Solar Dawn - "Equinoctium"
Mój stosunek do kompaktów dodawanych do pism nie jest najlepszy. Ot kolejny mało znany zespół próbuje się wypromować. A poniewaź nie znalazł dystrybutora, który zaryzykował by wydanie tej ich płyty to jest ona dołączana do gazety. Jednak są wyjątki. Zresztą bardzo miłe. Dobrym przykładem jest tutaj zespół Solar Dawn, którego dystrybutorem jest w Polsce Empire.Płytkę z debiutem Szwedów można było dostać razem z czerwcowo/lipcowym numerem Trash'Em All. Opis na okładce czasopisma na tyle mnie przyciągnął, że odrazu wrzuciłem płytkę. Już pierwsze riffy, pierwsza piosenka i odrazu nasuwają mi się skojarzenia do In Flames. Co ciekawe zespół oddcina się od tych porównań. Wokalista w wywiadzie dla Trash'em All twierdzi, żę nie lubi ich twórczości. Mimo wszystko nawet +iommi+ po przesłuchaniu paru piosenek stwierdził, że style obu grup są podobne! Dla tych, którzy nie mieli jeszcze styczności z twórczością In Flames tłumaczę, że jest to melodyjny death metal, ze świetnymi refrenami.
Praca nad tym albumem trwała dwa lata. Była ona długa, lecz jak twierdzą członkowie grupy, chcieli oni wydać materiał za którym mogą się postawić, że to jest ich muzyka. Ma płycie znajduje się osiem piosenek, które trwają łacznie 34 minuty to mało. Lecz lepiej jest, że dostaliśmy 34 minuty muzyki na bardzo wysokim poziomie niż godzinę mieszanki świetnyc utworów przemieszanych z gniotami. Utwory użekły mnie wieloma rzeczami. Przedewszystkim świetne kompozycje - to jest najważniejsze. Pozatym Dobra robota gitarzystów i perkusisty. Wokal... w zasadzie nie przepadam za growlingiem, ale teżjest to niezła robota, szczególnie gdy w balladach wchodzą chórki, spiewane czystym głosem.
Equinoctium to bardzo udany debiut. Płyta została doceniona w wielu krajach, teraz czas na Polskę. Co do nasuwających się skojarzeń do In Flames, trzeba zadać sobie pytanie: czy debiut musi być nowatorski??? Odpowiedź jest krótka: Nie!
Ocena: 8/10
Wykonawca: Solar Dawn
Tytuł: Equinoctium
Rok Wydania: 2002
Wydawca w Polsce: Empire Records
Skład zespołu:
Anders Endlund - Gitara
Christian Alvestam - Wokal i Bass
Andreas Mansson - Gitara
Henrik Schonstrom - Perkusja
1. Deicidal Beliefs
2. Punished By Silence
3. Spellbinder
4. Deep In Mourning
5. Artistic Blasphemy
6. Vulturus Need
7. Broken-Winged
8. Autumn