PRZYJAŹŃ DAMSKO – MĘSKA
Witam wszystkich!!!
Postaram się dziś napisać coś o przyjaźni damsko – męskiej. Zacznijmy od samego
początku czy takowa może w ogóle istnieć? Wielu stanowczo, a właściwie większość
powie, że nie. Ja natomiast się im postawię i powiem, że tak. Mogę to śmiało
powiedzieć, gdyż sam coś takiego przeżywam od bardzo dawna i prawdopodobnie będę
jeszcze przeżywać przez długi czas. Zastanawiam się tylko, czemu ludzie tak
właśnie odpowiadają, przecież nie każda znajomość z przedstawicielem płci
przeciwnej musi się zakończyć szczęśliwą miłością, czy też tragicznym upadkiem i
głęboką depresją – bo na ogół w tych dwóch scenariuszach kończy się według tej
większości znajomość z osobą o innej płci. To jedna wielka pomyłka. Przyjaźń
taka istnieje, tyle że zdarza się bardzo rzadko. A ludzie nie wiecie ile
korzyści możecie wynieść z takiej przyjaźni.
Wiem co teraz myślicie, co za palant to pisał. Być może według was jestem
palantem, ale palantem który niestety ma rację. I nie wiem co jest gorsze czy
być palantem pewnym swego, czy może się mylić a być być może „normalnym”. Rzecz
w tym, że gdybyśmy chcieli moglibyśmy być wszyscy palantami, którzy się nie
mylą, a przecież gdybyśmy nimi byli, ktoś kto jest palantem uchodził by za
całkiem normalnego. I w tym właśnie rzecz, aby mogła istnieć ta przyjaźń trzeba
być normalnym „palantem”. Tak naprawdę wtedy ludzie ci widzą jacy są inny, ci
którzy twierdzą, że takowa przyjaźń istnieć nie może, że to tylko przykrywka dla
prawdziwego uczucia, które łączy dwoje ludzi. I to właśnie oni są palantami, ale
palantami którzy tym razem nie mają żadnej racji. Wiem co mówię, bo w czasie, od
kiedy poznałem moją przyjaciółkę, zdarzyło się tylko kilka osób, które uwierzyły
i przyznały że się myliły, i to właśnie one i oni stali się normalnymi
„palantami” mającymi rację, w przeciwieństwie do reszty palantów, którzy tej
racji jeszcze nie mieli okazji odkryć.
Być może to do czego teraz posunę się dalej wyda wam się następnym absurdem, ale
posunę się do tego, aby stwierdzić, że kobieta nie stanie się prawdziwą kobietą,
a męszczyzna męszczyzną dopuki nie przeżyje takiej przyjaźni, owszem sanie się
nim i dojrzeje w związku ale może się to stać o wiele wcześniej – mówię o
dojrzałości emocjonalnej :)))). Słuchając siebie, swoich spostrzeżeń, histori,
dzieląc się swoimi szczęściami i przykrościami, uczycie się słuchać siebie
nawzajem. Uczycie się rozmawiać z drógą stroną. A czym jeśli jóż jsteście tak
zgryźliwi to owocuje? :))))))) A chociaż by tym że kiedy poznajesz dziewczynę
czy chłopaka, z którym chciał bądź chciała byś się związac, wiesz jak z nim czy
też z nią rozmawiać. Nie jesteś zielony i nie będziesz z nią gadać o piłce
nożnej i rzeczach, o których kobiety rozmawiają niechętnie.
Wiem że wilu z was po tym co napisałem weźmie mie za idiotę, ale mówi się
trudno, wieże i wyznaję to co chcę i to moja sprawa.
I na koniec tego tekstu powiem wam coś, jeśli jeszcze nie przyznaliźcie mi
racji, to się mylicie i nie wiem czy kiedykolwiek się obudzicie z tego
fałszywego przekonania, bo osoby przyjaźniące się z osobą przeciwnej płci
zdarzają się bardzo żadko i być może zdarzy się tak, że nikt nigdy już nie
będzie się starał wam tego uśiadomić, a jeśli się trafi ktoś taki to być może
uświadomi wam to w bardziej przejżysty i prostszy sposób niż ja. Oby!!!
Możecie napisać co o tym sądzicie, chetnie przeczytam kilka uwag i opinii...
Pozdrowienia!!!!
Tomek wxdhj@poczta.onet.pl