SEPULTURA - BENEATH THE REMAINS (1989)

01. Beneath The Remains
02. Inner Self
03. Stronger Than Hate
04. Mass Hypnosis
05. Sacrastic Existence
06. Slaves Of Pain
07. Lobotomy
08. Hungry
09. Primitive Future
10. A Hora E A Vez Do Cabelo Nascer *
11. Inner Self [drum tracks] *
12. Mass Hypnosis [drum tracks] *

* - Bonus Tracks


"Beneath The Remains" to pierwsza plyta Sepultury, wydana przez Roadrunner. Slychac wiele zmian w muzyce zespolu (a takze zmiany kosmetyczne przyszly! Jak chociazby zmiana logo, na bardziej proste) w szczególnosci w ucho rzuca sie wokal Maxa, który zmienil sie nie do poznania! Najwazniejsze jest to, ze spiewa wyrazniej (... wplywy Roadrunner?). Calosc otwiera tytulowy kawalek "Beneath The Remains", poczatek jest jakis dziwny, melodyjny, ale nie to nie prawdziwe oblicze utworu, po ok. 30. sekundowym wstepie i sekundowej przerwie slyszymy gitary, takie jakie powinny byc! Ostre, mocne i takie jak powinny byc! W srodku utworu mamy moim zdaniem fajna solówke na gitarze... szkoda, ze tak krótka :(. Drugi utwór to rzecz niesamowita! Mowa tu oczywiscie o "Inner Self", utwór jest wolny i w miare melodyjny! Po prostu kocham ten utwór! Moim zdaniem najlepszy utwór w historii Sepultury! Niesamowicie sie rózni od wszystkich innych, jest wolny, spokojny, a nawet spiew Maxa jakby bardziej opanowany. A kiedy trzeba to przyspiesza, to jest po prostu to! Nie bede wiecej pisac, zeby nie zniszczyc uroku utworu... Nastepny jest "Stronger Than Hate", fajny kawalek, zaczynajacy sie fajna, ale krótka solówka. Tekst do piosenki napisal Kelly Shaefer, którego mozemy takze uslyszec w piosence. Kolejny jest "Mass Hypnosis", swietna piosenka. Piosenke swietnie scoverowali Chirldren Of Bodom, ale mimo wszystko uwazam oryginal za lepszy! Numer 5. to "Sarcastic Existence", którego dzwieki rozpoczynajace utwór to fajna gra na perkusji. Jakos nie przepadam za tym utworem, jest pusty i jakos nie chce sie do niego wracac... Kolejny jest "Slaves Of Pain", z bardzo szybka perkusja, fajnym refrenem i wokalem Maxa. Numer 7. to "Lobotomy", zaczynajacy sie gra na perkusji (dosyc krótko bo po 2. sekundach dochodzi giatara :)). Fajny utwór, ale nie utrzymuje sie w pamieci, no moze poza koncem utworu, który konczy sie slowami "Brain Killing Brain / Brain Killing Brain / Brain Killing Brain / Brain Killing Brain". Ostatnie dwa kawalki tez nie wpadaja w ucho mowa tu o "Hungry" i "Primitive Future". Jako bonusy dostajemy cover Mutantes - "A Hora E A Vez Do Cabelo Nascer" i "Inner Self' oraz "Mass Hypnosis" w wersjach instrumentalnych gdzie bardzo uwzgledniono gre na basie i perkusji. I to by bylo w sumie tyle, pragne jeszcze wrócic do wokalu Maxa, moim zdaniem na tej plycie brzmi on najlepiej, Max mial wtedy równe 20. lat... szkoda, ze czlowiek nie jest wiecznie mlody... Ogólnie plyta bardzo dobra, gdyby nie te gorsze utwory to by napewno dostala +9 a tak jedynie 9 :).

Ocena: 9/10
Autor: Groovcio
http://www.groovcio-metal.prv.pl
http://www.bloody-roots.prv.pl