Cześć! Zanim zacznę mój artykuł pozwólcie że się przedstawię. Nazywam się Marcin i chodzę do pierwszej klasy gimnazjum. Komputer mam od sześciu lat. Od jakiegoś czasu regularnie czytam AM SZKOŁA. Kilka poruszanych tu tematów wydaje mi się dziwnie znajomych. Zacznę od początku...
INFORMATYKA
Ten przedmiot mam od czwartej klasy SP. Bardzo się cieszyłem z tego powodu, ponieważ pragnąłem nauczyś się programowania. Jakże się zawiodłem, kiedy nauczycielka opowiedziała czego będziemy się uczyć. Podstawy i to na jakimś durnym pakiecie programów edukacyjnych. Wyglądowało to jak okrojony Office bez możliwości zapisu, no i oczywiście Paint. W piątej klasie doszedł Power Paint (prezentacje, pokazy slajdów itp.), Word (edycja tekstu). Na kółku pani uczyla programowania w VBasicu. COOL. Poznałem podstawy na kilku lekcjach, a do końca roku graliśmy w sieci w UT i THPS2! Szósta klasa nie była taka fajna. Zmieniła się nauczycielka. Wszystkiego się bała, a niektórzy z nas mogli popisać się większą wiedzą na temat kompów niż ona. Przez pierwszy semestr robiliśmy pokazy slajdów w Power Paincie, a w drugim rozmaite rzeczy w Publisherze. Podsumowując zeszły rok - chała w porównaniu z poprzednimi! Nie należałem do koła, ponieważ nauczyciel zlikwidował sieć. Na lekcjach jedyną rzeczą jakiej się nauczyłem była obsługa Publishera i to wszystko.
Miałem nadzieję, że w gimimnazjum poprawi się, ponieważ był facet wyglądający na znającego się na rzeczy. W tym roku już nie pracuje, a na jego miejscu jest jakaś pani, która uczy też techniki. Postanowiłem dać jej szansę, chociaż gdy obejrzalem książkę program jest taki sam, jak w podstawówce.
KUJONI
Na koniec miałem średnią 5,18. Wiele osób nazwało mnie kujonem. Ja nie uważałem tak. Powszechnie panuje błędne pojęcie, że kujon to osoba, która dobrze się uczy. Dostaję same piątki, lecz nie jestem kujonem. Po prostu szybko się uczę i uważam na lekcjach. Jedna dziewczyna, nie najlepsza w klasie przyszła raz chora na sprawdzian, ponieważ nie chciała by zmarnował się tród jej nauki. Na proźbę reszty klasy nauczycielka przełożyła test :P. Zgadnijcie co się później z nią stało...
LIZUSY
Najbardziej wredny naród. Często to kujoni którym nie wychodzi z nauką. Nierzadko o swoje niepowodzenie na sprawdzianach obwiniają całą klasę. Terroryzują nauczycieli txtami typu: "Ładnie pani dziś wygląda", "Też tak myślę", "A może bym coś przyniósł do klasy?", itp. U nas są oni wyśmiewani przez resztę. Rekord pobił TooMuŚ txtem do polonistki: "Czy wie pani, że najlepsi nauczyciele mają dostać podwyżki?". To brzmiało tak żałośnie, że aż żal dupę ściskał. Brakowało mu do średniej kilku piątek: "Niech pani mi podwyższy ocenę, brakuje mi do średniej; a chcę się dostać do dobrej szkoły. Proszę..."
Druga w kolejności jest Anka. Udaje, że jest samokrytyczna. Tworzy wokół siebie dziwną intrygę. Nigdy nie chce być w samorządzie, a co roku jest przewodniczącą. Jako przykład podam siebie: Mam szóstki z: J.Pol, Matematyki, Informatyki itd.
Nie podlizuję się nikomu, bo nie muszę. Dostałem się do jednego z najbardziej obleganych gimnazjów w Wawie i nie poszedłem do niego, bo nie chciało mi się jeździć tak daleko autobusem.
Na tym zakończę moje przemyślenia. Mam nadzieję, że się podobało. Własne opinie ślijcie na adres: \/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\d_day_lord@o2.pl/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/
PS Niektórzy z was mogą mnie znać z IRCa jako _Micho_