The Darkness Is CallingCiemność wzywaKogo? - zapytasz. Nie wiesz? Ciebie!! Nie słyszysz wołania? Wsłuchaj się. Tak, to pewne. Ona Cię wzywa. Masz do wyboru tylko dwie odpowiedzi. Którą wybierzesz? Zostaniesz z nami, czy pójdziesz do nich? Od zarania dziejów na świecie toczy się rozgrywka Dobra ze Złem. Nigdy nie było ostatecznego triumfu ani porażki którejś z walczących stron. Zdarzały się bitwy wygrane, przegrane lub wynik pozostawał nierozstrzygnięty. Wojna trwa nadal i nic nie wróży jej zakończenia. Jej przebieg jest urozmaicony. Czasem wydaje się, że jedna strona wiedzie prym, gdy nagle przeciwnik atakuje z zaskoczenia i szala zwycięstwa przechyla się na jego stronę. Stosunek bitew wygranych i przegranych dla każdej strony wynosi ok. 1 : 1. Jest więc remis. Nie jest to jednak powód do radości. Każda ze stron ma swoje wzloty i upadki, które można przedstawić w formie sinusoidy. A co teraz panuje? Dobro, czy Zło? Inaczej na to pytanie odpowie optymista, inaczej pesymista. Przypatrzmy się naszemu światu z obu stron. Zło na świecie się panoszy. Nie trzeba szukać go w dalekiej Ameryce, wystarczy spojrzeć na nasze podwórka, podsłuchać sąsiadów... Wystarczy wyjść nocą na ulicę, ale to nie noc jest zła, źli są tylko ludzie. Są gorsi od zwierząt, bo zwierzęta nie zabijają dla sportu, zawsze mają jakiś cel: zdobycie pożywienia, obrona terytorium (nota bene, też związana ze zdobywaniem pożywienia) lub chociażby doskonalenie umiejętności przez młode. Człowiek może zabijać dla pieniędzy, z obawy o własne życie, albo bez powodu. Czasem znajduje sobie jakieś usprawiedliwienie, żeby uspokoić resztki tzw. sumienia. Jednak ci, którzy zabijają bez powodu stanowią
zaledwie niewielki odsetek ludzkości i nie można sądzić wszystkich, nie
zapoznając się z innymi. Są przecież tysiące ludzi, którzy są gotowi poświęcić
własne zdrowie, a nawet życie, niosąc pomoc innym. Przypuszczam, że większość z
Was należy właśnie do tej grupy. Skąd wiem? A jak zachowalibyście się, widząc
tonącego człowieka? Czy nie rzucilibyście się mu na ratunek? Wolelibyście
patrzeć na jego śmierć? NIE! Sumienie nie pozwoliłoby Wam na to! Niektórzy twierdzą, że człowiek rodzi się dobry, inni, że zły. W niepamięć odchodzi teoria czystej tablicy (tabula rasa), według założeń której mielibyśmy zapisywać swoje uczynki jak na tablicy i na tej podstawie kształtować swój pogląd na temat dobra i zła. Jak więc z tym nieszczęsnym człowiekiem jest? Najprawdopodobniej ma dwie strony osobowości, dobrą i złą, jedna z nich w mniejszym lub większym stopniu dominuje. Nie oznacza to jednak, że osoba z dominującą ciemną stroną musi być zła, to już zależy od warunków, w jakich człowiek się znajduje i od siły woli. Nie u każdego mroczna strona ujawni się, jest to spowodowane faktem, iż zło rodzi zło, zaś dobrem się płaci za dobro, choć nie zawsze, rzecz jasna. Przed wyrządzeniem krzywdy chroni wolna wola i czysta kalkulacja: oko za oko, ząb za ząb, a nikt nie chce, żeby jego zły uczynek wrócił do źródła, jak fala. Natomiast Ciemność nadal wzywa Co tak pociąga w Ciemnej Stronie? Dlaczego ludzie chcą uchodzić za złych? I jacy ludzie? Młodzi! Nasi dziadkowie doświadczyli działania Zła na własnej
skórze. Przeżyli II wojnę światową, niektórzy byli w obozach koncentracyjnych,
niektórzy walczyli na froncie, codziennie obcując ze śmiercią, która zabierała
ich przyjaciół, rodziny; inni ukrywali się, a każdy odgłos doprowadzał ich do
panicznego strachu, strachu przed śmiercią z rąk hitlerowców. Jeszcze długo po
wojnie mieli koszmary
Nie doświadczyliśmy prawdziwego Zła jako całe pokolenie, jak nasi dziadkowie. To jest powodem zainteresowania Ciemnością. Mamy niedosyt Zła, brakuje nam tego. Dobro otaczało nas niemal od narodzin, więc nas znudziło! Poszukujemy czegoś nowego, wciągającego, interesującego, niebezpiecznego, a Ciemność spełnia wszystkie te warunki. Warto teraz powiedzieć, co uważamy za Zło.
