Elvis żyje!

Z okazji 25-lecia rzekomej śmierci Elvisa Presleya w wielu gazetach pisano krótki artykuł o nim-najczęściej 2-3 strony.Ja także zaproponuję coś o Królu.Elvis żyje!A co,macie co do tego jakieś wątpliwości?Mam zamiar je rozwiać w tym oto tekscie.Przedstawię kilka dowodów albo teorii,sami wybierzcie tę słuszną.

Najwpierw kilka faktów albo i nie.Elvis urodził się 1935 roku,popularność zdobył w latach 50-tych,chyba w połowie.Przez rodziców nielubiany,przez nastolatków uwielbiany i ochrzczony przez nich Królem.Królem czego?Popu,rocka,rock'n'rolla-ja sam skłaniam się do tego ostatniego.A na ostatnim festiwalu w Mrągowie śpiewano piosenki Presley'a,więc pewnie też country.Zmarł ponoć w 1977,przeszło ćwierć wieku temu.

A właśnie,że nie.Podobno Elvis żyje w małym miasteczku w stanie Missisipi.Wszyscy mieszkańcy o tym wiedzą,ale za dobrą opłatą trzymają to w tajemnicy.Ale przed czcicielami Króla nic się nie ukryje.Inna teria mówi o Elvisie,który czmychną do Związku Radzieckiego,jednak szybko mu się tam znudziło.Chciał wrócić do USA,ale władze ZSRR powiedziały:"Nie,nie,zostaniesz tutaj".I trzymają Króla w lochach nie informując o tym całego świata.Ktoś inny twierdzi,że Elvis śpiewał na jego weselu(swoją drogą,nieźle musieli być narąbani,skoro tak mówią).Jeszcze inna teoria mówi,że Presley żyje gdzieś w okolicy domu w Memphis,czasami nawet do niego zaglądając.Podobno brat-bliźniak Króla,który rzekomo zmarł w chwili porodu,tak naprawdę zmarł dopiero 1977,i to jego ciało znalazła policja czy kto tam jeszcze.Poza tym,jeśli Elvis nie żyje,to kto śpiewa A Little Less Conversation?

Niektórzy twierdzą,że jednak nie żyje,ale da się na to zaradzić.Np.taki Bob Meyer chciał sklonować Elvisa.Tylko z czego?A z kolei Pierwszy Kościół Presleytariański,który zrzesza czcicieli Presleya,uważa,że Elvis nie żyje,ale jeszcze wróci na Ziemię.A potem nastąpi zapewne koniec świata.Za to wg nich mamy na świecie Anty-Elvisa.Kto nim jest?George Michael,Michael Jackson,Tina Turner?Tego Kościół Presleytariański nie zdradza.Ale uważajcie.Elvis Presley jest wśród nas...Może się czaić za każdym drzewem,żeby tylko,gdy wyjmiemy słuchawki od walkmana,zaryczeć na Więzienny Rock.A może mieszka u sąsiada,i gdy wychodzimy z domu,karmi nasze psy swoimi płytami winylowymi.

A teraz coś z zupełnie innej beczki-tak naprawdę,to Elvis Presley zmarł 16 sierpnia 1977,25 lat temu,w swoim domu w Graceland.I tego to już niestety,nie zmienicie.

Author:E-mail:
Sundayabsurt@interia.pl