DLACZEGO KARA ŚMIERCI POWINNA ZOSTAĆ PRZYWRÓCONA?


Pasibrzuch



      Zamordowanie małego Michałka albo bestialski mord w Kredyt Banku, które wstrząsnęły ostatnim czasem opinią publiczną, skłaniają do zadania sobie raz jeszcze pytania, czy w Polsce słusznie zlikwidowano najwyższy wymiar kary? Jak wykazują badania 3/4 społeczeństwa jest zwolennikami pójścia w ślady Stanów Zjednoczynych i karania morderców śmiercią. Piąta część społeczeństwa jest jednocześnie przeciwna przywróceniu kary głównej. Im przede wszystkim dedykuję poniższy tekst, który odpowiada na pytanie: dlaczego kara śmierci powinna być przywrócona?

1. Bo nauka Kościoła Katolickiego od 2000 lat dopuszcza karę śmierci, przez długi czas Kościół był jej wręcz przychylny. Inaczej mówi jak na razie obecny papież (a papieży było dotąd ćwierć tysiąca), ale i on nie narzuca swego poglądu wiernym, jego wypowiedzi przeciwko karze śmierci nie są wygłaszane ex cathedra.

2. Bo mamy demokrację, a już od dawna zdecydowana większość społeczeństwa opowiada się za przywróceniem kary głównej. Jeśli większość myliłaby się w tak prostej kwestii, to jak można od niej oczekiwać (a oczekuje się!) rozumienia rzeczy tak skomplikowanych jak stopy procentowe czy konstytucja?

3. Bo zmniejsza przestępczość, mniej jest najcięższych zbrodni, budzi w niedoszłych mordercach lęk odwodząc ich od czynu, sprawia że czujemy się bezpieczniej (i słusznie!).

4. Bo bezpodstawny jest argument, jakoby kara śmierci mogła stać się narzędziem w rękach okrutnego władcy, dlatego już dziś winniśmy ją zlikwidować. Przecież jakikolwiek tyran, dochodząc do władzy, może i tak karę śmierci przywrócić! Nie jest to więc argument przeciw karze śmierci, ale przeciw złemu jej stosowaniu, bezpodstawnemu zabijaniu pod przykrywką prawa.

5. Bo odstraszyć od popełnienia przestępstwa można albo nieuchronnością kary albo jej surowością. Nie mogąc zapewnić tej pierwszej - zapewnijmy chociaż drugą.

6. Bo po przywróceniu kary śmierci rosną ceny płatnych morderców. Wielu z nich przechodzi na emeryturę.

7. Bo kara śmierci dla morderców zapewnia bezpieczeństwo sędziemu, prokuratorowi, więziennym strażnikom i kucharzowi oraz współwięźniom, którzy w innym wypadku musieliby być narażeni na niebezpieczeństwo w ciągłych kontaktach z bezwzględnym zbrodniarzem.

8. Bo trupa nie da się odbić. Terroryści nie porwą samolotu z żądaniem uwolnienia swego kumpla, jeśli ten kumpel wcześniej zawiśnie na stryczku.

9. Bo nie jest argumentem przeciw niej pomyłka sądowa, która - jeśli już jej istnienie cokolwiek zmienia - powinna być uznana za argument przeciwko karom i wymiarowi sprawiedliwości ogółem! Tak samo, jak można skazać omyłkowo niewinnego na karę śmierci, tak też można go wtrącić przez pomyłkę do więzienia, albo przypadkiem uwolnić zbrodniarza.

10. Bo kara śmierci daje gwarancję, że morderca nie wyjdzie na wolność w razie trzęsienia ziemi, rewolucji, ucieczki albo amnestii.

11. Bo brak kary śmierci jest nagrodą dla skutecznych przestępców. Człowiek próbujący zamordować drugiego człowieka, może być zabity w ramach obrony koniecznej. Kiedy jednak jego ofiara zginie, a on zostanie złapany, to policja gwarantuje mu bezpieczeństwo. Wcześniej jego życie było zagrożone, po dokonaniu zbrodni - bezpiecznie siedzi w celi. Brak kary śmierci jest więc nagrodą za jego skuteczność.

12. Bo nim powstały państwa odwiecznym i naturalnym prawem człowieka było ściganie i zabicie kogoś, kto zamordował jego rodzinę. Tym bardziej winna być dopuszczalna cywilizowana kara śmierci dokonywana po uczciwym procesie, przed legalnym sądem działającym zgodnie z prawem.

13. Bo istnienie kary śmierci nie determinuje zabijania kogokolwiek, gdyż jeśli nikt nie dopuści się największych zbrodni, to i nikt nie będzie podlegał karze śmierci.

14. Bo musi istnieć kara ostateczna. Dziś człowiek skazany na dożywocie staje się bezkarny - może poćwiartować i zjeść swego współwięźnia albo strażnika i nie grozi mu już nic więcej. Aby uniknąć bezkarności więźniów musi istnieć kara ostateczna.

15. Bo kara śmierci występuje we wszystkich cywilizacjach i obszarach kulturowych, jest odwieczną tradycją i istniała od zawsze. Bezwzględna walka z ludźmi nie szanującymi życia innych ludzi jest zawarta w fundamentach cywilizacji, w której żyjemy. Wyrzeknięcie się kary głównej jest modą ostatniego półwiecza i sprzeniewierzeniem dorobkowi długich pokoleń.

16. Bo kara główna jest oddaniem mordercy tego co mu się należy, czyli - innymi słowy - jest po prostu sprawiedliwa.

17. Bo państwo, które wyrzeka się kary śmierci staje się słabsze od przestępców, gangów i mafii, które mogą odbierać życie, a państwo nie może im odpłacić tym samym.

18. Bo sprawiedliwość, która nie jest wymierzana w świetle prawa, bywa czasem wymierzana poza nim (policjanci bywają bardziej skłonni do zabicia przestępców mając świadomość, że ci mogą kiedyś wyjść na wolność; czasem członek rodziny bierze na siebie zemstę zabijając oprawcę swoich bliskich).

19. Bo w kraju, w którym obowiązuje kara śmierci dla morderców, rodziny ofiar nie muszą spotykać oprawców na ulicy.

20. Bo jeśli nie zabiłeś nikogo, to kara śmierci i tak cię zupełnie nie dotyczy.

      Powyższe argumenty powstały w dużej mierze na podstawie wypowiedzi i tekstów Janusza Korwin-Mikke i Grzegorza Świderskiego oraz kilku innych prawicowych polityków i publicystów, których nazwisk nie pamiętam, a którym serdecznie dziękuję.

      Za przywróceniem kary śmierci opowiadają się w Polsce Unia Polityki Realnej (www.UPR.org.pl) oraz Prawo i Sprawiedliwość (www.PiS.org.pl). Za powrotem do najwyższego wymiaru kary za najcięższe zbrodnie opowiadam się również ja :).



Lubię ich: Kościół Rzymskokatolicki (www.opoka.org.pl), Unia Polityki Realnej (www.upr.org.pl), Klub Zachowawczo-Monarchistyczny (www.monarchia.pl), Magazyn "Bez Uprzedzeń" (www.bezuprzedzen.pl), Towarzystwo im. Stefana Kisielewskiego (www.konserwatysta.net), Liga Prokapitalistyczna (www.kapitalizm.republika.pl).


Pasibrzuch