*** Iron Maiden - "Fear Of The Dark" ***
Iron Maiden - "Strach przed ciemnością"


1. BĄDŹ SZYBKI LUB BĄDŹ MARTWY

Chroniony przez grzeszników, pływający w grzechach
Robisz pieniądze na głodzie i brudzie
Pokazujesz swój brzuch w wierzy z kości słoniowej
Poświęcasz nasze życia dla twoich planów i mocy

Uważaj na nich - bądź szybki lub bądź martwy
Oczy węża w niebie - złodziej w twojej głowie
Uważaj na nich - bądź szybki lub bądź martwy
Oczy węża w niebie - złodziej w twojej głowie
Bądź szybki
Lub bądź martwy
Bądź szybki
Lub bądź martwy

Patrz...kto rządzi naszymi życiami
Patrz...kto pociąga za sznurki
Patrz...kto rządzi naszymi życiami
Patrz...kto pociąga za sznurki
Założę się, że nie padniesz na twarz
Swój brzuch trzymasz w miejscu
Kto pociąga za sznurki

Wąż pełza w twoim uchu
Mówi, że musisz wybrać, czego chcesz słuchać
Nie ważne, co idzie źle, póki masz rację
Więc pchnij się, głupcze, okradnij się, ślepcu

Uważaj na nich - bądź szybki lub bądź martwy
Oczy węża w niebie - złodziej w twojej głowie
Uważaj na nich - bądź szybki lub bądź martwy
Oczy węża w niebie - złodziej w twojej głowie
Bądź szybki
Lub bądź martwy
Bądź szybki
Lub bądź martwy

Uważaj na nich - bądź szybki lub bądź martwy
Oczy węża w niebie - złodziej w twojej głowie
Uważaj na nich - bądź szybki lub bądź martwy
Oczy węża w niebie - złodziej w twojej głowie
Bądź szybki
Lub bądź martwy
Bądź szybki


2. STĄD DO WIECZNOŚCI

Ona zakochała się w jego błyszczącej maszynie
Opierała się, między starterem i pedałem gazu
Nigdy wcześniej nie widziała bestii
Ale została tam, chciała więcej, więcej, więcej

Ale kiedy szła w dół drogi
Usłyszała głos, który sprawił, że pękło jej serce
Szeptał do niej od tyłu, zawracając
"Zabiorę cię stąd do wieczności"

Piekło to nie jest złe miejsce
Piekło jest stąd do wieczności
Piekło to nie jest złe miejsce
Piekło jest stąd do wieczności

Musiała śnić jeden ze swych szalonych snów
Nigdy nie siadła tak bezpośrednio
Poczuła się, jakby była w dziewiątym niebie
Zawsze myślała, że słyszała westchnienie silnika

Ale jak każdy sen ten zaczął się kończyć
Mieli wypadek na diabelskim zakręcie
Bestia i Charlotte, było ich dwoje
Zawsze wybierają drogę...stąd do wieczności

Piekło to nie jest złe miejsce
Piekło jest stąd do wieczności
Piekło to nie jest złe miejsce
Piekło jest stąd do wieczności
Piekło to nie jest złe miejsce
Piekło jest stąd do wieczności
Piekło to nie jest złe miejsce
Piekło jest stąd do wieczności

Piekło to nie jest złe miejsce
Piekło jest stąd do wieczności
Piekło to nie jest złe miejsce
Piekło jest stąd do wieczności
Piekło to nie jest złe miejsce
Piekło jest stąd do wieczności
Piekło to nie jest złe miejsce
Piekło jest stąd do wieczności
Piekło to nie jest złe miejsce
Piekło jest stąd do wieczności


3. PRZESTRASZENI STRZAŁAMI NIEZNAJOMYCH

Leżę obudzony w nocy, ścieram pot z czoła
Ale to nie jest strach, gdyż raczej chcę już iść

Próbuję ujrzeć barwy, leżące z przodu
Pustynny piasek pokrywa pogrzebową ziemię

Gdy nadejdzie czas
Czy będziemy wspólnikami w przestępstwie?
Gdy nadejdzie czas
Będziemy gotowi na śmierć

Bóg pozwolił nam iść i skończyć to, co mamy do zrobienia
Jego królestwo nadchodzi
To powinno się skończyć...na ziemi

