*** Emperor: "Empty" ***
teledysk
Zaczyna się niewinnie - od żarówki :) Potem czarno-biały widok z lasu, tradycyjnie zespół gdzieś sobie gra... a potem człowiek niesiony korytarzem, leżący na jakimś łóżku. Następnie ten sam człowiek jadący w karetce, i ponownie spacer po lesie :) Niezłe wfekty specjalne (ach ten ogień!). Jeśli chodzi o muzę, to troszke za bardzo napieprzają na siłe, ale wstawki skrzypiec wyszły im na dobre. Teledysk ma 3, bo nie wiadomo o co w nim chodzi...
Ocena: +3/10
(jeszcze + za ten ogień na suficie)