|
:::nu metal::: :::19.08.2002 |
| Co nuda potrafi zrobić z człowiekiem:). A więc
zaczynamy. Od czego tu...? Aha:). Najpierw pomęczę trochę media, a później
was:)). Postaram się zachęcić was zarzucenia kultu black, death,
gothic i inych takich. Cza być na czasie, więc teraz liczy się tylko
nu:P. No i trzeba pognębić trochę HEXA i Elda (a tak a propos, to czy
on tam u was ciągle siedzi bo go ostatnio mało).
Zacznę może od tego, że kącik muzyczny to cool sprawa. Ma jednak pewne wady. Od strony merytorycznej: czy wy selekcjonujecie listy od ludzi i publikujecie tylko te ohip-hopie i metalu, a te o innej muzyce dajecie sporadycznie, by nikt się do was nie przywalił:)? A ja się przywalę:))(na szczęście jest z tym coraz lepiej). Chociaż z drugiej strony jest to swego rodzaju świątynia słuchaczy tego satanistycznego i zboczonego napie...lania:-). Z inną muzyką możemy spotkać się praktycznie wszędzie (np. tv, ale o tym później), a muzykę typu metal ogólnie ignoruje się. Chwała wam za to, że propagujecie tą muzę. Yyy..a, miałem was opieprzać:) Drugi zarzut dotyczy oprawy graficznej strony:(, a raczej jej braku (chyba że 4 gifki na krzyż można nazwać oprawą). No ale to da się przeżyć. Jak ostatnio wszyscy zauważyli w tv coraz częściej puszczają ostre kawałki. I mówię tu o np. Vivie pl (mocno nastawionej na głupią rozrywkę, czyli Britney itp.), czy nowo powstałej Vivie plus. Widzę i cieszy mnie to bardzo, że chora muzyka w naszym chorym (niestety dosłownie) kraju staje się coraz popularniejsza (pop-ularniejsza czy to aby zmierza w dobrą stronę:)?, ostatnio widziałem wywiad z wokalistą System of a down i on twierdzi, że grają oni pop-metal). Na Vivie i MTV powstały nawet kąciki poświęcone wyłącznie rockowi i metalowi. (jakoś w czwartki wieczorem). Niestety kochana Viva 2 poszła do piachu (Fuck!). Na nieszczęście nigdzie indziej nie uświadczycie dobrej muzyki. Nawet na ww. kanałach ostre granie leci tylko przez godzinę podczas programów rockowych (ww.) Gorzej jeśli chodzi o papier. Z gazet, do których mam dostęp i które znam to "Metal hammer" oczywiście, "Club" i "Ślizg" jak się ma szczęście (ten ostatni jest zresztą luźno związany z hip-hopem:( ). Może to wynika tylko z mojej niewiedzy i na rynku istnieje więcej pism poświęconych fajnej muzie. W każdym razie ja nic o tym nie wiem:)). Jeśli chodzi o sam nu metal, jest to gatunek muzyki wywodzący się od metalu jak sama nazwa wskazuje. Powstała w wyniku shardrokowienia tej muzy(:-), dodania do niej elementów elektroniki, hip- hopu. Może czasem widzicie na teledyskach jak tuż obok gitarzysty lub perkusisty stanowisko obsadza DJ. Jeśli chodzi o zespoły, o których pisał tu nie będę są oni tam chyba tylko dla szpanu, bo gówno robią. Nie ujmuje to jednak porządnym zespołom, ponieważ tym DJ daje naprawdę sporo .No dobra miało być o metalu, a nie o DJ'ach. W każdym razie taki muzyk naprawdę dużo wnosi do zespołu. Tak samo jest z wszelkiego rodzaju elektroniką, kotłami, bębenkami, czy innymi pierdołami, które naprawdę wzbogacają i urozmaicają tą muzykę. Może słyszeliście o czymś takim jak Slipknot. Naprawdę chore gówno:)). W każdym razie ich zespół składa się z dziewięciu członków. Tak więc: perkusista, perkusista, koleś grający na tytanowych