Próbuję znaleźć dla nas jakiś powód, by iść
Powinniśmy żyć i dać żyć
Zapomnieć lub wybaczyć

Ale jak możemy pozwolić im iść tą drogą?
Rządy zastraszenia i zepsucia muszą się skończyć
Wiemy głęboko w dole, że nie ma innego wyjścia
Nie ma prawdy, nie ma powodów, nic więcej do powiedzenia

Przestraszeni strzałami nieznajomych
Przestraszeni strzałami nieznajomych

Przestraszeni strzałami nieznajomych
Przestraszeni strzałami nieznajomych
Przestraszeni strzałami nieznajomych
Przestraszeni strzałami nieznajomych
Przestraszeni strzałami nieznajomych
Przestraszeni strzałami nieznajomych
Przestraszeni strzałami nieznajomych
Przestraszeni strzałami nieznajomych

Przestraszeni strzałami nieznajomych
Przestraszeni strzałami nieznajomych
Przestraszeni strzałami nieznajomych
Przestraszeni strzałami nieznajomych


4. STRACH JEST KLUCZEM

Przeżywamy nasze życia w gorączce
W duszącym pocie strachu
W gorącu nocy możesz poczuć tak dużo
W gorącu nocy krzyczę "Nie dotykaj"

Pamiętam czasy, gdy używaliśmy i nadużywaliśmy
Walczyliśmy wszystkie nasze bitwy na próżno
Pamiętam czasy, gdy myśleliśmy, że nasza pasja jest wolna
W gorącu nocy...płonące ciała

Żyjemy w gorączce...

Słyszę sekretne bicie twego serca
Słyszę twój cichy płacz
Dzieci straciły swą wolność
Nikt o to nie dba, póki nie zginie ktoś sławny

Pamiętam czasy, gdy używaliśmy i nadużywaliśmy
Walczyliśmy wszystkie nasze bitwy na próżno
Pamiętam czasy, gdy myśleliśmy, że nasza pasja jest wolna
W gorącu nocy...płonące ciała

Żyjemy w gorączce...

Teraz żyjemy, w świecie niepewności
Strach jest kluczem - do tego, kim chcesz być
Nic nie mówisz
Większość wybrała drogę
Zostałeś pozbawiony numeru przez drani, aż do dnia twojej śmierci

Słyszę sekretne bicie twego serca
Słyszę twój cichy płacz
Dzieci straciły swą wolność
Nikt o to nie dba, póki nie zginie ktoś sławny

Oni kłamią

Pamiętam czasy, gdy używaliśmy i nadużywaliśmy
Pamiętam czasy, gdy myśleliśmy, że nasza pasja jest wolna

Żyjemy w gorączce...

Teraz żyjemy, w świecie niepewności
Strach jest kluczem - do tego, kim chcesz być
Nic nie mówisz
Większość wybrała drogę
Zostałeś pozbawiony numeru przez drani, aż do dnia twojej śmierci


5. KONIEC DZIECIŃSTWA

Przepłynąłem ocean
Przeszedłem sto mil
Gdybym mógł to skończyć
Po prostu ujrzeć uśmiech

Widzisz to w ich twarzach
Smutek w ich łzach
Rozpacz i gniew
Szaleństwo i strach

Nie ma nadziei, nie ma życia, tylko ból i strach
Nie ma jedzenia, nie ma miłości, tu jest tylko chciwość

Głód i brak jedzenia
Cierpienie i ból
Agonia wszystkich prócz walczących
Kiedy to znów nadejdzie?

Walka o moc
Tyran próbuje raz jeszcze
Co, do diabła, tu się dzieje?
Kiedy to się na zawsze skończy?

Nie ma nadziei, nie ma życia, tylko ból i strach
Nie ma jedzenia, nie ma miłości, tu jest tylko chciwość

Widzisz przepływającą pełnię księżyca
Oglądasz czerwony wschód słońca
Weźmiemy te rzeczy jak dar
Ale gdzieś ktoś umiera

Zanieczyszczone wody
Brud i zniszczenia
Tylko oczekiwanie na atak zarazy
Czy któregoś dnia się nauczymy?

