Wyszukiwarka artykułów

    wg autorów
    wg tytułów


 ..:: Action Redaction ::.. 


Hey! No i stało się! Ja, ten który uwielbia AM, musi w końcu opróżnić siebie z wątpliwości i uwag w stronę tegoż, które narodziły się w mojej głowie. Będzie głównie, a w sumie tylko, o kącikach tematycznych.

Qniu! Ja rozumiem, że kąciki są niezwykle potrzebne, sam w końcu udzielam się na stałe w dwóch, ale bez przesady! Ja rozumiem, że potrzebne są NOWE kąciki o UNIKALNEJ tematyce, które mają szansę przeżyć na łamach, ale to co się wyrabia teraz w magu to po prostu... ach gadać się nie chce...

Popieram wszystkimi rękoma, nogami i pazurami kąciki nowopowstałe takie jak Eter, Wirusy (genialny kącik, więcej miejsca dla niego!), Fullmoon (Palownik wydumał całkiem ciekawą ideę na kącik), Komputery i Internet i od biedy Absurd Corner, ale coś takiego jak Kryminały, Kulinaria, które są poniżej wszelkiej krytyki,

Każdy kącik ma swój okres próbny. Kulinaria były kącikiem "dla jaj" (i mleka, mąki, etc.;), ich idea się ostatecznie skończyła. A kryminały - daj im szansę...

TV Corner (prowadzenie tego czegoś wydaje mi się bez sensu),

A tu już będę walczył ręcami i nogami - DLACZEGO?! Mnie akurat ten kącik się bardzo podoba.

czy w końcu Władca Pierścieni (mój ukochany temat, ale to jest szczyt głupoty robić z niego oddzielny kącik, gdyż temat ten jest wyczerpywalny, a w sumie można go było wcielić do RPG Chamber) nie ma racji bytu.

Jednak fanów Tolkiena wśród czytelników AM jest tak dużo, że zdecydowałem się pozwolić na ten kącik...

Podobała mi się ta twoja polityka odnośnie kącików. "Każdy może prowadzić kącik jaki tylko chce", ale doprowadziło to do tego, że starsze kąciki, które się poczęły rozwijać (RPG Chamber, aby daleko nie szukać) nie mają szans na dodatkowe miejsce, bo są ograniczane przez masę młodych i często mizernych z powodu swej młodości cornerów.

Niech zgadnę - lubisz (i współtworzysz) RPGC? :) No właśnie. Poza tym, oni mają bardzo dużo miejsca. Młode kąciki mogłyby tylko o tym marzyć.

Nie wiem Qn'ik czy wiesz, ale w ciągu ostatnich 6 miechów redakcja RPGC powiększyła się o jakieś 10 osób, które muszą się ograniczać, gdyż znikoma ilość kilobajtów je paraliżuje...

A G*** prawda! Jak sobie żeście walnęli oprawę na 100KB, to sami jesteście sobie winni. Nie piszcie, że nie macie miejsca na teksty, bo będę dusił i drapał!

A nie byłoby tego, gdyby nie było masy nic nie wnoszących oprócz pożałowania kącików. Myślę, że miejsce które zajmują ww. poddziały AMu z pewnością przydałoby się Muzyce, Game's Corner'owi, Książkom, RPGC, Programiście, Filmom czy Wrzaskowi.

Wszystkie te kąciki mają dużo miejsca. Ale z jednym się zgodzę - marne kąciki nie mają w AM prawa bytu. Stąd też będą po prostu wypadały... Obiecuję!

Nie chciałbym zahamować tu jednak zapędów twórczych przyszłych naczelnych kącików i tych, które już istnieją, ale sprawa jest tragiczna. Po części Qn'ik też jesteś tego sprawcą - dajesz śmieszną ilość miejsca kącikom nowym, a przez to nie mogą szybko się rozwinąć, a tylko w tym widzę możliwość ich przetrwania...

A niech Cię cholera! :) Pomagasz mi jak nie wiem co. :)

Jak już decydujesz się na nowy dział, to miej gest!!! Wiem, że mało miejsca, bo Smuggler nad główką wisi, ale to też nie powód, aby puszczać hordę małych, nieciekawych działów, które jedynie to miejsce marnują.

