*** Cradle Of Filth: "Her Ghost In The Fog" ***
teledysk


Strach malujący się na twarzy tak pięknej dziewczyny. Aż serce się kraje...Teledysk tego jakże kontrowersyjnego zespołu zaczyna się zimą na cmentarzu porośniętym gęstym lasem. Ponury widok uzupełniają "Kredki";) stojące nieruchomo, niczym zamrożeni... Jedynie klawiszowiec z włosami przefarbowanymi na czerwono plonka na keyboardzie. Po chwili cały zespół zaczyna pogować, a naszym oczom ukazuje się siwy dziadek siedzący pod posępnym, bezlistnym drzewem śpiewający głosem Danny'ego. Cały klip jest "poprzecinany" wstawkami ukazującymi poszczególnych członków Cradle Of Filth niczym w krzywym zwierciadle. Robi to ciekawe wrażenie. Paskudna, wymalowana twarz wokalisty powyginana staje się jeszcze bardziej odrażająca;>. Po parunastu sekundach Danny'iemu przypomina się, za co mu płacą i już możemy ponownie obserwować zespół ze śpiewającym Danny'm na wpomnianym już cmentarzu.

Przejdźmy jednak do fabuły tego teledysku. Jak nietrudno się domyślić, akcja dzieje się w nekropolii;) zasypanej nieustannie padającym śniegiem. Obserwujemy dziewczynę [jak na mój gust w wieku dwudziestuparu lat], która z widocznym lękiem przechadza się boso, odziana w lekką przewiewną suknię, po pokrytej miękkim puchem alei cmentarnej. Czyż to nie romantyczne? ;) Po chwili z najciemniejszych zakątków lasu wyłania się tajemnicza, ubrana na czarno postać... Wkrótce dziewczyna zaczyna czuć, że jest śledzona. Z niepokojem zaczyna przyspieszać kroku, odwracać się za siebie...

W międzyczasie naszym oczom ukazuje się inna dziewczyna śpiewająca partie damskie utworu. Trzeba przyznać, że bogini urody to nie jest, chyba że ktoś lubi kobiety puszyste na twarzy;>.

Po obejrzeniu wielu klatek filmowych z zespołem w groli głównej, dane nam jest obejrzeć finał akcji. Dziewczyna leży blada na zimnym śniegu. Jej dusza pewnie fruwa już gdzieś dalego stąd... Widz szczerze żałuje, że ta piękna historia nie mogła zakończyć się szczęśliwie...

Trzeba przyznać, że klip zrealizowany został bardzo dobrze. Ciekawa i wzruszająca, choć dosyć prosta fabuła, otoczenie dodające mrocznego klimatu teledyskowi oraz pojawiające się gdzie niegdzie elementy animowanego lasu dają razem - że tak powiem - śmiertelnie dobry efekt końcowy.

Ocena: 9/10


© HEX2000