Nie ma nadziei, nie ma życia, tylko ból i strach
Nie ma jedzenia, nie ma miłości, nie ma ziaren, koniec dzieciństwa


6. ZMARNOWANA MIŁOŚĆ

Może przez jeden dzień będę uczciwym człowiekiem
Bo teraz zrobiłem najlepsze, co mogłem
Długie drogi, długie dni, od wschodu do zachodu słońca
Wschodu do zachodu słońca

Śnijcie, Bracia, gdy możecie
Śnijcie, Siostry, mam nadzieję, że znajdziecie swoich wybranych
Życia nas wszystkich, wciągnięte przez szybki bieg czasu

Spędzasz dni pełne pustki
Spędzasz lata pełne samotności
Zmarnowana miłość, twoje rozpaczliwe pieszczoty


7. UCIEKINIER

W chłodny październikowy poranek
Gdy mróz leżał na ziemi
Czekałem na mój ruch
Nie wydawałem żadnego dźwięku

Czekałem na mgłę, która osłoni wszystko wokół
Ostrożnie spojrzałem na zegarek i zacząłem się wspinać

Jestem chory i zmęczony tą ucieczką
Głód i ból
Staję i znów spoglądam na nich

Znalazłem się w złym miejscu
I w złym czasie
Podejrzewany o zranienie, to było moje przestępstwo

Jestem uciekinierem, polują na mnie jak na zwierzę
Jestem uciekinierem, ale oczyszczę moje imię
Jestem uciekinierem, polują na mnie jak na zwierzę
Jestem uciekinierem, ale oczyszczę moje imię

Zawsze rozglądam się wokół siebie
Zawsze będę spoglądał na siebie
Zawsze będę celem ataków

Zawsze idę do przodu
Zawsze w biegu
Czekam na widok naładowanej broni

Jestem uciekinierem, polują na mnie jak na zwierzę
Jestem uciekinierem, ale oczyszczę moje imię
Jestem uciekinierem, polują na mnie jak na zwierzę
Jestem uciekinierem, ale oczyszczę moje imię

Jeśli ich odnajdę
I oczyszczę moje imię
Wiem, że już nic nie będzie takie same

Ale jeśli kiedyś udowodnię
Moją niewinność któregoś dnia
Oni wszyscy będą musieli mi za to zapłacić

Jestem uciekinierem, polują na mnie jak na zwierzę
Jestem uciekinierem, ale oczyszczę moje imię
Jestem uciekinierem, polują na mnie jak na zwierzę
Jestem uciekinierem, ale oczyszczę moje imię


8. ŁAŃCUCHY NIESZCZĘŚCIA

To szaleniec w kąciku twojego oka
Lubi węszyć - w twoim świetle słońca
Chce wysadzić się na ulicy, z tobą i ze mną
Świat cieni i deszczu
Widzi, czym jest miłość
Chce ci zapłacić za twoje winy

Kłamie do ciebie, gdyż nie chce, byś był
On ma twoje łańcuchy nieszczęścia
Nie chce być cicho, póki nie przekręci twojego klucza
On trzyma twoje łańcuchy nieszczęścia
On ma twoje łańcuchy nieszczęścia

To prorok w rynsztoku, przy drodze
Mówi "Jesteś przeklęty"
A ty mu wierzysz...

On ma wizję, a ona świeci w twoich snach
Świat nienawiści i strachu
On czuje, co znaczy miłość
Chce ci zapłacić za twój ból

Kłamie do ciebie, gdyż nie chce, byś był
On ma twoje łańcuchy nieszczęścia
Nie chce być cicho, póki nie przekręci twojego klucza
On trzyma twoje łańcuchy nieszczęścia

Kłamie do ciebie, gdyż nie chce, byś był
On ma twoje łańcuchy nieszczęścia
Nie chce być cicho, póki nie przekręci twojego klucza
On trzyma twoje łańcuchy nieszczęścia

To tylko miłość, to co trzyma klucz w twoim sercu...
To tylko miłość...

