|
Witajcie!
Kolejny raz przyjdzie mi się pokajać, choć zapewniam - tym razem bez powodu :). Jak zapewne (ha! optymista ze mnie :)) zauważyliście, miesiąc temu nie było RPG Chamber. Cóż, nie moja wina - poważnie. Gotowy numer wysłałem naszej Szkapinie Naczelnej, jednakże podobno coś nie działało. Hmmm - u mnie wszystko było w najlepszym porządku, grało i chodziło jak zegarek. A Qn'ik stwierdził że coś się posypało. Ale nic straconego - więc nawet bił nie będę. Tym bardziej, że ponownie wysyłam sprawdzony kilkakrotnie i - uwaga! - działający na 100% kącik, więc mam nadzieję, że dojdzie na łamy Actionmaga.
UWAGA! Na wakacjach posypał mi się Outlook Expres, więc chcąc-niechcąc straciłem większość korespondencji. Jeśli więc ktoś nie dostał odpowiedzi - proszę raz jeszcze napisać. Sorki za problem - wiem jak to bedzie wyglądać gdy późną jesienią przeczytacie, że wcięło mi maile w sierpniu, ale nic nie poradzę :)).
Gregorius
Hej.
Nie nazbyt wylewne powitanie, bo nie mam ochoty na lanie wody. Dzisiaj się wykrzyczę. Czuję się niedoceniona!!!! Tak, tak, dokładnie tak. Ja się dwoję i troję, a nikt o tym nie pamięta, a nawet nie wie.
Patrz wyżej: Gregorius nawet słowem nie wspomniał, że po tym jak on złożył RPG Ch (wkleił teksty etc.), dostałam zin ja i odwaliłam czarną robotę (dokleiłam resztę tekstów, sprawdziłam ich ortografię, zajrzałam wszędzie, czy oby napewno działa i masa innych jeszcze mniej przyjemnych rzeczy).
Czuję się poprostu niedoceniona.
Claygirl
{Ja doceniam. :) I przepraszam - tak prowadzących, jak i czytelników - za brak kącika w poprzednim numerze. Spowodowane było to zapewne tym, że część AMaga składałem na komputerze redakcyjnym Smugglera, który to... Jest wysoce autonomiczny - i jeśli stwierdzi, że coś jest nie tak, nijak się nie da przekonać, że jest inaczej. Kącik w nim nie działał zupełnie, a ja niestety nie mogłem umieścić go "w ciemno". Przepraszam ponownie, mam nadzieję, że sytacja się więcej nie powtórzy. A tymczasem: miłego czytania :) - Qn`ik}
|
|