Jak działa nasza kochana Tele-wizja? Kto sprawił, że teraz możemy gapić się bezmyślnie
w ekran i tracić czas? Kto powinien być ukarany za to, że telenowele i Wielki Brat mają
dostep do naszych przytulnych domostw? I kto sprawił, że teraz popełniam tekst właśnie
do tego kącika - Tele-wizje?
Trochę historii
Auguste Lumiere (1862-1954) oraz jego brat Louis (1864-1948) byli chemikami francuskimi
i pionierami kinematografi. W roku 1895 opracowali wynalazek zwany kinematografem,
który był połączeniem kamery zdjęciowej, projektora filmowego i kopiarki filmowej. W tym
samym roku braciszkowie zorganizowali pierwszą publiczną projekcję filmu. Póżniej ulepszyli
technikę otrzymywania fotografii barwnej,ndzięki czemu postawiono pierwsze kroki w telewizji
kolorowej.
Jak widzicie bracia Lumiere wynaleźli kinematograf, ale stąd było bardzo daleko do telewizji,
jaką znamy dziś, telewizji, która sprowadza do naszych domostw szeroki świat, wszelkiego
rodzaju programy, a pokazuje nam to wszystko w kolorze i w niezłej jakości,d zięki czemu
czujemy się, jakbyśmy byli w centrum wydarzeń.
Idea radiofonii zrodziła się w latach osiemdziesiątych XIX wieku w umyśle niemieckiego fizyka
Heinricha Hertza. Hertz odkrył, że duże iskry elektryczne wysyłają fale promieniowania
elektromagnetycznego, zwane falami radiowymi. Następnie stwierdził, że fale radiowe mogą wytwarzać
prąd w innym obwodzie elektrycznym, czyli odbiorniku. Wkrótce po odkryciu Niemca dalsze losy
telwizji spoczęły w rękach Włocha Guglielmo Marconiego. Wynalazca ten odkrył, że włączając i
wyłączając obwód nadawczy, można przesyłać zakodowane informacje po falach radiowych do
odbiornika. I w ten sposób dokonał rzeczy niezwykłej: w roku 1901 przesłał wiadomość przez Atlantyk.
Później ludzie nauczyli się nastawiać odbiorniki na określone długości fal i przed rokiem 1920
naukowcy znaleźli sposób na przekształcenie fal w fale imitujące dżwięk. Dokonali tego dodając
drugi, mniejszy wzorzec fali do głównej fali nośnej. W 1926 roku Szkot John Logie Baird pokazał
światu sposób zamiany obrazu na zakodowany sygnał elektryczny. Dokonał tego poprzez skaningowanie
linii w punkty światła. Trzy lata później, w 1929 Wladimir Zworykin zademonstrował kamerę z szeregiem
małych ogniw, która reagowała na światło, wysyłając sygnał elektryczny podobny do tego w naszych,
współczesnych kamerach telewizyjnych. Taki sygnał można było następnie nadać pod postacią fal radiowych,
wychwycić w odbiorniku, zdekodować i odtworzyć w formie obrazu w odbiorniku telewizyjnym. Prościzna ;)
Obraz TV jest dziś transmitowany przez sieć nadajników na całym świecie. Sygnał można też odbić od satelitów
w kosmosie, dzięki czemu mamy telewizję satelitarną, lub przesłać kablami elektrycznymi, bez czego nie
byłoby kablówki.
Technologia
Odbiornik TV składa się głównie z lampy elekronopromieniowej(kineskopowej). Jest to pusta rura
przypominająca ogromną żarów(k)ę z katodą na wąskim końcu i ekranem telewizyjnym na szerokim.
Katoda (naładowane ujemnie urządzenie elektryczne) wystrzeliwuje ciągłą wiązkę ujemnych cząstek
(elektronów) na ekran. Tam, gdzie uderza, pokrycie fosforowe ekranu zaczyna świecić. Żeby powstał
jakikolwiek obraz wiązka elektronów przesuwa się szybko w przód i tył po ekranie tak, że świeci
on w pewnych punktach. Dzieje się to tak szybko, że mamy wrażenie, jakby ekran zapalał się od razu.
Obraz, który widzimy to wzór świecącego fosforu. W telewizji kolorowej są trzy wyrzutnie
elektronowe i to one sprawiają, że na ekranie świecą czerwone paski fosforowe. Jeden dla koloru
zielonego, drugi dla niebieskiego. We wczesnej telewizji wyrzutnie elektronów dokonywały skaningu
ekranu 405 razy, dając niewyraźny obraz. Stał się on bardziej ostry, kiedy w 1960 roku wprowadzono
system 625 linii. Linie poruszają się zbyt szybko, abyśmy mogli je dostrzec, ale jeśli zrobimy
zdjęcie telewizora albo nagramy na kamerę obraz włączonego monitora komputerowego zauważymy
poziome linie. Dzisiejsze wysokiej klasy telewizory mogą wytworzyć nawet 2000 linii lub więcej,
dzięki czemu obraz wygląda jak na zdjęciu czy w kinie.
Piccolo daimaho
pokefil@wp.pl
Bibliografia:
"Oxfordzki Słownik Biograficzny" pod redakcją Tadeusza Nowaka, Jolanty Kozłowskiej, Marii Radzimińskiej oraz Anny Szymanowskiej. Warszawa 1999.
"Encyklopedia szkolna" John'a Farndon'a. Warszawa 1995.