PONIEDZIAŁEK
- Cze, suchaj masz może kody do Kłejka?
- Którego?
- Eeeeee.... tego od grania przez internet.
- We wszystkich można grać przez internet.
- Chyba do dwójki, albo tego dodatku.
- Hmmmm.... coś się znajdzie. Przyniosę ci jutro do budy.
- Spoko.
WTOREK
- To jak? Masz te kody?
- Tak.
- Dawaj...
- Wpisujesz w linii komend XXXXXXXXX, a potem wywołujesz konsole i wpisujesz kod.
- Eeeeee....jaki kod?
- XXX na nieśmiertelność, XXX na bronie, i XXX na amunicje.
- Czekaj chwile. Zapiszę sobie... Dobra dzięki.
ŚRODA
- Ej, co to ta linia komend, bo zapomniałem?
- Zapomniałeś???!!!
- Eeee... No, wiesz tyle tego pamiętać....
- Dobra, więc bierzesz właściwości skrótu na pulpicie i dopisujesz do "obiektu docelowego" XXXX.
- Skrótu?
- Tak, jeśli masz skrót do Quake'a na pulpicie.
- AHA! Chyba taki mam. Dobra, dzięki.
CZWARTEK
- Dopisuje, i kody nadal nie działają! Ta gra jest do dupy!
- Znowu coś zgrzebałeś. Opowiadaj...
- No więc, mam skrót do Kłejka i wybieram właściwości....
- Co dalej?
- Dopisuje tam gdzie kazałeś XXXX i odpalam gre.
- Tak, wszystko jak na razie okej.
- Jak gram wpisuje "konsole", a potem kod i nic.
- Nie wpisujesz "konsole" tylko naciskasz tyldę. Źle się zrozumieliśmy.
- To ty tak jakoś dziwacznie tłumaczysz. Myślisz, że ja wszystko mam od razu wiedzieć?
- Nieważne. Jak naciśniesz tą tyldę to dopiero wpisujesz kod.
- Tyldę?
- Tak. To taki klawisz.
- AHA! dzięki.
PIĄTEK
- Gdzie ta tylda @$%@% !!!
- Nie wiesz. Tak, tak rozumiem - zapomniałeś :)
- Nie mogę przecież wszystkiego pamiętać.
- Oczywiście :). Tylda to taka falowana kreska obok klawisza 1.
- Aaaaaa! Ale proste! Próbowałem wszystkiego, tylko nie tego!
- Czego próbowałeś.
- No wiesz, grzebałem w plikach SYSTEMOWYCH gry, mieszałem w rejestrze i takie tam duperele...
- Rozumiem :)))))))))))
- Ogólnie próbowałem ZHAKOWAĆ gre.
- :)))))))))
- Nabijasz się ze mnie?!
- Skądże :)
- To cześć.