.::Dlaczego Adam
Małysz jast tak lubiany??::.
Styczeń 2001. Trzeci konkurs 49.
Turnieju Czterech Skoczni. Innsbruck. Drugi skok oddaje Adam Małysz.
Iiiii............leci daleko.......tak.......wygrał! Kolejny konkurs turnieju.
Bischofshofen. TAK. Małysz znowu pierwszy!! Pierwszy Polak zwyciężający w
Turnieju Czterech Skoczni!! Tak właśnie zaczęła się Małyszomania. Czy jest ona
spowodowana dobrymi skokami Polaka? Też. Ale moim zdaniem głównym jej
czynnikiem jest osobowość skoczka. On jest taki naturalny. I sukcesy nie
przewróciły mu w głowie, tak jak miało to miejsce w przypadku Toniego
Nieminena, czy Primoza Peterki. On cały czas pozostaje sobą. Te jego wypowiedzi
w stylu piosenkarze śpiewają, aktorzy grają, a ja tylko skacze są po prostu
rewelacyjne. I co najważniejsze podobają się ludziom. On jest po prostu
całkiem inny niż ludzie, w których środowisku się obraca. Wszystko w tym jest
Ok oprócz jednego. Ludzie nie dają mu spokoju. Niedługo gazety będą pisały, w
który półdupek podrapał się Adam. Ludzie! To jest jakaś paranoja. Człowiek
ciężko pracuje na sukcesy, rozmawia z fanami, z dziennikarzami, a ci i tak nie
dają mu spokoju. Niedługo będą go podglądać jak robi ee w kibelku. Po co oni
tak za nim łażą? Dziennikarze dla kasy, fani nawet nie wiedzą dlaczego.
Niedługo przez nich wszystkich Adam na łep dostanie i nie bedzie juz tak dobrze
skakal. I co wtedy zrobicie?? !
Ziemolini