"Decyzja należy do Ciebie"
Ostatnio miałam okazję obejrzeć kilka odcinków
tego programu (TVP, czwartki, godz. 18.00) i muszę przyznać,
że zrobił na mnie dobre wrażenie. Interesujący jest sam pomysł: w każdej części
obserwujemy perypetie bohatera, który stoi przed ważną życiową decyzją. Tak czy
nie? - w ten sposób formułowane są pytania. W krótkich filmowych migawkach
przedstawia się codzienne sytuacje obfitujące w argumenty "za i przeciw". Do
studia zapraszani są goście, reprezentujący różne poglądy, zachęcani po
każdej migawce do dyskusji i wyrażenia własnego zdania. Poszczególne wydania
programu poświęcone są bardzo różnym tematom - od zmiany pracy po pozycję
teatru i sztuki w Polsce. Okazję do wypowiedzenia ma także publiczność w
studiu, która zgodnie z własnym zdaniem wybiera ławki tak/nie i pytana jest
przez prowadzącego o powód swej decyzji. Również telewidzowie mogą wyrazić
swoje zdanie dzwoniąc odpowiednie numery. Na zakończenie programu
prowadzący przedstawia wyniki głosowania i ostatnią scenkę z filmu -
skutki tytułowej decyzji dokonanej przez widzów. Jak już wspomniałam,
koncepcja programu jest ciekawa. "Decyzja..." prowadzona jest dynamicznie,
nie jest "przegadana", przyjemnie się ogląda i daje dużo do myślenia.
Przydałyby się telefoniczne rozmowy z widzami, choć zdaję sobie sprawę,
że to trudne technicznie, zwłaszcza w niespełna godzinnym programie. Z
przyjemnością troszkę bym też "pogdybała" i obejrzała także skutki tej
drugiej decyzji... Program całkiem sympatyczny i myślę, że wart polecenia.
(Tawananna)
"Wieczór z Jagielskim"
Raczej nie przepadam za programami typu talk-show,
ale dla tego warto poświęcić godzinkę przed telewizorem. Program prowadzi
Wojtek Jagielski, niski facet o dość skromnej budowie ciała i wampirzej twarzy
(pracuje on w Radiu Zet). Pan Wojtek prowadził taki sam program w RTL7 pod
nazwą "Wieczór z wampirem" (dziwny zbieg okoliczności). Program polega na tym,
że prowadzący zaprasza do swojego studia znane osoby. Mogą to być Paweł i Łukasz Golec,
może Izabela Scorupco. Jak w każdym talk-show prowadzący zadaje pytania swoim gościom.
Tutaj pytania są zarówno poważne jak i nie. Pan Wojtek zahacza zawsze o sferę
intymną swoich gości. Całość wygląda bardzo sympatycznie. Od niedawna zauważyłem,
że prowadzący ma dla każdego gościa jakieś zadanie do wykonania. Zazwyczaj są one
dość głupkowate, a co za tym idzie - zabawne. Ciekawe, czy ktoś się zajarzył,
że pan Wojtek jest ciągle w tym samym garniaku? Przyjrzyjcie się dobrze i mi
powiedzcie, może mam jakieś omamy? Tak samo jest z krawatem, nigdy go nie ma,
a zapina się pod samą szyję. Ale dobra nie wtrącam się w kwestię wyglądu.
Tło do rozmów niczym nie zaskakuje, jest przeciętne. Inną sprawą jest interesująca
oprawa muzyczna. Program z pewnością zasługuje na uwagę.
(Dishman)