TWOIM zdaniem.

Zapowiadasz zaostrzenie selekcji. Zapowiadałeś to już wieki temu. I rzeczywiście się zaostrzyła - w stosunku do kącików starszych, przynajmniej takie odnoszę wrażenie od wewnątrz. Nowe działy nadal powstają bez szczególnego powodu, a starsze muszą pokutować... Wiesz, że na liście dyskusyjnej RPGC padła idea, aby kącik w AMie był jedynie WYCINKIEM NAJLEPSZYCH TEXTÓW Z WERSJI ON-LINE!!! Myślę, że podobne problemy mają na głowie także inne sędziwe poddziały Maga. Aż się gadać nie chce...

Jadadada. Akurat selekcja nie tyczy starszych kącików, bo te ciacham i opieprzam wtedy tylko, gdy są źle prowadzone, albo mają mało nowych tekstów. A żebyś Ty wiedział ile ja nowych kącików odrzucam...

Dobra, wiem że sam nie piszę ładnie, zgrabnie i powabnie i zachwalane tutaj przeze mnie kąciki mogły nie przypaść do gustu innym. Że może nowe działy mają swój jakiś urok, nie przeczę.

O! Zrozumiałeś sam. :)

Ale Mag ma jush około 30 numerów! Czasy, w których czytelnika zadowalało dwa texty nowe w kącikach dawno minęły. Teraz trzeba czegoś więcej. Chyba każdy z redakcji AMu mierzy wyżej niż jest teraz, więc po co utrzymywać stary stan rzeczy??? Owszem, daj szansę nowym twarzom, ale po co od razu od prowadzenia kącika? Wiele osób z prowadzących nawet nie widziałem wcześniej na łamach, wyskoczyli ni z gruszki ni z pietruszki. Niech popracują sobie w starych kącikach, nabiorą doświadczenia, popiszą trochę na ogólne tematy, a wyjdzie im to na dobre!

A to już dobre rady dla wszystkich, zgadzam się.

Zaprawdę, powiadam Ci, lepiej pogodzić się jest ze stratą kilobajtów dla dobrych textów konkurencji, niż... sam wiesz czego... A i lepiej się będzie takie texty czytało!

Może ktoś mi teraz powiedzieć, że jestem nietolerancyjny, żem HAM (za to nawet zbytnio się nie obrażę ;)), że nie daję możliwości nowym twarzom, ale niech ktoś mnie zrozumie! Gdy patrzę na ww. nowe cornery to mnie żal bierze - nikt do nich przeważnie oprócz naczelnego nie pisze, nie mają dobrej szaty graficznej z powodu małej ilości miejsca co już stawia ich na straconej pozycji, a arty są do bani... A, zapomniałem jeszcze o tym, że naczelni wymyślają banały, aby tylko móc PROWADZIĆ WŁASNY CORNER W SŁAWIENNYM AMIE! Ambicje są dobre, ale wykonanie nie to...

PS: Cóż, krytyka jak krytyka. Może z tą różnicą, że pisał ją redaktor jednego z kącików (a tego drugiego wolny strzelec) i była ona raczej niekiedy nieobiektywna. Przepraszam, ale straszliwie irytowało mnie to całe zgromadzenie. Chętnie poczytam sobie nowe kąciki, oby były tylko co najmniej dobre. Wiem, że może zbyt wiele wymagam od newbies, ale jak dotąd cierpią i oni (nowe cornery) i my (starzy wyjadacze). A każdy chce zabłysnąć profesjonalizmem, z którego w dodatku może czerpać przyjemność. Każdy też chce chyba czytać coś stojącego na należytym poziomie, nie? Nie chciałbym jednak, aby ten list został opatrznie zrozumiany i nałożono przeze mnie jakiekolwiek kary dla poddziałów Maga (a szczególnie na tych starszych). Nie jestem wrednym łebkiem, któremu tylko własna sława na myśli, więc nie uwzinaj się Qn'ik na mnie (wszak boję się twego gniewu ;), już raz mnie przystopowałeś

Wiesz, że zawsze możesz na mnie liczyć. :)

BTW: to nie jest art, więc piszę sobie 'jush' :>),

A ja Ci ten, jak i inne błędy celowo i niezmordowanie poprawiam.

ani na ekipy. Matkuj i ojcój ;P nam mądrze!

