Wyszukiwarka artykułów

    wg autorów
    wg tytułów


 ..:: AM~31 ::.. 


Qń, jaki jest, teraz to już na pewno każden widzi, dzięki Smorkowi :) Witajcie!

Nie ma co tego faktu kryć, nadchodzą nowe czasy dla Action Maga i... dla mnie. Jak co uważniejsi czytelnicy wiedzą, właśnie zaczynam studia, przeprowadzam się i - jak bardzo wzniośle by to nie brzmiało - całkowicie zmieniam swoje życie. Mam jednak nadzieję, że zmiany te raczej magowi pomogą, niż by miały przeszkodzić. Przeprowadzam się do Wrocławia, więc będę miał lepszy kontakt z redakcją (wręcz codzienny) i stałym łączem, które jest mi niezwykle potrzebne.

Mam jeszcze kilka rzeczy do przekazania, ale zanim do nich przejdę, głos oddam Eddiemu. Tego wstępniaka pisał o 3 nad ranem, więc jeśli czegoś nie rozumiecie, wybaczcie chłopakowi. :)

Życie zwaliło mi się na głowę i nie wyrobiłem się z wszystkimi tekstami. Wszystkich autorów, których teksty miały znaleźć się w tym numerze, a ich nie ma, naprawdę mocno przepraszam. Obiecuję jednak, że wejdą do AM32. Mam nadzieję, że mi to wybaczycie. Do tego muszę też dodać, że wszyscy, których teksty zostały przeze mnie odrzucone zostali już z pewnością o tym poinformowani.

Skoro już przy tym jestem, z przykrością muszę zawiadomić wszystkich piszących, że będziemy podnosić wymagania odnośnie tekstów. Oznacza to, że twórczość poruszająca temat oklepany, wciąż jednak aktualny, nie wnosząca jednak nic nowego będzie odrzucana. Wiem, że Wasze wnioski i przemyślenia mogą się pokrywać z tym, co inni ludzie napiszą. I nie chodzi mi o to, że gdy zobaczę kolejny tekst o miłości, to go wywalę. Chodzi o to, żebyście starali się wnikać jak najgłębiej w dany temat. Nie wystarczy powiedzieć "bo ja tak uważam". Wymaga to oczywiście więcej wysiłku, ale możecie mi wierzyć, to się opłaca. Tym samym też mam nadzieję, że Wasze zaangażowanie w pisanie kolejnych tekstów i przelewanie swoich własnych refleksji na... hmmm... monitor nie osłabnie, a wręcz przeciwnie.

Gdy przypomnę sobie pierwsze numery AM, to widzę kolosalną przepaść pomiędzy "wtedy" a "teraz". Mam na myśli to, że poziom podniósł się wręcz nieporównywalnie. Więcej jest tekstów "politycznych", w taki czy inny sposób zaangażowanych. Gdy AM jeszcze raczkował, ludzie pisali o tym, co ślina im na klawiaturę przyniosła (choć nie wszyscy i nie zawsze). W tej chwili jednak widzę, że roi się aż od wypowiedzi - często nawet bardzo - dojrzałych i inteligentnych. Mam nadzieję, że tendencja zwyżkowa się utrzyma, bo przecież to Wy kształtujecie poziom tego maga. Od Was zależy jak będzie on wyglądał, bo to Wy piszecie teksty. I trzymajcie tak dalej.

Z tego co widzę, wstępniak trochę mi się przeciągnie. Spowodowane jest to zapowiedzią powrotu Devi, którą to (zapowiedź oczywiście) zobaczyłem w AM29. Przyznam się szczerze, że równie mocno ucieszyła mnie tematyka kącika, jaki De-Funia zamierza prowadzić. Miłość jest mi tematem bardzo bliskim, myślę zresztą, że nie tylko mi, ale też wielu z Was - sporo przecież o tym piszecie. Mogę napisać tylko tyle, że teraz, w chwili dla mnie dość ciężkiej, miłość jest tym, co utrzymuje mnie w pionie. Wszystko to dzięki mojej ukochanej, której chciałbym tymi słowy złożyć moje podziękowania - za wyrozumiałość, zrozumienie, serce, za wszystko czym stara się mi pomóc.

