Vader - "Angel of Death"
No i mamy nowy singiel Vadera zwiastujący nowe wydawnictwo grupy pt.: "Revelations". Mój krażek zawiera dwie kompozycje oraz ścieżkę multimedialną, ale skupmy się na utworach. Pierwszy to "When Darkness Calls"- bardzo szybki, galopujący kawałek z naleciałościami thrashu, oczywiście z firmową solówą Petera (a nawet dwiema) . Teraz drugi utwór "Angel of Death" czyli cover legendy hardrocka Thin Lizzy (zdziwieni co, też na początku myślałem, że chodzi o cover Slayer) no i tu muszę pochwalić zespół bo kawałek jest naprawdę świetny. Zaczyna się klawiszami w wykonaniu U-recka z Lux Occulty potem miarowe uderzenia "talerzy" i basu i zaczyna się jazda, potem będziemy się delektować solówką w wykonaniu Jacka Hiro ze Sceptica. Trzeba coś wspomnieć o tekście, który jest jak najbardziej na czasie
"I heard men, women and children
Crying out to their god for mercy
But their god did not listen
So they burned alive"
Nie trzeba być poliglotą, aby rozszyfrować słowa tej zwrotki, żeby jeszcze bardziej urealnić(jest takie słowo?) przekaz utworu Peter sam dopisał jedną zwrotkę :
"I was hanging out in New York
In the year two thousand and one
I've seen steel birds falling
downin great fire"
Warto wspomnieć, że w nagraniu wziął udział nowy basista Simon(z Huntera). Teraz tylko zbieram pieniążki na całą płytkę .
OCENA: "When..."-7+/10, "Angel..."-10/10
©Copyright by Uruk-Hai