Z poważaniem
=red HAMter= Członek SMMF i Kowal RPG Chamber


1) Jakim programem sie odkodowywalo te rot-13 ? [chwila ..zacmienia ';]]

Odkodowującym :)

2) Kanal actionmag: mowicie ze mozna tam wchodzic, owszem, ale pozniej na powitanie masz takie cos " ...spieprzaj palancie, idz na ryby itp... " Hmmm, ciekawe, a dziabonx kiedys mowil, ze nowi mile widziani !

?! Mnie tam nikt tak nie wita, dziwne... Inna rzecz, że bywam na kanale średnio raz na pół roku. ;)

3) Podasz mi swoj GG, bo w chwilach konsternacji bedzie mi poczebny ;]]

Nie podam. :) Nie idź na łatwiznę - sam mnie znajdź!

4) I moze wez tak juz kasuj te texty [jak mozesz] o ewelocuji bo nudno sie robi juz [wlasciwie to dla mnie nic nowego nie wnosza, ale coz ...]

A może ich po prostu nie czytaj, jak Cię nudzą?

5) Odezwal sie do mnie niedawno paszczaq [ten od kibiców ;]]] i kolesia troche objechalem i powiedzial, ze jesli jestem taki cwany to moze zrobimy wojna na lamach actionmag. Hmmmm, ciekawa propozycja [chodzi mi o arty, a nie kto lepiej wyzywa...] Tak wiec czy zgodzisz sie na taka malo wojne ? Opinie na opinie ? Szef sie zgadza ? ;]]]

Mało takich w AM? Ale o kibolach bylo juz tyle, że to nie ma sensu.

6) Qnik, kiedy kiedys byl kacik irca i zniknal. Hmmm, czy mozna by, zeby on powrocil na lamy ? Bo fajny byl...

Jak znajdzie się prowadzący...

8) I ciekawi mnie jedna sprawa : jesli taki archwicostam i miseryk napisza to ich arty na pewno sie pojawia, bo ...no musza, nie? Tak wypada przecie, dlatego chyba je puszczasz.

Zapytaj Misia Eryka, czy wszystkie jego teksty weszły do AM... Zdziwi Cię odpowiedź. :)

Pewne texty naprawde sa kiepskie, a ty je puszasz. Nie bede tu juz nic mowil, bo mnie objedziesz, ale naprawde zrozum, ze niektore ich texty sa do niczego.

Każdy ma gorsze i lepsze dni. Ale gdyby te teksty były naprawdę do niczego, na pewno bym się nie przejmował i je wyrzucił.

9) I chodzi mi jeszcze o zjazd ludzi z AM. Ostatnio byl dzies tam w Tomaszowie i byly tylko cztery osoby : ty, dev, lamer i ktos tam jeszcze. CZy nie mozna by nastepnym razem pojechac tak w 15 osob ? Ja wiem, ze to ciezko, ale wypad ludzi AM [cztery osoby] to nie spotkanie ! Pomyslisz nad tym ?

Nad czym tu myśleć? Ja, Devi i Lamer spotykamy się ostatnio bardzo często (zwykle na karaoke w CH Korona we Wrocławiu;), a zorganizowanie zjazdu AMagowców wcale łatwe nie jest...

12) Pisz wiecej textow do AM swoich ! Ale juz ... ;]]]

Sly

Swoich to raczej nie, ale będę się częściej dopisywał, ok? :)


Kilka razy widziałem, że ludziom nie podoba sie tlo w tekstach falki, ale mam pomysla. popro sie otwierA łorda i robi jej tekst kontrol+a naspepnie kontrol+c a potem w łordzie kontrol+v i czyta.

