Nie miałem, co robić, ale...... Nagle wpadłem na świetny pomysł opisze jakom mam zajebist* klasę Tematu nie da się omówić nawet na dzieścięciu stronach :) ale trzeba to streścić no więc zaczynamy. Dzień w naszej klasie zaczyna się około 7.35 wtedy przychodzi grupka debili - BULANDA RULEZ(ogromny, bardzo głośny śmiech)

1. Lekcja - Godzina wychowawcza.
Jest zajebiście - tak zwany Zgredos zaczyna lekcje na dzieci dzisiaj popracujemy w Corel Draw (nie pomyliłem się pisząc, że to lekcja wychowawcza).Dobra rysujemy jakieś kwadraty or kółka, jak kto woli. Dzwoneeeeeeeeeek - Narazie ZGREDOS

2. Lesson - BIOLA :> Nasza (prawie) ulubiona lekcja.
Siadamy w ławkach, facetka wchodzi siada na krześle - Dzieci otwieramy książeczki na stronie XX i czytamy cały temat macie na to 15min. Każdy jom olewa szczegół. Czas minął - dzieci cze3go się dowiedzieliście wstaje jakiś kujon coś tam gada np. Babla. Teraz zapiszemy temat i króciutką notatkę. Nagle churkiem 10 osób krzyczy, że zapomniało zeszytu. 5 osób nic nie robi (TOTAL OLEWA), reszta zapisuje temat (w tym BULANDA's TEAM).facetka nie dokończyła robić notatki, atu nagle DRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRR....... JEsssssssssssss Kolejna lekcja w plery :)

4 WF - FUCK.
Co tam będzie nas to coś obchodzić -połowa klasy (chórem) - zapomniałem stroju. Druga połowa idzie na boisko i nacina przez 20 minut gimnastyczki i dupa z powrotem do szatni kolejna lekcja tył

5.POLAk - Gorzej być niemogło
Przerabiamy lekturę 1/4 "zapomniało" przeczytać, następna 1/4 przeczytała streszczenie a reszta (w tym BULNDA's TEAM) przeczytała całom lekturę. No nic siakiś temacik. i do książki. Nagle - Sebastian! Autor książki to .... (myśle se o co jej kurwcze chodzi) patrze obok na książkę "kolegi"( tak tak musze siedzieć z jakimś kujonem na polaku) i szybko rzucam to co przeczytałem. -Sebastian siadaj - truja hu (ocieram pot z czoła) truja mi starczy. Coś tam się kręci a tu pięknie dzwonek DRRRRRRRRRRR. Długa przerwa.

6.Matma - ujdzie, bo nuczyacielka jest spox
Tej lekcji opisywać nie będę, bo matma taka jak każda trzeba liczyć :)

7.NASZA ULUBIONA LEKCJA tadam --> MUZYKA
facia przychodzi do klasy 15 minut po dzwonku na lekcje i kartkóweczka cośtam o szopenie. Facetka zbiera kartkóweczki ja oczywiści nic nie napisałem tak samo jak 3/4 klasy, ale nic. Nie znając przyczyn moja karteczka się trochę pogniotła, a facetka jest na tyle głupia, że nie chciała jej wziąć (i tak jej wepchnąłem w torebkę :)) Chwile później KOWALSKA <-- take ma nazwisko nasza "ukochana nauczycielka" włancza fajnusiom muze np. Szopena Nikt tego gówna nie słucha oczywiście. Ja with friends gram w karty, BULANDA's TEAM rzuca samolociki z papieru przez okno. Hophipy słuchajom muzy z WALKA. DRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRR wreszcie ten dzwonek
JESTEŚMY WOLNI jesssssssssssssssssssssssss
Sebastian SEBbull Z BYDGOSZCZY :)
http://www.duwi.prv.pl/



Ps. PoZdrÓwka for my class
ps2.PeeSa 2 BRAK
ps3.Narty
ps4.brak PeeSów
ps5.Wszyscy macie szlaban na PeeSy
ps6.Wypaśny dzionek no nie?