Odbiegając jednak od prywaty, wydaje mi się, że - o ile Devi pozwoli - dość często będę starał się do kącika o miłości zaglądać i dorzucać trochę od siebie. Mam nadzieję też, że szybko wystartuje.

Pozwolę sobie teraz wrócić do spraw organizacyjnych. Jak już pewnie wiecie, teksty przez nas - z różnych powodów - wyróżnione będą wyraźnie zaznaczone. Mam zaledwie kilku faworytów, spośród których wymienię tylko Aoosteen vel Joannę Czapską (cholernie wielki kawał cholernie wielkiej roboty), Red_Like_Dragon_Falla, Military i VDL (po rodzinie, przyznaję się, przeczytajcie jednak i powiedzcie sami czy na takie wyróżnienie nie zasłużył) i mam nadzieję, że Qń nie zapomni o właściwym zaznaczeniu tych tekstów. Mnie niestety nie starczyło na to ani czasu, ani możliwości (tych bardziej). Ubolewam nad tym, bo nie lubię zostawiać nieskończonej roboty. Okazało się jednak, że istnieją siły wyższe, które mogą uniemożliwić wykonanie zadania, za które jest się odpowiedzialnym (tyczy się to wszystkich nieprzejrzanych w terminie tekstów, nie tylko tych wyróżnionych). Z pewnością zapomniałem o czymś jeszcze napisać, pozwólcie jednak, że oddalę się teraz na spoczynek. Godzina jest paskudnie późna a tydzień poprzedzający tego wstępniaka (nie numer!) był naprawdę ciężki. Miłej lektury! :)

Eddie

Wszystko prawda. Niestety, spotkał mnie mały zawód - ani ja, ani Devi nie dostaliśmy żadnej (no, może 2-3) propozycji na layout - czy ten dla AMaga (czyżby zniechęciło Was to, że będę miał duże wymagania?), czy dla kącika o miłości. Co do tego drugiego - chciałbym bardzo, żeby nie był on pretensjonalny - tak w tematyce, jak i oprawie. Więc dwa czerwone serduszka na żółtym tle nie są przeze mnie najlepiej widziane. ;)

Mam również kilka - w moim mniemaniu - fajnych pomysłów na dalszą zabawę Action Magiem. Co byście powiedzieli na nowy dział - reportaże? Naturalnie, pisać byście musieli je Wy. Już wyjaśniam, o co mi chodzi. Propozycja to kierowana szczególnie do ludzi, którzy chcą w przyszłości być dziennikarzami, bądź też mieć jakiś kontakt ze słowem pisanym. Wymyślcie więc sobie jakiś temat, pochodźcie po mieście, notujcie, pytajcie ludzi, pstrykajcie fotki... Niestety - oczywiście nie mogę Wam za tę pracę nijak zapłacić. Jednak największym wynagrodzeniem byłaby chyba satysfakcja, nabyta wiedza i ciekawe doświadczenie. (Ja od siebie za najlepszy reportaż mógłbym śmiało dać egzemplarz autorski CDA) Propozycja na temat reportażu? Proszę: "Portret dzisiejszej Polki". Zadanie: chodzenie po mieście i zagadywanie wszelkich przedstawicielek płci nadobnej, robić miniwywiady, zdjęcia... Wielce jestem ciekaw, co powiecie na mój pomysł. Proponuję wszelkie propozycje przed wykonaniem konsultować ze mną, na miarę moich możliwości postaram się trochę pomóc.

Przechodząc do innych, słodko-gorzkich spraw... Ludzie odchodzą, ludzie przychodzą. Z wielkim żalem mówię: "do zobaczenia" OldEntowi, człowiekowi odpowiedzialnemu za Games Corner. Zrobił on dla AMaga bardzo dużo, a swój kącik rozwinął do bardzo wysokiego poziomu. Również znany chyba wszystkim Pasibrzuch - pisząca legenda UPRu:) - odgraża się, że pięć jego tekstów z tego numerów jest zarazem ostatnimi, jakie napisał dla AM. Mam jednak nadzieję, że obu losy ułożą się inaczej i będą mogli kontynuować współpracę. Będzie mi ich brakowało, wpisali się w obraz AM... Jednakże, jak to bywa w życiu - umarł król, niech żyje król - w AM pojawiło się w tym numerze kilka nowych ksywek. Ja osobiście bardzo żałuję, że taka roszada musi trwać, nie mam nawet okazji nikogo porządniej poznać. Cóż, dzikie czasy początków AM już nigdy nie wrócą.