A ja robie w takim wypadku (złego tła) po prostu control+A - i już wszystko jest wyraźniejsze. :)

PS. tego mejla pisałem dwoma palcami jednej reki bo druga sie podpieralem wiec sory za brak polskich liter i przecinkow i brzydkie pismo

Żebym ja Ci się tym Twoim mailem nie pod...parł! :)


Witam (z wyrazami szacunku i pokory)!:)
1.I od razu do rzeczy, Qn'ik - dlaczego pozwalasz na wojny w AM?! Rozumiem jeśli dotyczą tematu - Ameryka, Eutanazja, Antykoncepcja itd. Ale nie jeśli jest to polowanie na osobe! A co widzę w AM? Charakterystyke Pasibrzucha (widać - ktoś kto go nie lubi).

W AM może pojawić się każdy tekst, który prezentuje w miarę dobry poziom - a charakterystyka owa zła nie była. Tyczyła nie tyle samej osoby Pasibrzucha, co jego przekonań.

Wg MNIE (podkreślam) takie teksty Powinieneś odsyłać od razu do zainteresowanego, tj. Pasibrzucha. A nie zamieszczać w AM. Jak Ci wyśle txt o Eryku, że jest totalitarny, nie lubie go, jest be itd. to też to wrzucisz?;).

Jeśli tekst będzie dobry - TAK. Dlaczego tylko Pasibrzuch miałby zostać wyróżniony? :)

(...)

Pozdrowienia i wyrazy szacunku
Mithrandir

Ps: Qn'ik, pozdrów ode mnie Devi (fajnie że się czasem w AM pokaże;)) i Eddiego (też się w AM pokazuje). Słowem - wszystkich którzy piszą wstępniaki do AM:). Ciebie Też.

Już się niniejszym pozdrawiam. Więc: "Na zdrowie, Qn`iku!" ;)


Ave!

(...) 1. Coś, czego po prostu nie da się nie zauważyć;) czyli powrót Devi. Mam w związku z tym pytanie - czy Devi's Corner będzie reaktywowany?

Hmm, ja już nawet zapomniałem, że coś takiego kiedykolwiek istniało. :) I szczerze mówiąc nie widzę potrzeby/sensu - zwłaszcza, że Ania będzie prowadzić swój kącik, w którym może odpowiadać na listy.

2. Kąciki - jak zwykle swe pierwsze kliknięcia skierowałem do dzialu Kąciki i co zobaczyłem? Zatrzęsienie kącików, które można określić mianem "dziwnych"... Zastanawiam sie po co komu TV Corner? Albo Kryminały Corner lub Władca Pierścieni Corner (czy nie można było tego podczepić pod Książki?)... Ludzie! (mówie do autorów, nie do redakcji - ale żeby sobie Redakcja nie pomyślała, że do ludzi się jej nie zalicza!) Opanujcie się... Pominę juz milczeniem fakt, że oglądanie jednego z kącików w 1024/768 jest cosik utrudnione, bo autor zapomniał chyba, że nie każdy ma takiego słabego kompa, żeby nie mógł w wyższej rozdzielczości niż 800/600 oglądać... Cieszy mnie za to, że te najlepsze kąciki (Muzyka, Szkoła, Książki, Film) ciągle trzymają klasę i są.

I mnie to cieszy. :)

3. Teksty - po przekopaniu się przez teksty z 4 miesięcy mam taki apel do autorów - opanujcie się i nie piszcie tylu głupich i czasem nawet w ogóle nie śmiesznych tekstów! Jeden Archwimilimiłopotopoczerpaczkiwiczanin wystarczy (jakby co - ja kiedyś też taki jeden napisałem i teraz się wstydze;)))... Inna sprawa to oprawa graficzna co po niektórych tekstów - niech autorzy unikają jaskrawych kolorów i kontrastów, niech oprawa nie będzie przyćmiewać samego tekstu!

Czytając cały ten list mam deja vu - Wy też? ;)

Ishqr.


