.
Ps4. Pozdrowienia dla pewnej osoby, ktora namawiala mnie do napisania pewnej recenzji w AMKsiazki :)
Ps5. pika-pika-pika ... ... ... pik-pik-pik ... pi-pi-pi ... ... piiiiiiiiiiiiii.... ....
Ps6. ... ... ... ... reanimacja ... ... ... ...
Ps7. ... ... przestalo bic ... ...
Ps8. ... umarles ... nie zyjesz ... witamy w piekle ...
Ps9. ...
Ps10. Te peesy byly pokazem jak przebiega reanimacja w Polsce i co z tego wynika :)))
 
Slyminator sly :)) Jakby ktos czegos nie skumal, to ja jestem slyther