Muzyczne podsumowanie wakacji




No i już przedostatni dzień mam wakacji. Kiedy wy to czytacie to już pewnie do sprawdzianów sie uczycie ;)
Aha, i chciałbym jeszcze powiedzieć (a raczej napisać;)), że niekoniecznie znajdziecie tu alumy, itp. wydane na wakacjach, ino które na tych wakacjach wpadły mi w odtwarzacz.
No to do dzieła:


Album:

1. Emperor: Prometheus (The Discipline Of Fire And Demise) - chyba nie trzeba tłumaczyć. Epitafium wielkiego zespołu jakim jest EmperoR musi mieć absolutnie każdy metalowiec (oprócz fanów pedalskich burgerów czy kradziei flytów czy gothów)

2. Children Of Bodom: Follow The Reaper - GENIALNE!!! Świetne solówki i wogóle... Muza dzieciaków tak sie spodobała mojemu staremu, że ciągle się w nich zasłuchuje... i sam sobie kupił Tokio Warhearts żeby sprawdzić jak wypadają w wersji live, i doznał szoku !!!

3. Witchmaster: Masochic Devil Worship - Ale brutalne... Szok. No comments. Najpierw obklej głowę poduszkami, a potem wciśnij play. Headbanging gwarantowany, uwaga na ściany (ale mi sie zarymiło ;))). Polecam Palownikowi i wszystkim metalowym brutalom !!!


Zespół:

1. Emperor - no, cóż, już sie napisałem o nich. Cytuje Palownika "Jakoś smutno się robi, odchodzi kolejna legenda metalu..."

2. Yattering - Dlaczego??? Wytłumaczenie znajdziecie niżej.

3. Children Of Bodom - ... bez komentarza, chyba znacie ich muze!!!


Utwór:

1. Children Of Bodom: Bodom After Midnight - Wspaniałe solówy, wspaniałe vocale, genialny refren. To trzeba usłyszeć!!!

2. Emperor: Cały prometeusz jest genialny

3. Behemoth - Diableria, ex equo z Chwała Mordercom Wojciecha (oba utwory z płyty Pandemonic Incantation). Diableria - za genialne, podniosłe deklamacje i melodie, Chwała ... - za polskie vocale i tekst.


Wydarzenie:

1. Przegląd zespołów metalowych w Gubinie (takie przygraniczne miasteczko, może widzieliście w Granicach ;))). Niestety, nie mogłem dyć na obu dniach, ale na szczęście zdążyłem na Yatteringów. Coś niesamowitego. Total disaster garów. Doc na emeryture, Ząbek jest zaraz po Infernie najlepszym polskim pałkerem!

2. Poraz pierwszy w życiu kupiłe oryginalną płytę z muzą (nie licze tych z periodyków). Za 20 zł. Mowa tu o "Pandemonic..." Behemotha

3. Rozpad Cesarza


Rozczarowanie:

1. Jest na naszym osiedlu 2-uch braci (Szaraki) którzy niedawno jeszcze byli ministrantami, a na wakacjach spotkałem ich. Obaj byli w bluzach Dimmu Stolec i Cradle Of Plwocina. Po zkrzyknięciu kolegów nie trzeba chyba mówić co sie z nimi stało, ne. Jeszcze bardziej nienawidze tych plugawych nutrii niż hophopów.

2. No więc pewnego słonecznego dnia wsiadam sobie do limuzyny linii nr.7 koło wrocławskiego dh. Podwale, i co widze z okna??? Plakat, na którym widnieją loga takich bandów jak Vader, Hate, Azarath czy Esylium. Wyskakuje z tramwaju, a tu co sie okazuje??? że te koncerty odbywały się w czerwcu... a tak sie na nie napaliłem ;)

3. Ciocia wyżuciła mi glany :(. Twierdziła, że są za bardzo zniszczone. (Właściwie napisałem to, żeby czymś zapchać to 3 miejsce ;))


Fakt, że w w/w podsumowniu, niektóre wydarzenia są przestarzałe, wynika z tego, że wcześniej nie chciało mi się pisać do KM, który czytam chyba od 3 numeru, ale teraz mam wakacje (a raczej miałem :-)) i cosik tam z nudów napisałem i pisać bede. No, ale skończe już wyjaśnienia, bo zara Plebania (rulezzz, ale tylko wątki pozakościelne np. Tracz, Mulaki itp. itd.)
Jeśli Hex sie zgodzi, to w KM powstanie coś nowego (zacierajcie ręce z niecierpliwości ;)))



Ponury Grabarz < maciekmalicki@interia.pl > (Podczas pisania onanizowałem się twórczością Children Of Bodom ;)))