Mam pytanie, dlaczego na niektóre arty riposta ukazuje się już w następnym numerze, pomimo dwumiesiecznego opóźnienia? Mam na myśli konkretnie art Bloody - Przeklętej, który ukazał się w numerze 28. W numerze 29 ukazał się art - reakcja na tekst Bloody.

John_Doe

Są tylko dwie możliwości: albo autor dostał ten tekst od samej bloody, albo jest jednym ze szczęśliwców, którzy dostają AM wtedy, kiedy idzie on do tłoczni (stąd w tym numerze artykuł Smugglera, w którym ten polemizuje z tekstem z AM~30.


Kolejny dzień minął. Szkoła zaliczona teraz czas na lekcje. W głowie pozostają urywki wspomnień związanych z budynkiem do którego codziennie chodzę... Zaczepki starszych, wypytywanie nauczycieli, docinki kolegów z klasy. Normalny dzień. Jak zawsze powrót do domu do odpoczynek, wytchnienie i... nauka, odrabianie lekcji. Problemy - ciągle myśli wracają do aktualnych problemów. Ale kiedy to wszystko już wypełnimy - lekcje, szkołę, obowiązki i mamy wolny czas to niekiedy wręcz nie wiadomo co z nim zrobić i wtedy znowu przypominają się nasze problemy... Niekiedy błahe ale mimo wszystko stresujące. Trzeba wtedy od nich uciec. Czytać książkę, poświecić się jakiejś miłej dla nas pracy czy po prostu pograć na kompie.

Co ja robię??? Podobne rzeczy. Czytam książki (fantasy rulez! :)), gram w nogę, oglądam mecze piłkarskie (deportivo i liverpool rulez! :)), czasami pogram na komputerze (heroes III rulez! :)) albo też poczytam AM (wszyscy rulez! :)) czy spróbuję coś do niego napisać :). Tak naprawdę to nie jest ważne co się robi tyko by w ogóle coś robić - obojętnie co! Bo przecież trzeba korzystać z życia!

Jeszcze parę słów o moim podejściu do Action Maga. Włączając nowy numer zawsze czuję się podobnie - jestem tak dziwnie szczęśliwy :), nigdy nie wiem co takiego w nim znajdę... Może jakiś tekst otworzy mi oczy na coś czego dotąd nie zauważałem albo może ktoś będzie głosić opinię z którą absolutnie się niezgodę co zmusi mnie do napisania polemiki co zresztą także jest miłe :). Dlatego AM tak mi się podoba - i żeby się nie zmieniał :D.

pisał pozdrawiający wszystkich:
Faramir


Qn`ik


Czy chleb krojony różni się do chleba niekrojonego?

Na wstępie musze powiedzieć, że najpierw napisałem arta, a dopiero napisałem (naciągnąłem)do niego tytuł, więc może się on troszke niezgadzać z treścią.

Od paru dni męczyłem się , żeby uzbierać kolejne 20 złotych na mojego kochanego ActionMag'a, którego poznałem dośyć nie dawno( od 26 numeru). Teraz nareszcie moge sobie już poczytać, co ci wszyscy maniacy napisali do olejnego numeru. Zaczynam od wstępniaka, póżniej ActionRedaction. Wtedy doczytuje do tekściuku na temat hipermarketów. Tak się szczęsliwie składa, że moi rodzice są właścicielami piekarni, oraz mają dodatkowo sklep spożywczy z mięsem. Ponieważ sam im troche w interesie pomagam i mam niewielką wiedze (ale mam) na ten temat, więc postanowiłem uświadomić Arkadiusza Ławnika ( i innych czytelników AM) jak to jest z mięsem i chlebem(głownie z tym drugim).