Jego uosobieniem jest Szatan, istota wielokrotnie bardziej inteligentna od
człowieka, ale nie mogąca poznać ludzkich myśli. Jedynym ratunkiem przed Księciem
Ciemności jest ucieczka do Boga, do Światłości. W jaki sposób człowiek może zbliżyć się do Ciemności? Musi Ją poznać i postępować według Jej nakazów. Nie jest to trudne. Zainteresowany wkłada w to tyle wysiłku, ile filatelista w swoje hobby. Wystarczy ciekawość i chęć zdobycia dodatkowej wiedzy. Świat bardzo ułatwia zbliżenie się do
Ciemności. Przedsiębiorcy zauważyli, że Zło jest doskonałym materiałem na
sprzedaż. Obecnie proponują nam komercyjną śmierć i komercyjnego Szatana. A co z tymi naprawdę satanistycznymi
zespołami? Cóż, takie też istnieją. Ich celem jest przekaz ideologii, kodeksu
satanistycznego potencjalnym odbiorcom. Czego by jednak nie mówić, to nie muzyka
deprawuje ludzi, sprowadza na złą drogę. Muzyka może co najwyżej zachęcić do
zagłębienia się w tematykę Zła. Może zachęcić tych, którzy naprawdę chcą być źli,
którzy mają słabą wolę. Muzyka nie sprowadza na manowce, czasem wskazuje kierunek.
To nie muzyka wybiera człowieka, lecz człowiek muzykę, zgodnie ze swoim gustem
i zainteresowaniami, poza tym nie zawsze słucha się muzyki dla słów, czasem wystarczy
mistrzowska gra, cudowna melodia, wibrujący bas, a słowa odchodzą na dalszy plan. Nie tylko muzyka odkrywa Ciemną Stronę.
Kilka lat temu popularność zdobył serial Z Archiwum X. Oczywiście nadal
jest emitowany przez polską telewizję, nawet przez dwie stacje (jak na dzień
dzisiejszy). Prawie każdy odcinek był zrealizowany według podobnego schematu:
coś zabiło człowieka w niespotykany sposób, rozpoczyna się śledztwo, w czasie jego
trwania dochodzi do kolejnych zabójstw, ostatnie zaś zostaje udaremnione przez
dzielnych agentów FBI, a sprawa wyjaśniona w sposób nieracjonalny. I znów
fabuła obraca się wokół Ciemności. Znajdziemy tu śmierć, Szatana i okultyzm.