Kłamie do ciebie, gdyż nie chce, byś był
On ma twoje łańcuchy nieszczęścia
Nie chce być cicho, póki nie przekręci twojego klucza
On trzyma twoje łańcuchy nieszczęścia

Kłamie do ciebie, gdyż nie chce, byś był
On ma twoje łańcuchy nieszczęścia
Nie chce być cicho, póki nie przekręci twojego klucza
On trzyma twoje łańcuchy nieszczęścia


9. POWIERZCHOWNOŚĆ

Teraz tu jestem, czy mnie widzisz?
Gdyż jestem poza sobą
Gdy pokój ostygnie, powiedz mi
Czujesz mnie
...Gdyż tu jestem

Oto jestem, możesz mnie zobaczyć
Przechodzę mimo ciebie, swoją drogą
Do miejsca, gdzie będę sam z mymi
Marzeniami...wcześniej

W świecie złudzeń
Nie odwracaj się plecami do przyjaciela
Gdyż będziesz mógł policzyć swoich
Prawdziwych przyjaciół na palcach jednej ręki
...I przez życie

To ci, którzy cię oszukują
To ci, którzy chcą cię zniszczyć
Czy tu jest ktokolwiek, kto
Umarłby za ciebie
...Sądzę, że nie

Żyj swoim życiem ze swoimi pasjami
Wszystko, co robisz, rób dobrze
Masz swoje życie, nie wtrącaj się
...A oni gadają

W świecie nieporządku
Ludzie nigdy nie mówią tego, co myślą
Jeśli chcesz prostej odpowiedzi
Rozejrzyj się za jednym
...Teraz

W pokoju pełnym nieznajomych
Czy stoisz plecami do ściany?
Czy czasem czujesz, jakbyś
Był na końcu
...I spoglądał na nich?

Możesz zdobyć swoje szczęście
Stworzyć własne przeznaczenie
Wierzę, że masz moc
Jeśli chcesz
...To prawda

Możesz zrobić, co chcesz
Jeśli spróbujesz trochę mocniej
Włożysz w długą drogę trochę wiary
...To działa

Jesteś tu po powody?
Chcę wiedzieć, co myślisz
To miłe, wiedzieć, co
Stanie się, gdy umrzemy
...Czyż nie?

To ktoś, kto jest mądry
To ktoś, kto narodził się naiwny
Wierzę, że musi być ktoś
Kto żył wcześniej
...Czyż nie?

Jak dla mnie, cóż, myślę
Powinieneś strzec otwartego umysłu
Ale mam nadzieję, że całe życie nie będę
Otwieraną i zamykaną skrzynką

Bardzo mocna spostrzegawczość
Życie po życiu, telepatia
Czy dusza może żyć i podróżować
Przez przestrzeń i czas?

Wiesz, że czuję się tak dziwnie
Gdyż jestem bliski znalezienia tego
A gdy poznam wszystkie odpowiedzi
Może wtedy powrócę
...By cię napełnić

Nie niepokój się
Jeśli próbuję cię spotkać
Jeśli coś ci ginie lub krąży wokół
...To ja

I nie przestawaj mi wierzyć
Nie ważne, co twoi "przyjaciele" mogą powiedzieć
Spotkamy się znów w jakiś sposób
...Któregoś dnia


10. JUDASZ JEST MOIM PRZEWODNIKIEM

Światła gasną - żyjemy w świecie ciemności
Nie wątpię - wszystko na sprzedaż
My śpimy - cały świat płonie
Modlimy się - do Boga o lepszy interes
Nic nie jest święte - wrócę kiedyś lub teraz
Wszystko jest zniszczone
Czy to wszystko, co tam jest?
Czy mogę iść?

Judasz, mój przewodnik
Szepcze w nocy
Judasz, mój przewodnik

Judasz, mój przewodnik
Szepcze w nocy
Judasz, mój przewodnik

Walczysz w wojnie - giń od ostrza chwały
Wrócisz do domu - mięso w plastikowym worku
Upadniesz - lepiej módl się do swego Boga o litość
Klęknij - pozwól ostrzu ciąć równo
Nic nie jest święte - wrócę kiedyś lub teraz
Wszystko jest zniszczone
Czy to wszystko, co tam jest?
Czy mogę iść?

