|
Caleb kontratakuje |
||
| "...Myśle, że taki
wpływ na dzieci ma też telewizja i gry komputerowe, oraz muzyka Hip-Hop
której osobiście nienawidzę!!! (Punk-Rock Rulez) W HH pełno jest
wulgaryzmów i przemocy, a kto tego słucha?..."
Oto cytat wyrwany z tekstu niejakiego Killboy_Powerhead który napisał tekst o nazwie "Gówniarze kontratakują" Powiem tak, że zgadzam się z tobą, że tym dzieciom trzeba pomóc, jednak chyba trochę przesadzasz zwalając winę na ww. środki masowego przekazu. Według mnie jest to wina wychowania. Jednak zacznijmy od tego, że z takiego dzieciaka nie wiadomo, co wyrośnie, równie dobrze może z niego wyrosnąć astro-fizyk lub zwykły menel. I dla tego należy mu pomóc, musisz pamiętać, że jest młody i chce się popisać przed kumplami. Musisz też pamiętać, że nie ważne czy chłopak jest z rodziny patologicznej, bo często dzieciaki z dobrych domów zachowują się gorzej niż tamten chłopak jasne, że ma to jakiś wpływ, że jest z rodziny patologicznej, jednak ja wyznaję zasadę, że każdy może być skurwysynem. Jednak to nie miało być o tym, ja miałem zamiar zmienić twoje podejście, co do telewizji, gier czy do muzyki. Więć let's rock. Zacznijmy od telewizji, na pewno więcej do powiedzenia by miała Tawananna:-) jednak ja postaram się ci wyjaśnić, że telewizja służy do relaksu a to, że często lecą tam filmy sensacyjne, w których krwi jest tyle, że przez kineskop się prawie wylewa to już sprawa psychiki. Jeżeli ktoś ma słabą psychikę to niestety po oglądnięciu Matrixa będzie próbował skakać po domach, jednak wtedy to on nawet nie powinien dostać pasty do zębów, bo i nią by mógł sobie krzywdę zrobić, a co dopiero dostęp do telewizji. Podobna sprawa ma się z grami, niestety na telewizji się nie znam, ponieważ oglądam ją bardzo mało, ale o grach mogę powiedzieć coś więcej. Ostatnio wydarzył się pewien wypadek w Niemczech gdzie młody chłopak zabił ileś tam osób, i rodzice z nauczycielami powiedzieli, że to wina gier. Niestety psychologowie orzekli, że to była wina wychowania, na co oczywiście nauczyciele ani rodzice się nie chcą zgodzić. Jednak zostawmy ich wszystkich w spokoju nie będę dochodził, kto zawinił nie mi to sądzić, podam ci tylko jeden przykład, że gry nic złego nie robią z ludźmi, a tylko łączą ludzi, dają nowe hobby i są dobrym sposobem na nudę. Tym przykładem jestem ja i mój kolega, z którym notabene przeprowadziłem wywiad, który będziecie mogli nie długo przeczytać. Ja gram już od 10 lat, kolega trochę mniej, jednak dzięki grom poznałem wielu fajnych ludzi, odkryłem w sobie nowe zdolności czy nawet odkryłem coś, dla czego warto żyć. To dzięki grom odkryłem chęć do pisania, a wszystko zaczynało się od krótkich recenzji czcionką numer18 lub 16 na kartkę worda (miło wspominam te czasy jak dziwiłem się jak można napisać coś tak długiego jak piszą w Cd-Action, jednak po pewnym czasie odkryłem, że to wcale nie jest trudne i efekty możecie podziwiać w Games Corner). I chciałbym ci powiedzieć, że całe to gadanie to jedno wielki BULLSHIT i to takie shit że śmierdzi stąd aż po zachodni brzeg oceanu atlantyckiego. Po prostu ludzie nie chcą się przyznać do własnych błędów a to, że przez większość ludzi gry są wynalazkiem szatana, więc problemów ze znalezieniem kozła ofiarnego nie było problemów. Niektórzy zamiast iść do więzienia wolą iść do wariatkowa