Jaka jest sytuacja naszych rodzimych stacji telewizyjnych...?
Zacznijmy od tych mniej znanych i (zapewne) mniej lubianych. Jedną z najstarszych jest Polonia 1. Któż jej
nie pamięta? Kiedyś można było na niej obejrzeć sobie kilka fajnych kreskówek (no co, miałem wtedy z 7 lat ;).
Spójrzmy teraz na tę telewizję. To przecież obraz nędzy i rozpaczy! Polonia 1 nadaje program przez 16 h
dziennie, z czego aż 10 h to TopShop! Ok 1,5 h to telenowele, jeden stary film (przeważnie włoski) i
godzina programów erotycznych, słabej jakości (nie pytajcie mnie skąd to wiem). Sami powiedzcie, czy
oglądacie Polonię 1? Chyba nie.
Następna stacja to TV Puls. Czyli telewizja bez brutalnych filmów,
zakłamania i erotyki. Co pokazuje TV Puls? Trochę telenoweli, seriale dla dzieci (sławny Kacper) i programy
proreligijne, bo w jaki sposób wytłumaczyć "Dotyk anioła" czy "Detektywa w sutannie"? Puls emituje w
niedziele ok. godziny 17.00 (czasami) dość dobry film. Poza tym jednak raczej nic godnego uwagi. Omijać
szeeeeeeeeeeerokim łukiem.
Kolejna nowo powstała telewizja to Tele 5. Przykro mi, ale nie mam o niej dobrego zdania. Kilka razy
obejrzałem niby sympatyczny, ale trochę dziwny serial o jakimś facecie - właścicielu hotelu.. Z tego co
wiem to właśnie do tej telewizji przeszła z TVP1 Monika Luft, prezenterka telewizyjna.
Następna
stacja, która przebija wszystkie wyżej wmienione. TV Niepokalanów II. Nawet mi się o niej nie chce pisać.
Krótko mówiąc - telewizyjna wersja Radia Maryja. Jeżeli chcesz posłuchać różańca czy Mszy Świętej, włącz
sobie ten kanał i czekaj cierpliwie. {Cierpliwość to cnota :). - T.}
Zostawmy może już te najgorsze telewizje i przejdźmy do tych lepszych. Niewątpliwie do takich zalicza się
TVN7. To właściwie pozostałość po RTL7 – zmieniła tylko nazwę i logo, reszta została taka. Popatrzmy,
co my tu mamy... Przeważnie nic nie warte niemieckie seriale i filmy wieczorne. Mamy także powtórki
pierwszej edycji BB. Jakieś "Łamisłówka" i anime. Chyba nie ma osoby, która nie znałaby Dragon Balla.
Coś więcej? Raczej nie.
Kolejna telewizja to TV Polonia, jak sama nazwa wskazuje przeznaczona głównie
dla Polonii. Przeważnie powtórki seriali, które można było wcześniej obejrzeć w Telewizji Publicznej.
Stacja emituje program 24h na dobę, 7 dni w tygodniu.
Na koniec pozostawiłem TV4. Jak każdy wie,
stacja ta "podczepiona" jest pod Polsat, tak więc emituje powtórki "polsatowskich" seriali, np. "Oni,
ona i pizzeria" czy "Fiorella". Rzadko można tu spotkać dobre filmy wieczorne. Jest za to program, z
którego chce mi się śmiać: "Hot Chat 2001" (teraz chyba tylko "Hot Chat"). Polega na tym, że prowadzący
zaprasza do studia jakiegoś gościa i zadaje mu pytania, które wymyślają internauci. Kompletny bezsens.
I jak wam się podobają stacje widziane oczami szarego człowieka? Jak widzicie, zostały nam tylko kilka
największych.
I to by było na tyle. Jeżeli ktoś się ze mną nie zgadza, zapraszam do polemiki.
Dishman
dishman@poczta.fm