|
W głównych rolach występują Patricia Arquette oraz Gabriel Byrne. Po obejrzeniu właśnie tego filmu zdecydowałem się po raz pierwszy podzielić z wami wrażeniami i polecić wam, moim skromnym zdaniem, znakomity film. Niejaki Andrew Kiernan, z wykształcenia chemik (dokładniej chemia organiczna) pewnego dnia zapragnął zostać księdzem, ponieważ czuł, że .......teoria życia na Ziemi ma dziury i żadna chemia nie jest w stanie ich wytłumaczyć. Jako, że był badaczem, został wcielony do komisji (przy Watykanie), której zadaniem jest badanie rzekomych cudów, pojawiających się na świecie. Tak więc nasz bohater podróżuje, bada, demaskuje itd, aż wreszcie trafia do Belo Quinto w Brazylii gdzie sprawdza jeden z wielu przypadków płaczących rzeżb. W mniemaniu tamtejszych ludzi rzeżba płacze ludzką krwią, po śmierci tutejszego księdza, Alameidy. Kiernan po rozpoczęciu śledztwa bardzo wciąga się w sprawę, gdyż wiele faktów przemawia za tym, iż jest to prawdziwy cud. Po powrocie do Watykanu składa przełożonym raport i oczekuje odesłania z powrotem do Brazylii w celu dalszych badań. Jednak przełożeni po pobieżnym zbadaniu sprawy odkrywają, że kościół katolicki nie posiada w Belo Quinto żadnej SWOJEJ placówki, także sprawa przestaje ich interesować. Kirnan jest strasznie rozczarowany ale musi się podporządkować. Zostaje jednak skierowany do kolejnej sprawy. A jest nią.... Frankie Paige, młoda fryzjerka z Pensylwanii, która otrzymała mały prezent od mamy będącej na wycieczce w.... Belo Quinto. 22 osoby są świadkami biczowania Frankie przez tajemniczą siłę.... Duchowni podejrzewają, że została obdarzona przez Boga stygmatami. Z początku Kiernan ma problemy bowiem Frankie okazuje się być niezbyt chętna do współpracy oraz deklaruje się jako... ateistka. A więc nie jest to sprawa kościoła...... A jednak..... W trakcie śledztwa, pojawiają się co chwilę nowe wątki, a między Frankie i Kirnan`em nawiązuje się specyficzna więż (na szczęście mogę od razu powiedzieć, że nie jest to żaden romans, ani miłość wprost z Harlequin`a). Akcja jest cały czas bardzo ciekawa. Aktorzy doskonale grają swoje role (co godne podkreślenia - bardzo do nich pasują), atmosfera jest świetnie budowana. Wiele wątków z początku nie pasujących do siebie i z pozoru nie mających nic wspólnego, łączy się w końcu w jedną, logiczną, interesującą sprawę, a zakończenie jest bardzo intrygujące. Okazuje się bowiem, iż główny problem poruszany w filmie ma odniesienie do historii kościołą (BTW: ja o TYM fakcie nigdy nie słyszałem, a jestem człowiekiem bardzo ciekawskim.... potwierdza to więc teorię spisku :-) ). Ogólnie film wywarł na mnie BARDZO duże wrażenie. Nikogo nie powinien odpychać fakt, że porusza sprawy związane z wiarą katolicką, bo ja sam jestem sceptykiem a film, jak widać po mojej ocenie, zyskał moje uznanie. Poza tym w tym filmie kościół katolicki i jego zwierzchnicy są krytykowani, a nie wychwalani. Tak więc stawiam 5+ i szczerze zachęcam do poszukania go gdzieś u znajomych lub w wypożyczalni. Był to najlepszy film jaki ostatnio widziałem i nie zgadzam się z kilkoma stwierdzeniami Noctomusa, który wcześniej zrecenzował już ten film. Nie wiem dlaczego fabułe nazwał "znośną" bo według mnie jest ona świetna (może moja fascynacja wszelkiego rodzaju spiskami dała o sobie znać :-), a fakt że nie podobała mu się końcówka i uznaje ją jakby za wyrwaną z kontekstu bardzo mnie dziwi. No i nie mogę się zgodzić ze zdaniem: "Po tym filmie naprawdę można zostać ateistą". Uważam, że wprost przeciwnie, czyjaś wiara może zostać umocniona, a jedyne skutki negatywne jakie film może wywołać u wierzącego widza, to pewne zniechęcenie do kościoła jako instytucji. Zgodzę się z nim w jednej rzeczy, którą "wytknął" twórcom. Te cholerne ognie z końcowych scen..... Jednak i one mogłyby zostać gdyby były chociaż dobrze zrobione. Zresztą..... kto obejrzy, sam będzie mógł przychylić się do racji jednej ze stron. Widocznie "kwestia gustu". /*nie zrozum mnie żle Noctomus, każdy ma swoje zdanie i ja szanuje Twoje, ale mój punkt widzenia jest inny.*/ kanibala@gazeta.pl P.S. Tak sobie myślę, że najlepszą rekomendacją dla filmu będzie fakt, że ani przez chwilę nie poczułem znużenia << mimo póżnej pory i lekkiego wyczerpania fizycznego :-) >> Jeszcze raz polecam. Już! Szukać filmu i oglądać! >>Powrót do AMFILM<< |