Zdarzają się jednak i takie perełki, jak kącik muzyczny, który jest pod stałym przewodnictwem w AM już od... Zresztą, poczytajcie sami, co ma Wam do napisania HEX2000, goszczący z okazji jubileuszu we wstępniaku. :)

Witajcie moim drodzy! :) W tym miesiącu Kącik Muzyczny hucznie obchodzi dwulecie swojego istnienia. Z tej to okazji w kąciku możecie przeczytać łącznie około 200 artykułów, recenzji, tekstów piosenek i ich tłumaczeń; zagrać na gitarze swój ulubiony kawałek dzięki tabulaturom, odnaleźć stronę zespołu dzięki licznym linkom.

Niestety, Kącik Muzyczny jest zdominowany głównie przez metal. Dlatego chciałbym zaapelować do wszystkich, którzy słuchają muzyki lżejszej, ale równie pięknej: PISZCIE do nas!

Na koniec pozostaje życzyć nam wszystkim, aby KM ukazywał się tak długo, jak cały Action Mag [albo i o jeden miesiąc dłużej;)].
HEX2000

Czym prędzej, żeby dodatkowo nie przedłużać, polecę jeszcze swoje typy na teksty, których ominąć się nie powinno. Zacznę nietypowo, polecając dysputę teologiczno - faktograficzną, którą prowadzi Joanka z Jabbą. Teksty te na pewno poznacie - po raz pierwszy w dziejach AM jakiś tekst nie jest umiejscowiony alfabetycznie, ale bezpośrednio pod tym, z którym polemizuje. Jednocześnie uprzedzam, że teksty te są przeznaczone tylko dla wybranych - są niesamowicie długie i wyczerpujące, a poruszają sprawy które nie zainteresują na pewno wszystkich. Jeśli jednak macie ochotę na ostrą (acz kulturalną) i ambitną dyskusję - nie mogliście lepiej trafić. Warto też przeczytać teksty Polaka Anonima (jest ich kilka) - dość krótkie, ale z zaskakującymi puentami, dają również do myślenia. Zaś bacznym obserwatorom i wiernym czytelnikom AM polecam również szczególnie dość hermetyczny, ale rozbrajający AMowski teatr, tekst ma tytuł "The Show Must Go On", zaś jego autorem jest Człowiek O Wielu Ksywkach, pewien.gość.

Z niemałym zadowoleniem witam również w AM tekst Smugglera, który nie zdzierżył wypocin Miszcza z poprzedniego miesiąca i napisał polemikę, "Miszczowskie brednie". Polecać chyba nie trzeba - jest to rozprawienie się z mitem "wspaniałych czasów za komuny"; tekst pisany lekkim i ostrym piórem, przyciągnie nie tylko zainteresowanych tematem.

Naturalnie, cała powyższa wyliczanka nijak nie wyczerpuje tytułów tekstów, które warto przeczytać. Lubującym się w statystykach powiem, że w tym numerze tylko jest prawie 180 nowych tekstów. Wielce jestem ciekaw, jaki procent czytelników przebrnie przez wszystkie (wszak to grubo ponad megabajt czystego tekstu!). Jeśli znajdzie się choć jedna taka osoba, upoważniam ją do przyznania sobie medalu w moim imieniu. :)

Żeby jednak nieco ułatwić Wam dobór artykułów do czytania, wprowadzamy z Eddim (no, w tym miesiącu to praktycznie AM był tylko na mojej głowie, ale to pryszcz:) na stałe zaznaczenie tekstów, które naszym zdaniem szczególnie warte są przeczytania. Naturalnie nie oznacza to, że jeśli tytuł napisany jest małymi literami, to można go spokojnie ominąć, oj nie! Polecam jednak szczególnie używanie przeglądarki - najlepiej znaleźć samemu i szybko inne twory autora, którego tekst Wam przypadł do gustu (notabene w przeglądarce AM jest już 1050 pozycji!).

Tymczasem nie przedłużam już tego i tak bardzo obszernego (rekordowo?) wstępniaka i zapraszam do lektury!

Qn`ik