Tekst ten został stworzony dzięki natchnieniu po przeczytaniu arta z Maga 27, pt. ”Poznać Wszechświat: Albert Einstain”, więc żeby zrozumieć ten tekst proszę o przeczytanie ww. Arta, oraz dodatkowo (choć niekoniecznie) „A kto mi udowodni, że...” z tego samego numeru.

Co prawda artykuł o Einstajnie ma niewiele, wspólnego z tym, który właśnie czytasz, lecz informacje które zostały zawarte w tekście "JakByma", pozwoliły udowodnić moją hipotezę, którą już o wiele wcześniej sobie postawiłem: a brzmi ona tak: Bóg jest światłością/światłem! (dosłownie).

Teraz oto podam kilka argumentów popierających tą hipotezę:

1.Po pierwsze w Piśmie Świętym jest wiele fragmentów, które mówią, że Bóg, Jezus, Diabeł(zdegradowany anioł), Anioł są światłem (mocniejszym lub słabszym). Odsyła więc do następujących fragmentów: Ew. Mat. 28:3; Izajasza. 14:12; 2 Kor. 4:4; Ew. Mat. 17:2; Ew. Jana 8:12.

2.Niektórych mogą te fragmenty nie przekonywać i interpretują je jako metafory, więc przedstawiam naukowe fakty, co do ww. Hipotezy.

a)Jeśli zgromadzić całe światło świata w jednym miejscu, to każdy człowiek, który by na nie spojrzał od razu by umarł.(Bóg nie może objawić się nam w całej swej mocy)

b)W każdej części świata jest chodżby najmniejszy cząstka światła, przebija się wszędzie. Uważam, że nawet w najbardziej zabezpieczonym pomieszczeniu znajdzie się jakaś malutka iskierka światła. (Bóg jest wszechobecny)

c)Gdyby człowiek osiągnął prędkość światła to dla niego zasady dotyczące czas i przestrzeni przestały by obowiązywać. (Bóg panuje nad czasem, przestrzenią, jest wszechmocny0.

d)Nikt poza Bogiem/światłem nie może osiągnąć prędkości większej niż 300000 km/s. (Bóg jest idealny niedościgniony)

(Podpunkty c i d są oparte na artcie Poznać Wszechświat:Albert Einstain.

I co wy na to? Jeśli znajdziecie dziurę w moich argumentach proszę napiszcie do AM. Z chęcią dowiem się co ty nie pasuje, a może wszystko pasuje i moja hipoteza stanie się tezą?

F.R.O.G.