IN FLAMES - CLAYMAN (2000)
| 01. Bullet Ride 02. Pinball Map 03. Only For The Weak 04. ...As The Future Repreats Today 05. Square Nothing 06. Clay Man 07. Satellites And Astronauts 08. Brush The Dust Away 09. Swim 10. Suburban Me 11. Another Day In Quicksand |
![]() |
|
Ostatni studyjny album szwedów z In Flames, nabylem calkiem nie dawno. Muzyke jaka reprezentuje zespól to brutalnosc death metalu polaczonego z melodyjnoscia heavy metalu i muzyka folkowa skandynawii, co stanowi bardzo dobra mieszanke. Mieszanka ta nazywana jest "Melodic Death Metalem". Wrócmy teaz do plyty, która jest znakomita, poczatek - baaardzo morczny, o równie mrocznym wokalu panujacym podczas zwrotek ... nastepnie prawdziwy wymiatacz! Mowa tu oczywiscie o "Pinball Map", mojej ulubionej piosence z calej plytki, nie wiem czemu ale gdy slucham tej piosenki co chwila przypominaja mi sie brzmienia gitary Dimebaga Darrela z Pantery. Sam kawalek bardzo szybki, o mega - szybkim wokalu, który podczas zwrotki zwalnia. Ogólnie cala plytka jest swietna ... na uwage zasluguje takze tytulowy "Clay Man". Podkreslam po raz kolejny plytka swietna powinna trafic w gusta tym, którzy kochaja brutalnosc death metalu oraz melodyjnosc heavy metalu. Co jeszcze mozna wspomniec o plycie? Hmmm ... moze to iz czesto uslyszymy na niej solówki na gitarze, troche krótkie, ale za to jakie! No i to chyba tyle ... absolutnie bez zdan dziewiatka!
|