i specjalnie mówią, że ich szatan zmusił lub zagrali w krwistą grę i zaczęli słyszeć głosy i ogólnie im się pojebało, a wszystko przez te gry. Proste, lecz szkoda, że cierpimy na tym my prawdziwi gracze. Gry są po prostu wspaniałą formą rozrywki, która bawi wszystkich od lat 5 aż po 105 i nikt mnie nie przekona, że gra zmusiła go do popełnienia morderstwa, ja gram już tyle lat, a ile jeszcze przede mną czasu na granie i wcale nie mam zamiaru nikogo mordować. A raczej jestem przyjacielski i dobry dla innych, więc nie szczelaj mi takich kitów, tak rozmawiać to możesz, z ks.Rydzykiem lub ze starszą panią, która wraca z modlitwy. Wiesz, w jaką teraz gram grę? Gram, w Soldier of Fortune2 i razem z kumplem, gdy kupiliśmy grę pierwsze, co zrobiliśmy to poćwiartowaliśmy martwego już przeciwnika, ale nie po to by zobaczyć flaki, lecz by zobaczyć, co panowie z Raven zmienili od czasów części pierwszej. Jednak wiem, że czegoś takiego nie mógłbym zrobić naprawdę, a grze mogę robić, co chcę, bo wszystko jest na niby. ENDE. A co się tyczy muzyki to głupi trafiłeś, bo ja słucham prawie wszystko, jednak najbardziej lubię rock (Perfect, Blink182, Pink Floyd, Kult&Kazik, Papa Roach i wiele innych), metal(Children of Bodom, Sepultura i wiele innych) oraz... Hip-Hop, RAP. Wiec już masz odpowiedz, kto to słucha, JA!!! Jednak gdybyś mnie znał wiedziałbyś, że z polskich zespołów słucham tylko sześć: Nagły Atak Spawacza, Slums Attack, Kaliber44, Liroy, Grammatik, Wzgórze Ya-Pa3. Jakbyś się znał to wiedziałbyś, że są to składy stare, no prócz chyba Grammatika. Oblicz sobie, kiedy Liroy wydał swoją płytę "Album" ja mam lat 17 (5 lipca urodziny dla chętnych, zapraszam za rok na osiemnastkę będzie się działo:-) od tego momentu zacząłem słuchać rapu. Wulgaryzm, pełno przemocy, jaki ty rap słuchałeś. Jasne wulgaryzm jest, ale o tym za chwilę. Przemoc jest jednak "raperzy" śpiewają o bólu, o złych rzeczach, śpiewają prawdę, śpiewają o tym, co się dzieje na świecie, śpiewają o tym, co ich wkurza. A to że przeklinają to ich sprawa, jeden z członków kalibra powiedział że na samym początku w ich piosenkach nie było wulgaryzmu ponieważ matka jednego z członków tego składu będzie słuchać ich piosenek:-). Czasami nikt nie słucha i trzeba przeklnąć, jednak zwykle, dlatego przeklinają, ponieważ śpiewają o złych rzeczach, które wkurzają. A ty, co nie przeklinasz? Punk-Rock też słucham jednak punkiem nie jestem, ponieważ nie lubię ich idei i ich przekonań to samo tyczy się skinów. Co się tyczy Punk-Rocku może znasz taki zespół jak "Jezus Chytrus" chłopaki za mądrych tekstów nie mieli chociaż fajnie ich się słuchało, i na podstawie tego całego zespołu czy jednej piosenki oceniał bym cały punk-rock, starty chyba trochę przesadzasz. Każda z tych rzeczy, które wymieniłeś ma służyć do zabawy i rozrywki dobrze jeszcze, że nie napisałeś o książkach, bo wiadomo, co takie książki jak „Smentarz dla zwierząt” Kinga czy „Przypadek Charlsa Dextera Warda” Lovercrafta może zrobic z młodym człowiekiem prawda. Jeśli ktoś nie odróżnia świata nierealnego od realnego to powinien dostać biały kaftan zamiast komputera. |
||
| 2002-07-22 13:57:57 |
np. Nagły atak spawacza- List otwarty |
Caleb |
| Dziś nie będzie pozdrowień, a ty Killboy_Powerhead uważaj na siebie i na dziesięciolatków:-)))))))))))))) | ||