"Boston Public" - moje przemyślenia
o serialu i nie tylko
By Lewacki Konserwatysta

Amerykańskie filmiki nigdy nie wzbudzały u mnie ciepłych uczuć. A na dźwięk słowa "amerykańska komedia młodzieżowa"- potrafię zastrzelić ;). Cóż, filmy te robione są przez półdebili dla ćwierćdebili, więc nie ma sensu kontynuować tego tematu. Ale te kilka zdań to tak słowem wstępu, pora jak najprędzej przejść do meritum sprawy - czyli serialu "Boston Public". I tu ma opinia jest zupełnie inna. Ten serial oglądam z naprawdę dużą przyjemnością i staram się nie przegapić żadnego odcinka. Mimo, że problemy w nim przedstawione nie są zbyt realne, a czasem aż przesadzone jest sprowadzanie wszystkich problemów do seksu (cóż to przecież produkcja made in usa... : (), to w czwartki wieczorem zawsze oglądam Polsat. Czemu? Myślę, że ogromną zasługę mają wyraziści i zabawni bohaterowie. Szczególną estymą darzę wicedyrektora szkoły, Scotta Gubera. Ten gość jest po prostu nieprzeciętny. Nie cieszy się szczególnym szacunkiem i autorytetem, dlatego często jest ostry. Zwany "pruderyjnym faszystą" bo zawzięcie walczy z wieloma aż nazbyt oczywistymi patologiami. To konserwatysta w starym, dobrym tego słowa znaczeniu. Może dlatego tak lubię tę postać, bo jestem w pewnym sensie do niego podobny. Kiedyś miałem ksywkę "świecki dewot".: )))) Była dosyć adewatna do mych poglądów i postępowania. Może dlatego czuję zbieżność z filmowym bohaterem? Scott nie znosi epatowania seksem i czułościami w publicznych miejscach (dokładnie jak ja ; )), zawzięcie tępi przejawy zepsucia i libertynizmu na terenie szkoły publicznej. Nieszczęśliwie zakochany w nauczycielce Lauren Davis, która odrzuciła niestety jego uczucie (nieszczęśliwa miłość - skąd ja to znam...), jego marzenie to praca w charakterze dyrygenta muzycznej orkiestry. Jego całym życiem jest praca, którą zastępuje sobie nieudane życie osobiste. Facet potrafi być pracoholikiem. Jeszcze raz się pytam - skąd ja o znam? Sam pracy i studiom poświęcam każdą wolną chwilę, by zapomnieć... Może dlatego tak lubie oglądać jego perypetie na szklanym ekranie?

LEWACKI KONSERWATYSTA
polpot0@poczta.onet.pl

PS1. Soundtrack- T-Love, Guano Apes, Metallica i wiele innych ;)))
{A gdzie PS2? ;)}