Zły jest wysłannik śmierci, satanista i praktykujący okultysta. Komputer daje nam możliwość wcielenia
się w detektywa, pilota, kierowcę rajdowego, ale i w mordercę. Gry FPP odniosły
wielki sukces na świecie. Początkowo przyciągała nowa konwencja - widok z
oczu głównego bohatera. Później producenci usiłowali zainteresować graczy
niebywałym realizmem. Fabuła pozostawała ta sama: zabij wszystkie postacie; to też
ulegało zmianom i w rezultacie można było zabijać tylko przeciwników z konkurującej
drużyny. Na szczęście bezmyślne strzelanki powoli odchodzą w zapomnienie. Ich miejsce
zajmują niemalże symulatory życia żołnierza lub najemnika (mowa o Medal Of Honor
i Soldier Of Fortune I, II), w których nie strzela się do wszystkiego,
co się porusza. Mimo to starsze, krwawe gry typu Quake III, nadal wychowują
młodych ludzi. Nie dopatruję się w nich źródła Zła, one tylko przyciągają,
przybliżając tematykę śmierci i Ciemności. To są jednak naiwne próby wciągania młodych ludzi w magiczne kręgi Zła. Przychodzi taka chwila w życiu ucznia, kiedy uświadamia sobie, że to całe Zło to idiotyzmy i sam się sobie dziwi, że mógł w coś takiego wierzyć, czuć się wysłannikiem śmierci lub innym złym, nawet wbrew swej naturze. Kłaniam się do ziemi przed takimi ludźmi. Gorzej jest, gdy opamiętanie nie przychodzi, a zainteresowanie Złem pogłębia się. Takim ludziom trzeba pomóc, żeby ich nie stracić W powyższych akapitach opisywana jest komercyjna strona Zła. Co jednak z prawdziwym Złem? Ono istnieje obok nas. Kusi jak zakazany owoc. Jest zagłuszane przez zło komercyjne, ale zawsze znajdzie odpowiedni moment, żeby zawładnąć słabym umysłem, zniewolić go, poddać próbie oferując kuszącą propozycję Człowiek musi być naprawdę silny, żeby Mu się oprzeć. Pakt z Ciemnością w większości przypadków kończy się w więzieniu lub na dnie rzeki, niestety. W dodatku ludzie ci umierają z przerażeniem w oczach, ostatnie tchnienie stawia przed ich oczami wszystkie krzywdy, które wyrządzili, dopiero wtedy uświadamiają sobie, jak bardzo się mylili Tylko silna wola chroni przed przejściem
na stronę Ciemności. Codziennie jesteśmy stawiani przed wyborem, często jest
bardzo trudny, ale trzeba zdać się na dobrą stronę umysłu i wybrać Dobro.
Wybór nie zawsze jest łatwy. Zło potrafi się kamuflować, trzeba umieć czytać
między wierszami, żeby nie wpaść w jego sidła. Interesując się Złem, obrazowo mówiąc, kopiemy dół. Stoimy nadal na powierzchni ziemi i widzimy wszystko - Dobro i Zło - w naturalnych proporcjach. Kiedy decydujemy się zagłębić w Ciemność, wchodzimy do dołu. Poziom gruntu znajduje się na wysokości pasa. Nadal widzimy i Dobro, i Zło, ale kopiąc dół usypaliśmy niewielki kopiec, który częściowo przesłania nam świat i uniemożliwia w pełni prawidłową ocenę wydarzeń. Ale wciąż możemy wybierać pomiędzy Dobrem a Złem. Nie jest jeszcze źle, jeżeli od tego momentu przestaniemy kopać. Wybierając Dobro wychodzimy na powierzchnię, w drugim przypadku pogłębiamy dół. Wraz z upływem czasu zaczynamy tracić z oczu świat Dobra. Przychodzi wreszcie taki moment, że wszelkie próby wydostania się z dołu-pułapki zakończą się fiaskiem. Nie pozwólmy na to! Bądźmy Panami Sytuacji! To my mamy kontrolować nasze życie i wybierać pomiędzy Dobrem i Złem, a nie przyjmować wszystko bez weryfikacji. * * * W powyższych akapitach starałem się
przekazać Wam kilka wniosków dotyczących ogólnie pojętej etyki. W pewnych
momentach brzmiało to może zbyt groźnie, ale nie bójcie się! Żyjcie tak, abyście
współgrali z harmonią Wszechświata, czyńcie Dobro, ono do Was wróci! Zło Was nie
dosięgnie! Tylko bądźcie dobrzy
! Muszę jeszcze dodać, że wiele z przytoczonych poglądów to teorie, więc nie zdziwię się, jeżeli ktoś z Was je podważy. Polemiki do tekstu są mile widziane. Cytaty pochodzą z programu
Cytat 3.0.0.1 © AMIGO Software.
|