Właściwie to co do mięsa mam niewiele do powiezenia, gdyż temat ten wyczerpał już wcześniej ww. Arkadiusz Ł. Natomiast co do chleba, to produkt ten można podizlić na dwa różne rodzaje. Chleb pieczony przy pomocy polepszaczy (chemii), dzięki czemu jest ładny, oraz tańszy, prostszy w produkcji. Takie pieczywo ma jednak ogrom minusów. Jest mniej smaczne, krócej utrzymuje świeżość, chleby takie są zwykle płaskie, nie wyrośnięte. Drógi rodzaj chlebów to pieczenie na suchym zakwasie (tradycyjna metoda). Takie pieczywo jest zdrowsze dłużej utrzymuje świeżość i jest smaczniejsze. Ma to jednak swoje minusy: jest więcej roboty przy takim chlebie i czasami jest troszkę brzydszy od tego pierwszego. Jak widać mięso kupowane wsklepach osiedlowych (zaufanych), czyli bez tych "kombinacji marketowych", oraz chleb na suchym zakwasie jest o wilele lepszy, chociaż może być odrobine droższy. Jednak czy to dużo 10 gr. na jednym bochenku? Najwyrażniej w Olsztynie tak, gdyż tutaj pod względem piekarń jest tragicznie, lecz na ten temat nie będę się rozpisywał. Więc stawiam wam, czytelnikom, pytanie: Co jest lepsze droższy/sze chleb/mięso, ale lepszej jakości, bez chemii? Co to będzie jeśli za pare lat okaże się, że spożywanie chleba z polepszaczami wywołuje raka? Ja jak się usamodzielnie, to napewno nic nie kupie w hipermarkecie (same kicze, byle taniej), a chleb tylko na suchym zakwasie! Smacznego :).

Kurcze, ja już skończyłem arta, a nic nie napisałem na temat krojeniu chleba. :) Chleb chemiczny jest dosyć często krojony na miejscu w firmowych sklepach tylko z pieczywem (opieram się na przykładzie Olsztyna), natomiast chleb z suchego zakwasu jest krojony gdy wystygnie czyli coś po około 12 godz. od wyjścia z pieca. Nie jest to chyba aż tak dużo? jęsli chleb moich rodziców da się zjeść bez dużych różnic w smaku (twardości) po 4, 5 dniach! To jest fakt, sam musiałem go próbować!

F.R.O.G.


Nie moje czasy

Artykuł ten pisany jest przez trzynastolatka bardzo nietypowego. Śmiem nawet nazwać się dorosłym dzieckiem. I to mnie dręczy. Gdybym urodził się te kilkadziesiąt lat wcześniej, to byłbym ok. A tak to kto zaakceptuje gówniarza (wiekiem, nie wzrostem (180cm)) słuchającego Queen i Ink Spots? No znajdźcie mi kogoś w moim wieku, kto słucha takej muzyki! Queen - zdarzają się wyjątki. Ale kiedy jestem pytany jakiej muzyki słucham i odpowiadam "jazz/rock", to słyszę odpowiedzi w stylu "ciebie coś poje***o!!!". W gry też wolę starsze. Incredible Machine 2, Heroes of Might and Magic 1 i 2, Warcraft 2, to są kultowe gry! kolejny IM jeszcze jest ok, ale HoMM 4 to gówno nie sequel! Warcraft 3 też mnie nie ciągnie. Sportów nie lubię. I znowu się pukają w czoło. Wytykaja palcami także z powodu zarostu. Nie wiem o co im chodzi, mi się moje wąsy bardzo podobają :). Czytam juz trzynastą książkę po angielsku. Jedną z pierwszych książek była Diuna. Gdy później zobaczyłem tłumaczenie niejakiego Marszała, to mnie zemdliło. Film Lyncha też kiepski. Czy jest jeszcze dla mnie jakaś nadzieja?

WOOCK@SH.PL

PS: Tekst był pisany w notatniku, a więc bez sprawdzania pisowni. Proszę, żeby Qnik napisał ile błędów wyłapał. {Kilka wyłapałem, ale już śpię, więc może być ich więcej - Qn`ik :)}
PS2: Słuchałem oczywiście Ink SPots, a konkretnie Cow Cow Boogie, We Three, Java Jive, Smoke Gets In Your Eyes, It's Only A Paper Moon, Maybe, My Prayers, I Don't Want To Set The World On Fire, Someone's Rocking My Dream Boat, When The Saints Go Marching In.
PS3: Jeśli na tym świecie jest jakiś podobny przypadek, proszę maile pisać na upmaster@go2.pl. Jeśli ktoś chce mnie zmieszać z błotem, to pisz na woock@go2.pl.


