|
War i love this game!!! |
||
|
Jakie to podniecające słowo <Wojna> uff, niesamowite. Jedni na drugich, drudzy na pierwszych. Już na samym początku chciałbym zauważyć i przypomnieć, że słucham i Metalu i Hip-Hopu. Tylko, że z Hip-Hopowych zespołów znalazłbym, około 10 które warto posłuchać. A Metalu słucham prawie każdego. Obydwa te nurty muzyczne są dla mnie tak samo ważne. Dobra skończmy to miłe gadanie. Powiem szczerze, że śmieszą mnie kłótnie między HH-ami a Metalami. Macie piękne argumenty. Które bardzo mnie śmieszą. Po pierwsze i teksty metalowe jak i HH-owe są tak samo mądre i niosą ze sobą jakieś przesłanie. Ale co was to obchodzi, najlepiej jest bluzgać na lewo i na prawo. Do każdej muzyki muszę mieć nastrój. Czasami nie mam ochoty słuchać metalu, po prostu wolę sobie puścić Hołdysa lub Lady Pank. A czasami uwielbiam sobie wręcz puścić Children Of Bodom – WarHeart. Taki już jestem. Jako że jestem graczem o dość długim stażem, więc przeżyłem wiele wojen od ATARI XL vs C64, aż PSXvsN64 i jeszcze parę bym mógł wymienić. A wojny miedzy słuchaczami różnych nurtów muzycznych raczej mnie śmieszą. Jak wiadomo gustów się nie komentuje. Ja raczej wolę chodzić ubrany normalnie, nie mam spodni z klinem po kostki, ale nie mam też kurtki skórzanej. Nic na to nie poradzę, za to mam koszulkę z napisem „I love Game”. But i don’t like war. Why? Because war is bad:) Wiem my englisz jest bardzo słaby:). Ale wróćmy do tematu my kontra ONI. Bo jak wiadomo ONI są wszędzie. Bo tylko my HH-owcy mamy super ciuchy, super teksty i super muzykę. A nie to my metale mamy super muzykę, super ciuchy, super wszystko. Dla mnie teksty w HH i Metalu są tak samo ważne ( nie, nie jestem pijany, że powtarzam dwa razy to samo zdanie). Nic na to nie poradzę nie wyobrażam sobie życia bez takich piosenek jak Kalibra - +i- czy Nagły Atak Spawacza – Aleja numer 6 grób numer4. Ale tez nie wyobrażam sobie życia bez Children of Bodom – WarHeart. Nic na to nie poradzę, a jak dla mnie to możecie sobie porobić takie kuku, że wasi rodzice by was nie poznali. Bo wszyscy mnie tak samo śmieszycie. A teraz parę ciekawych tekstów. I nie jest to hip-chałowe: kurwa, kurwa, jebać kurwa... Jasne, bo nic nie jest tak piękne jak twoja piękna muzyka. W twojej muzyce, bo na pewno nie w mojej są super teksty, a w tym rapie to same przekleństwa. Tylko klną i klną a tobie aż uszy puchną. Jak tak można? Polecam piosenkę „List otwarty” zespołu Nagły Atak Spawacza. Więc po pierwsze:, o jakim to życiu są hip shitowe teksty? O menelach, dresach, przemocy i to ma być to wasze życie?? Są o tym, co nas otaczają, o tym, co jest naprzeciw nas. Tak to jest nasze życie wszędzie przemoc, dresy, alkohol, ból. To jest nasze życie, może ty mieszkasz w jakimś edenie, ja jednak żyję w Polsce i nic na to nie poradzę. A w Polsce jak to w Polsce przemocy nie brakuje, za to pieniędzy bardzo brakuje. Ale niestety nie mogłem znaleźć żadnych tekstów, w których HH-owce opieprzaliby Metali. Jednak słyszałem parę takich tekstów, że Metal to tylko napierdalanie w struny czy bezsensowne teksty o śmierci. Dla mnie takie argumenty nic nie znaczą, gdy ktoś z HH-owców nauczy się tak grac na gitarze jak chłopaki z Theriona czy Children of Bodom to możemy pogadać. Tak jak niektóre zespoły metalowe grają na gitarach to jest rzecz wręcz fenomenalna. A w ogóle, po co mam pisać te głupoty wy i tak wolicie się nawzajem obrażać. POWODZENIA. |
||
|
caleb32@wp.pl |
np. Kazik- Maciek, Lady Pank- Latać każdy może. |
Caleb |
| A jeszcze słuchałem Perfect- Autobiografia oraz Guns'n'Roses- November Rain, pozdr. dla LPR (chamy). | ||