Judasz, mój przewodnik
Szepcze w nocy
Judasz, mój przewodnik

Judasz, mój przewodnik
Szepcze w nocy
Judasz, mój przewodnik

Żyję w czerni
Nie mam światła - przewodnika
Szepcę w twoich snach

Judasz, mój przewodnik
Szepcze w nocy
Judasz, mój przewodnik


11. WOJOWNIK WEEKENDÓW

Wczoraj rebelia, dziś głupota
Kim jesteś, żartownisiu, jesteś taki świetny?
Próbujesz wyłamać się z ucieczek z paczką
Ale oni nie słuchają, więc możesz wrócić

Jesteś Wojownikiem Weekendów, gdy jesteś jednym z tłumu
Ale to koniec, po prostu popatrz na siebie

Nie jesteś tak odważny, droga, po której stąpasz
Przyprawia cię o mdłości, zejdź z niej, szybko
To brawura, gdy jesteś z przyjaciółmi
To jak trudna osoba przechodząca przez bramę

Gra się zaczyna
Adrenalina skacze w górę
Czujesz napięcie, może ktoś umrze

Wojownik Weekendów czasami
Wojownik Weekendów od czasu do czasu
Wojownik Weekendów, może więcej nie pójdziesz tą drogą

Powinieneś stąd odejść, uciec stąd
Ale gdy jesteś z bandą, nie jest łatwo zrezygnować
Powinieneś się przyznać, żyjesz w kłamstwie
To nie zaprowadzi cię daleko

Ciężko powiedzieć, czemu to poplątałeś
Po prostu chciałeś być częścią
Po prostu chciałeś należeć

Wojownik Weekendów czasami
Wojownik Weekendów od czasu do czasu
Wojownik Weekendów, może więcej nie pójdziesz tą drogą

Wojownik Weekendów czasami
Wojownik Weekendów od czasu do czasu
Wojownik Weekendów, może więcej nie pójdziesz tą drogą

Wstydzisz się niektórych rzeczy, których dokonałeś
Po wszystkim, to tylko gra...czyż nie?
Po wszystkim adrenalina odchodzi
Co chcesz zrobić w poniedziałek?

Wojownik Weekendów czasami
Wojownik Weekendów od czasu do czasu
Wojownik Weekendów, może więcej nie pójdziesz tą drogą

Wojownik Weekendów czasami
Wojownik Weekendów od czasu do czasu
Wojownik Weekendów, może nigdy nie będziesz jak to wszystko


12. STRACH PRZED CIEMNOŚCIĄ

Jestem człowiekiem, który chodzi samotnie
I kiedy idę ciemną drogą
W nocy, lub spaceruję przez park

Gdy światła zaczynają się zmieniać
Czasem czuję się trochę dziwnie
Niespokojny, gdy jest ciemno

Strach przed ciemnością, strach przed ciemnością
Mam ciągły strach, że coś zawsze jest obok
Strach przed ciemnością, strach przed ciemnością
Mam fobię, że ktoś zawsze tam jest

Czy zbiegałeś palcami po ścianie
I czułeś, że coś pełza ci po karku
Gdy szukałeś światła?
Czasem, gdy jesteś zbyt wystraszony, by spojrzeć
W róg pokoju
Masz uczucie, że coś na ciebie patrzy

Strach przed ciemnością, strach przed ciemnością
Mam ciągły strach, że coś zawsze jest obok
Strach przed ciemnością, strach przed ciemnością
Mam fobię, że ktoś zawsze tam jest

Czy byłeś kiedyś sam w nocy
Myślałeś, że słyszysz kroki z tyłu
Gdy się odwróciłeś, nie było nikogo?
A gdy przyśpieszasz kroki
Czujesz, że trudno ci się odwrócić
Gdyż jesteś pewien, że ktoś tam jest

Strach przed ciemnością, strach przed ciemnością
Mam ciągły strach, że coś zawsze jest obok
Strach przed ciemnością, strach przed ciemnością
Mam fobię, że ktoś zawsze tam jest

Strach przed ciemnością
Strach przed ciemnością
Strach przed ciemnością
Strach przed ciemnością

Strach przed ciemnością
Strach przed ciemnością
Strach przed ciemnością
Strach przed ciemnością

Oglądałeś horrory w poprzednią noc
Opisujące wiedźmy i wierzenia
Nieznane zmartwienie w twoim umyśle
Może myślałeś, że to tylko sztuczki
Twojego umysłu, gdy nagle twe oczy ujrzały
Tańczące cienie na zewnątrz

Strach przed ciemnością, strach przed ciemnością
Mam ciągły strach, że coś zawsze jest obok
Strach przed ciemnością, strach przed ciemnością
Mam fobię, że ktoś zawsze tam jest

Kiedy idę ciemną drogą
Jestem człowiekiem, który chodzi samotnie


© Mithrandir