Do Evila_Devil’a (ale każdy może ja przeczytać jeśli chce ;- )

Niedawno Evil_Devil napisał o swoim uczuciu do jakiejś dziewczyny. Pisał jak to jest nieszczęśliwy bo ona go nie kocha. Wbrew pozorom nie zamierzam się naśmiewać, ale... może pocieszyć tym co napiszę. Może to ci pomoże? Chociaż w drugim arcie napisałeś, że ona napisał do ciebie walentynkę... zacznę od początku.

Drogi Evil_Devil, piszesz, że ona cię nie kocha I jesteś z tego powodu nieszczęśliwy... (ja też jestem beznadziejnie zakochany w pewnej dziewczynie). Później piszesz jak to się przyjaźnicie, jak rozmawiacie, spacerujecie, patrzycie sobie w oczy, uśmiechacie się do siebie... I TY JESTEŚ NIEZADOWOLONY? Powaliło cię? Ja, za chociażby jeden uśmiech mojej ukochanej dałbym się posiekać. Za jej szczęście pozwoliłbym się torturować... gdyby ktoś tego żądał. Ty masz tyle szczęścia, że ona uśmiech się do ciebie. Moja rzadko to robi i tylko przez przypadek. Jedyną rzeczą, która przypomina mi twoja przyjaźń, jest to, że rozumiem ją bez słów a ona mnie. Ale to nie uczucie... to zimna logika jaka nami rządzi. Z jej powodu nie potrafię już szczerze się uśmiechać. Gdy zakochałem się w niej byłem raczej przeciętny, nie wyróżniałem się z tłumu... po jakimś czasie zacząłem pracować nad sobą, ćwiczyłem... fizycznie i psychicznie. Zacząłem się wyróżniać. Zaczynać różne dysputy, nie bałem się już niczego. Ona nadal mnie nie zauważała. Ja tylko czułem żal i on spalał mnie. Doszedłem do takiego stanu, że mój umysł pracował jak szalony. Gdy włączałem się do jakiejś dyskusji to wiedziałem, że przekonam wszystkich do swoich poglądów. Wszystkich? Tylko nad nią nie miałem kontroli, innymi kierowałem jak chciałem. To ona sprawiła. Czasami wpadałem w wielką złość... wychodziłem na miasto i gdy jakiś dupek próbował mnie np. „skroić” rzucałem się na niego i biłem. Zazwyczaj kasztan przestraszony moim szaleńczym atakiem uciekał. Czasami zdarzało się jednak, że dostawałem po pysku. W pewnym sensie dawało mi to jakąś satysfakcję. Ona nadal mnie olewała. Stałem się zimny. Zimna logika rządziła całym moi życiem. I tak jest nadal chociaż powoli się z tego otrząsam. To żal tak działa. WIĘC NA WSZYSTKO CO DLA CIEBIE ŚWIĘTE: NIE DRĘCZ SIĘ, NIE POZWÓL BY ŻAL CIĘ OPANOWAŁ. INACZEJ STANIESZ SIĘ „MASZYNĄ ”. Nie dręcz się. Masz i tak dużo. Mówiłem, że "moją" oddałbym życie. Co ciekawsze chcę tylko jej szczęścia, bez względu czy z innym chłopakiem czy ze mną... chcę żeby była szczęśliwa i własne szczęście bym poświęcił. Poza tym, najlepsze zostawiłem na koniec. Otóż z tych twoich uśmiechów, przechadzek itp. Można wywnioskować, że ona CIĘ KOCHA. Tylko może boi się angażować. Może „chodzenie” wydaje jej się głupie. To nie to, że poprosisz ją o „chodzenie” stanowi o waszym związku, ale to co razem robicie. A to co robicie ukazuje, że między wami jest jakiś związek. Wierzysz w boga? To módl się, ale nie rozważaj dlaczego nie jesteście razem. Od takich myśli można zwariować.

WyJąTkOwA ŚwInIa