*** Rammstein - "Mutter" ***


Jest to trzeci album tebo niemieckiego zespolu. Sluszalem na jego temat rozne opinie - dobre i zle.

Moim zdaniem jest to dobry album, choc uwazam nie najlepszy. Na pewno jedna z wiekszych zalet jest klimat w jaki wprowadza. Znakomitym utworem, ktory jak najbardziej nadaje sie na poczatek jest Mein Herz Brent. Dla mnie jedna z leprzych piosenek na albumie. Refrenik jest wprot wysmienity. Wspaniale polaczenie organkow z gitarami. Motyw przewodni calej piosenki wpada w ucho i prawdziwemu metalowi na pewno sie spodoba. Swoja droga to nie wiem dlaczego nie wybrali tej piosenki na singiel zamiast Links 2,3,4. Moim zdaniem jest bardziej mroczny, klimatyczny, a sam utwor bardziej ciekawy. Ale coz stalo sie.

Wspomniany juz Links 2,3,4 to druga piosenka albumu. Dobra. W stylu Rammsteina.

Nastepnym utworem jest Sonne. Nie ma chyba osoby z kregu metalu kto by jej nie slyszal. Utwor wspanialy, excytujacy, ma w sobie to cos. Jeden z lepszych na plycie. A widzieliscie teledysk :-)

Dalej znajduje sie Ich will. Co tu duzo mowic - po prostu Rammstein. Ciezkie gitarki, toporne granie tego samego - swietne.

Feuer Frei piosenka do ktorej musialem sie przyzwyczaic. Specyficzna choc odjechana.

Nareszcie perelka albumu - Mutter. Nic nie mam do dodania; posluchajcie a sie zakochacie. Text, gitarki, wokal - wszystko wspolgra ze soba tworzac niepowtarzalny klimacik o ktorym nie da sie dlugo zapomniec.

Druga strona albumu jest utrzymana w tym samym stylu. Album zawiera jedna, ale wielka wade - utwor Adios. W ogole nie pasuje do calej plytki. Moim skromnym zdaniem zamiast tej piosenki powinni zamiescic utwor Halleluja, ktory jest 100% lepszy. Nie mozna pominac piosenki Spieluhr i Rein Raus. Sa naprawde a tekst tej ostatniej jest tak zabawny, ale zarazem dobry.

Nebel - ostatnia piosenka albumu - to ballada wprawiajaca w dobry nastroj. Ogolnie plyta dobra, ktora mozna sluchac calymi dniami.

Na zakonczenie powina znalesc sie ocena, oto ona 4+/6.

Tylko tak dalej, nie moge doczekac sie nastepnej plytki.


© RaMM