*** Emperor - "In The Nightside Eclipse" ***
Lista utworów:
1. Into The Infinity Of Thoughts
2. The Burning Shadows Of Silence
3. Cosmic Keys To My Creations And Times
4. Beyond The Great Vast Forest
5. Towards Thy Pantheon
6. The Majesty Of The Nightsky
7. I Am The Black Wizards
8. Inno a Satana
"In The Nightside Eclipse" to dla mnie płyta niezwykła. Kiedykolwiek jej słucham wydaje mi się, że przenoszę się w mroźne lasy i góry północy, gdzie dzień obawia się wyjść zza horyzontu, a wilki wyją do księżyca.
Płyta jest ogólnie mroczna. Kiepska produkcja sprawiła, że klawisze wysuwają się za bardzo w stosunku do gitar, ale nie jest to wadą. Dodaje raczej nieco klimatu. Cały album jest wspaniały mimo, że muzycy nie zawsze wykazują się wysoką techniką (np. wokal Ihnsahna czasem niebezpiecznie przypomina Kaczora Donalda). Najlepsze utworki na płycie to (IMHO) "Into The Infinity Of Thoughts" (z wichrem w tle), kilka piosenek z EP'ki "Emperor" w nowych wykonaniach (z Faustem na perce) oraz utwór będący chyba hymnem każdego blackowca "Inno a satana". W tym utworze Ihnsahn naprawdę się postarał i wspaniale skrzeczy naprzemian z pięknym czystym wokalem.
Mimo, iż późniejsze płyty Emperora są lepsze pod względem technicznym, to nie dorównują "In The Nightside Eclipse" pod względem klimatu. To płyta, która chwyta za serce i pozostaje w nim na zawsze. Polecam ludziom, którzy chcą zacząć słuchać blacku, bo blackowcy na pewno posiadają ją już w swojej kolekcji.
Ocena: +9/10