|
Kara śmierci |
|
Kara śmierci - powinna być czy może nie? Nie wiem, z jednej strony za zabójstwo czy gwałty powinna być ta kara, ale z drugiej strony zabijać by ukarać, czy tak można? Ja postaram się wyliczyć wszystkie za i przeciw. Z jednej strony za zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem czy za gwałt sądy powinny skazywać na śmierć, ale czy kara śmierci nie jest wybawieniem dla takiego gwałciciela czy mordercy, który dajmy na to ma ze 30 lat? Czy nie lepiej by było, aby siedział w tym więzieniu do końca życia? Jednak tu zaczyna się pierwszy problem. Niestety taki morderca w Polsce wyjdzie po 25 latach, a utrzymanie takiego więźnia bardzo dużo kosztuje i niestety trudno jest powiedzieć czy kara śmierci powinna być. A kto w ogóle o tym może decydować? Grupka ludzi, sąd, czy może rodzina zamordowanej czy zgwałconej dziewczyny, a może Bóg? Wątpię, a co by było gdyby ktoś był skazany na śmierć, a wcale by przestępstwa nie popełnił, co wtedy? Ludzkie życie poszłoby na marne, a prawdziwy morderca chodziłby po ulicy ciesząc się. Jednak nawet taki przestępca musi mieć wyrzuty sumienia, kiedyś będzie żałował tego, co popełnił, lecz wtedy już będzie za późno. A co z rodziną tego, co popełnił zbrodnię. Przecież jak oni muszą się czuć wiedząc, że wychowali mordercę czy gwałciciela, jaka to dla nich jest kara, co oni czują. A taki przestępca nieraz w więzieniu ma naprawdę ciężko, siedzieć 40 lat w jednym miejscu do najmilszych rzeczy nie należy. Więc jak możemy decydować czy przestępca ma umrzeć, kto dał nam takie prawo, kto dał taką moc. Gdy skazujesz takiego skurczysyna, wcale nie jesteś lepszy od niego. Skazujesz go na śmierć, a uwierzcie mi, śmierć na krześle elektrycznym do bezbolesnych rzeczy nie należy. Czy my możemy decydować? Czy decydować może Bóg? Wątpię, nie chce mi się wierzyć, że miłosierny Bóg, który zawsze był dobry, będzie kazał zabić człowieka. Oko za oko, najstarsze prawo, obowiązujące prawie już od 4tyś. lat - czy musimy być jak ci ze starożytności, czy mamy być do nich podobni, czy mamy być podobni do tego przestępcy? Ale czemu my mamy utrzymywać tego przestępcę i tak państwo ma mało pieniędzy? I jeszcze wydawać kasę na przestępcę, przecież na więźnia wydaje się więcej kasy niż na żołnierza - czy tak ma być? A może mamy takich przestępców dawać do obozów, w których by pracowali cały dzień? Nie wiem, na budowach, kopali by rowy, no nie wiem, cokolwiek by robili i tak przez całe życie, aż do upadłego. Odpracowaliby swoją zbrodnię. Ponieważ takie siedzenie w więzieniu, co to jest po za tym, że się nudzisz. Oczywiście jest trudno, muszą walczyć i takie nudy wcale człowieka nie zmieniają, a w takim obozie nauczyłby się ciężkiej pracy, szacunku. Bo w takim więzieniu, co się taki więzień uczy, jak chodzić w kółko. Czy więzienie zmienia człowieka, nie wiem, nigdy nie byłem. Raz byłem w szpitalu, gdy chorowałem na serce trzy tygodnie i wiem, że się strasznie nudziłem. A co taki więzień, który całe życie siedzi w więzieniu, jak on się musi nudzić. Takiego czegoś nikomu bym nie polecił. Ale gdy taki więzień ma w celi telewizor, fajki, czasopisma i inne umilacze. Może czas zmienić nasze prawo. Więzienie może i zmienia, ale gdyby coś uczyło. A gdy naprawdę taki przestępca siedzi w tej celi, ogląda sobie film w telewizji, popalając fajkę - czy to go zmienia? Wątpię. A gdyby go wypuścić z więzienia, czy chciałby tam jeszcze kiedyś wrócić, czy znalazłby sobie pracę, to już zależy tylko od człowieka i tylko od niego. Ale gdyby kara śmierci była, może by to odstraszało przyszłych. Kogo ja się staram oszukać, przecież to nic by nie zmieniło, jeśli kogoś chciałby zabić to i tak by to zrobił. W USA niby jest kara śmierci (w niektórych stanach) a przestępców nadal jest wielu. Już czas kończyć, wiem że lekko wymijająco wam odpowiedziałem na to pytanie, ba, nawet nie próbowałem odpowiedzieć na to pytanie, czy kara śmierci powinna być. Chyba jednak nie, nie wolno zabijać by ukarać, wtedy jesteśmy tacy sami jak ten śmieć co zamordował parę osób. Niech żyje z tą świadomością, że jest mordercą, śmieciem, psem (nie obrażając moich psów). Niech żyje z tą świadomością, że odebrał życie niewinnej osobie, która miała rodzinę, dzieci, a gdy będzie umierał na pewno będzie tego żałował. |
| Caleb- caleb32@wp.pl Atari rulez |
| Słuchałem- Bon Jovi<Say it isn't
so. oraz Wzgórze Ya-Pa3-południowo wschodni
Ps- jak już jestem na wizji to chciałbym pozdrowić Putina, Jelcyna, Olszewskiego i oczywiście dla całej ekipy AM. polecam http://www.taiwan.girls.com/ > http://www.psxextreme.pl/ > http://www.microsoft.com/ > http://www.chwila-dla-debila.pl/ |