bębnach, gitarzysta, gitarzysta, basista, DJ, sampler i wokalista:). Słabo:). I wiecie co? Granie wychodzi im zajebiście. Po prostu wymiatają. Ich muzyka dzięki tak licznej załodze jest urozmaicona, ciekawa no i oczywiście chora:P. W tym momencie muszę wam o czymś powiedzieć; jako, że metalowcy lubią ostre granie, ale i melodię, jest to muzyka właśnie dla was. W gruncie rzeczy niektóre zespoły nu-metalowe wymiatają o wiele ostrzej niż większość old-metalowego świata. I tu teraz co dla mnie liczy się najbardziej w mojej ukochanej muzyce: połączenie pięknej melodii i napierdalania. Oprócz tego ofcoz uczucie wkładane przez wokalistę, uczciwość śpiewanej przez niego muzyki i teksty mówiące o CZYMŚ (za to wszystko kocham KoRna). Jeśli jestem już tu to chciałbym wspomnieć o teledysku, który widziałem niedawno. Mianowicie niejaki Cradle of filth (za wzselkie przekręcenia sorry)- "Scorched earth erotica". Nie powiem- teledysk klimatyczny, jednak jeśli chodzi o śpiew wokalisty...no właśnie śpiew, to dużo powiedziane. Tak jak on to nawet ja śpiewać potrafię. Poza tym zero uczucia. Słyszałem ten utwór 2 razy i nawet mi się spodobał (oprócz hard- rocka słucham też innej muzy, a jakże! Ostatnio Duft- punk, mam wszystkie płyty Kalibra i cała Metallicę), ale znów nie taki diabeł straszny jak go malują. A chodzi o wypowiedzi niektórych metalów jakoby black/death/gothic ( nie wiem co to za rodzaj) były najostrzejszą muzą jaka chodzi po tym świecie, i na waszych (chyba) i w bespośrednim starciu z nimi. Jeśli cała dyskografia tego Cradle of filth tak brzmi, to posłuchajcie Slipknota czy Mudvayne. Ale i tak to co najważniejsze dla mnie w muzyce wymieniłem wyżej. Długi był to akapit więc ten postaram się napisać jak najkrócej, aby tych dwóch biedaków co to może przeczytają nie zanudzić:). Chciałbym zachęcić wszystkich oportunistów, by choć spróbowali, a nie pożałują. Trzeba tylko wiedzieć od czego zacząć. Np. moja koleżanka słuchała też jakiejś Metallici, nienawidziła wręcz KoRna, a teraz prosi mnie o S.O.A.D. i Linkin Park (czyli jednak można zmienić upodobania wy, wy...niegrzeczne uparciuchy, oj niegrzeczne:))))). Ja właśnie polecam System of a down dla początkującyh nu-metalowców:). Zaręczam, że się wam spodoba. Płyta cholernie melodyjna, ale i trochę krzyku i trochę napierdzielania. Naprawdę polecam wam tę muzykę. Jest tak zróżnicowana, że każdy znajdzie coś dla siebie. Tutaj umieszczam opisy kilku płyt godnych wg. mnie polecenia. Wybrałem te, które nie powinny was zniechęcić do nu-metalu. ::: System of a down "Toxicity" ::: Slipknot "Iowa" ::: Linkin park "Hybrid theory" Creepy_Jo a.k.a. Revangel Ps. Ja, tak w ogóle to jestem przeciwko drobiazgowemu szufladkowaniu muzyki. Określenia nu-metal używałem abyście wiedzieli o co biega, ale pod to pojęcie można przypisać prawie każdą nową muzykę wywodzącą się od rocka. Ps.2 Sprostowanie! God damned! ktoś już o
tym pisał:)). Ten tekst był pisany dosyć dawno i
niejaki the_chest_of_president zdążył powiedzieć mniej więcej o Slipknocie
to samo co ja (piszę to w momencie oglądania polskiej premiery kolejnego
video KoRna - Thoughtless - yeah baby!! tak trzymać:))). Ps2.Mam nadzieję, że HEXowi uda się jakoś
zamieścić wszystkie te htmlki, w końcu trochę tego jest. |
|
:::19.08.2002 |