IRON MAIDEN - ROCK IN RIO (2002)
| CD 1.
01. Intro + Brave New World (Enhanced Video) CD 2. 11. Dream Of Mirrors + A Day In The Live (Enhanced Video) |
![]() |
|
Jakos nie przepadam za recenzowaniem koncertowych albumów, ale teraz to co innego, przeciez mowa tu oczywiscie o nie byle kim a Iron Maiden! "Rock In Rio" to kolejna plyta koncertowa Zelaznej Dziewicy. Dlaczego "kolejna"? Bo juz troche ich bylo. Zacznijmy od "Live Aftrer Death" wydanego w 1985 roku. Plyta ta do dzis jest uznawana za jedna z najlepszych koncertowych w historii calego metalu! Dwie nastepne "koncertówki" to "A Real Live One" oraz "A Real Dead One", obie wydane w 1993. roku. Obie dosyc niezle, ale mimo wszystko nie dorywnuwyjace "Live After Death". Kolejna koncertówka jest "Live At Donnington" wydany rok pózniej w 1994. roku. Plyta ta poczatkowo ukazala sie w limiowanym nakladzie. Wlasciwie Iron Maiden zagrali na koncercie w Donnington identyczny material co na dwóch poprzednich plytkach. No dobra, ale mialem pisac o "Rock In Rio". Calosc otwiera dosyc dziwne, ale mimo wszystko fajne "Intro". Potem uslyszymy (genialny) poczatkowy riff z "Wicker Man" i koncert wlasciwie teraz sie zaczyna! Dosyc duzo szumu zrobilo sie wlasnie wokól "Wicker Man" gdzie slyszymy Bruce`a spiewajacego refren, którego nie slychac bylo na bootlegu z tego koncertu! Jednak wszystko Steve Harris wyjasnil na oficialnej stronie zespolu. No dobrze ale wrócmy do plyty i jej zawartosci. Kolejny kawalek to takze material z "Brave New World", a mianowicie "Ghost Of The Navigator". Nastepnie mamy tytulowy utwór z plyty "Brave New World". Po utworach osadzonych w lekko mniej dynamicznych klimatach czas na "Wratchild". Chyba juz wszedzie pisano jak Bruce zapowiada ten utwór, wiec i ja pozowole sobie na to :). A mianowicie Bruce zapowiada "Wratchild" jako piosenke z jurajskiej ery Maiden :). Po "Wratchild" czeka na nas równie stary utwór - "2 Minutes To Midnight". W tym kawalku Bruce bardzo goraco zacheca do zaspiewania refrenu, udaje mu sie to znakomicie. I cala publika odspiewuje refren! Nastepnie kolejny kawalek z najnowszej plyty Maidenów - "Blood Brothers", o wiele wolniejszy i spokojniejszy od poprzedniego. Po "Blood Brothers" czeka na nas utwór za czasów Blaze`a na vokalu, a mianowicie "Sign Of The Cross". Sam musze przyznac, iz o wiele bardziej podoba mi sie wlasnie wersja zaspiewana przez Bruce`a niz oryginal z "The X Factor". Nastepnie kolejna piosenka z "Brave New World" - "The Mercenary", który jest jedna z moich ulubionych piosenek z BNW, ale mimo wszystko brakuje mi tu mojej ulubionej piosenki z tego albumu - "The Fallen Angel". Kolejny utwór to Maidenowski klasyk - "The Trooper". Tu sie konczy CD nr. 1, czas teraz na drugi, na którym znajdziemy wlasciwie same Ironowskie hiciory. Zaczyna sie od "Dream Of Mirrors", który jest kolejnym utworem... z najnowszej plyty Maiden :). Ale na tym kompakcie to tyle co z BNW. Nastepny jest "The Clansman", podobnie jak "Sign Of The Cross" jest to kawalek za czasów gdy na wokalu w Iron Maiden byl Blaze. To jest moim zdaniem utwór w którym najwiecej i najglosniej slychac publike. Oczywiscie musze dodac iz wersja Bruce`a jest inna i lepsza od tej jaka zaprezentowal nam Blaze na "The X Factor". Kolejny utwór to jeden z moich ulubionych sposród wszystkich Iron Maiden, mowa tu o "The Evil That Men Do", zawsze gdy sluchalem tego kawalka, na bardzo dlugo tkwil w mojej pamieci i co chwila sobie go przypominalem. Jest niesamowicie melodyjny, a w szczególnosci refren! Nastepnie mamy tytulowy utwór z plyty "Fear Of The Dark". Nastepnie jedno z nastarsztch dokonan zespolu (a moze nawet najstarsze?) czyli "Iron Maiden". Na koniec trzy kawalki z plyty "Numer Of The Beast" + "Sanctuary" pochodzacy z pierwszej plyty zespolu. A kawalki z NOTB to tytulowy "Numer Of The Beast", mój ukochany "Hallowed By Thy Name" oraz konczacy koncert "Run To The Hills". I tu koniec koncertu, ale za to jak fantastycznego koncertu! Podzielil bym te plyte na dwie czesci. Pierwsza to piosenki z najnowszej plyty "Brave New World" a druga to szlagiery Iron Maiden. Plyta perfekcyjna, z niecierpliwoscia czekam na najnowszy studyjny krazek Iron Maiden... tylko ciekawe kiedy sie ukaze...
|