„Szczęk broni w imię boże. Jeszcze jedno słowo. Zapamiętaj na zawsze - pierdol służbę wojskową”

[Kazik Na Żywo – „Nie zrobimy wam nic złego”]

Niektórzy uważają, że pacyfiści to tchórze, maminsynki, którzy boją się dyscypliny panującej w wojsku. No cóż każdy ma prawo do swojego zdania, ale pozwolę się z takim stwierdzeniem nie zgodzić, a szczególnie, że mi do wojska też nie spieszno:)

Wielu młodych ludzi nie chce iść do wojska ze strachu przed „falą” i ogólnym złym traktowaniem przez przełożonych. To oczywiście też gra dla mnie rolę, jeśli już miałbym trafić wbrew swej woli do wojska to przynajmniej chciałbym tam być w miarę dobrze traktowany, a nie tak jak we fragmencie piosenki Kazika „Zamkniemy „kotów” w szafie, przykopiemy buciorami, a gdy wyjdą to w nagrodę holl oczyszczą szczoteczkami”.

Głównym powodem, aby nie iść do wojska w moim przypadku i innych pacyfistów nie jest strach przed złym traktowaniem, lecz brak chęci do nauki zabijania. W WOJSKU UCZY SIĘ JAK ZABIĆ DRUGIEGO CZŁOWIEKA!!! Czy to nie wystarczający powód, aby nie iść do wojska? „Ja nie po to żyję, aby zabijać biedaków” – Dezerter, dokładnie, ja też nie po to żyję. Nie rozumiem też katolików (choć sam nim jestem:), jak mogą się godzić na taki proceder, przykazań jest dziesięć i nie słyszałem, aby do któregokolwiek były dopisane wyjątki czyli np. „Nie cudzołóż, chyba że masz brzydką żonę”, lub „Nie kradnij, chyba że jesteś biedny”, a wychodzi na to, że do przykazania „Nie zabijaj”, jest wyjątek „Nie zabijaj, chyba że jest wojna”. A co z nadstawianiem drugiego policzka? No co katoliccy ochotnicy??? Nie ma takiego przykazania „Zabijaj za ojczyznę”, a jednak Kościół jest za służbą wojskową. I to tyle jeśli chodzi o moje podejście do wojska.

Nie jestem za tym, aby od razu rozbroić kraj i zwolnić ze służby wszystkich żołnierzy, w końcu nie każdy musi mieć takie zdanie jak ja i jeśli bawi go szkolenie się na zabójcę to ja mu na pewno zabraniał nie będę. Jestem za to zdecydowanie za zniesieniem obowiązkowej służby wojskowej. Nie rozumiem jak można mówić, że kraj jest wolny i my jesteśmy wolni skoro zmusza się nas do tak wielu rzeczy? Aha już wiem przecież to wszystko dla naszego dobra...;)

Wszystkich „trepów” zapraszam do dyskusji. Swoje wyrazy oburzenia proszę przysyłać na adres: antipop1@wp.pl

Antitrep, tffu to znaczy Antipop:)))