MACHINE HEAD
"BURN MY EYES"
("WYPAL
ME OCZY")
"DAVIDIAN"
("DAVIDIAN"*)
Ślepiec prosi mnie o przebaczenie
Nie zaprę się samego siebie
Szacunek, którego nie okazałeś
Twoje cierpienie wzbogaca mnie
Karmiony bólem, przymuszony do pokochania
Teraz połykam w całości
Nigdy nie wspomnę swej przeszłości
Niech wolność dźwięczy wystrzałami ze
strzelby!
Wpal me ręce w beton
Mój strach jest moją siłą
Moc i
gniew wyzwolony
przez poniewieranie na ulicach
Zatruta krew wypala aż po
horyzont
Nienawiść czysta jest
Naboje w ostateczności łączą
Niech
wolność dźwięczy wystrzałami ze strzelby!
Zraniony...
Dołóż soli do rany!...
Zabliźniony!!!
"OLD"
("PRZESTARZAŁY")
Jestem człowiekiem, który broni wszystkich
bluźnierstw
Po 6 tysiącach lat nadszedł wreszcie czas, kiedy zapanuję
Z
uśmiechem na ustach wypiłem krew świętego wieprza
Nieczystość zamieniła tę
krew w wino
Stary człowiek, martwa ręka
Jeśli tylko w ich
obłędzie
kłamstwo karmi ich żądzę,
Jezus zapłakał
Jestem bólem, który karmi twoje słabości
Choro narodzony z
nienawiści, nie z błogosławieństwa
A teraz będę niszczył wszystko to, do
czego się modlisz
Niszczył wszystko, co znane i nie znane
Stary człowiek, martwa ręka
Jeśli tylko w ich
obłędzie
kłamstwo karmi ich żądzę,
Jezus zapłakał
Wypal me oczy i spróbuj oślepić
Zakop mnie, żeby nie mogli
mnie znaleźć
Spróbuj wyssać mą moc do dna
Nie mam cierniowej korony na
skroniach
Więc wypal me oczy i spróbuj oślepić
Zakop mnie, żeby nie
mogli mnie znaleźć
Spróbuj wyssać mą moc do cna
Nie mam cierniowej korony
na skroniach
Stary człowiek, martwa ręka
Jeśli tylko w ich
obłędzie
kłamstwo karmi ich żądzę,
Jezus zapłakał
"A THOUSAND LIES"
("TYSIĄC KŁAMSTW")
Co to za człowiek, który gra na serio,
ale lubi
trochę oszukać, żeby nie wypaść z gry
Tak, tę osobę znam bardzo dobrze
Nie chcę wiedzieć, ale też nie muszę pytać "dlaczego"
Wszyscy są jak
nabita spluwa
Chcesz mi narobić gówna,
A ja cię kurwa ukaram,
chłopcze
Nie muszę mieć powodu, po prostu czuję ból
Muszę się wyładować,
bo inaczej wybuchnę
Introspekcja, zakończenie
Nie można oddzielić dobra od
zła
Dość mam tego całego systemu
Posunęło się to za daleko
Mówisz tysiące kłamstw, mówionych tysiące razy
Słyszymy twe
słowa, lecz nie możemy się z nimi zgodzić
Tysiące kłamstw mówionych tysiące
razy
Mocna jak gwoździe, siła dla przeżycia
Co to za człowiek, który gra na serio,
ale nie może uwierzyć
w niektóre rzeczy, które widzi
Gniew jest darem, a ja nie dam się tłumić
W
biedzie nie ma demokracji
Używana igła i trochę wstrętnej koki
Rozbita
butelka i łuska od naboju
Miejskie życie jest takie zmienne
Serce miasta
albo betonowe piekło
Introspekcja, zakończenie
Nie można oddzielić dobra od
zła
Dość mam tego całego systemu
Posunęło się to za daleko
Mówisz tysiące kłamstw, mówionych tysiące razy
Słyszymy twe
słowa, lecz nie możemy się z nimi zgodzić
Tysiące kłamstw mówionych tysiące
razy
Mocna jak gwoździe, siła dla przeżycia
Co to za człowiek, który nie gra na serio
Nie obchodzi go
nikt, tylko jego własna chciwość
Bawi się w Boga zabijając tysiące
ludzi
Bo moc jest zastrzykiem, którego potrzebuje
Celne rasistowskie
strzały białego diabła
Widziałem, jak nasze dusze paliły się w
piekle
Politycy nie mają żadnych uczuć
To sprawia, że moja pieprzona krew
zaczyna wrzeć
Introspekcja, zakończenie...
Mówisz tysiące kłamstw...
"NONE BUT MY OWN"
("NIKT OPRÓCZ
MNIE")
Jestem tylko niczym, jestem tylko tym
Jestem
tylko człowiekiem z tymi dwoma pięściami
Prosiłeś o przebaczenie
Błagałeś
o szacunek
Tylko coś, o czym zapomniałeś
Wszystko co dałeś, zaplanowałeś później wziąć
Zostałem
pobity, ale nie złamię się
Wydzierasz wszystko ze mnie?
Nie!
Oddaj mi swój gniew, oddaj mi swoją wściekłość
Oddaj mi swoje
kłamstwa, swoje cierpienia
Żaden szlachetny człowiek, nawet nie
człowiek
Nie wezmę nienawiści wydawanej z twoich rąk
Lata bólu- wezmę je i zgniotę
Pokażą to twoje złamane kości
Moje serce krwawi dla nikogo oprócz mnie
Oprócz mnie
Pal się
Pal się
Jestem tylko niczym, jestem tylko tym
Jestem tylko
człowiekiem z tymi dwoma pięściami
Nie jesteś szlachetnym człowiekiem, nawet
nie człowiekiem
Nie wezmę nienawiści wydawanej z twoich rąk
Lata bólu- wezmę je i zgniotę
Pokażą to twoje złamane
kości
Moje serce krwawi dla nikogo oprócz mnie
Oprócz mnie
Pal się
Pal się
Moje serce krwawi dla nikogo oprócz mnie...
Moje serce krwawi
dla nikogo oprócz mnie!
"THE RAGE TO OVERCOME"
("GNIEW DLA
POKONANIA")
Ten świat mnie nie chce
Tego świata nic nie
obchodzi
A ja jestem produktem tego świata
Zażenowany, mógłbym powiedzieć,
że to w porządku
Ten ból nigdy mnie nie opuści
Spowodował ranę na moim
umyśle
Niszczę wszystko, co spowodowało ten stan
Tylko po to, aby mnie
utrzymać, aby mnie utrzymać przy zmysłach
Nienawiść wypala me wnętrze
Emocje wymykają się z rąk
Ale mam wolę aby skupić to
Przetrwać, dopiąć swego i zapanować
Od
bólu przychodzi odwaga
A siła z niesprawiedliwości
Gniew do pokonania
tego wszystkiego
Otwarty umysł
i zaciśnięta pięść
Ten ból nigdy mnie nie opuści
Spowodował ranę na moim umyśle
Niszczę wszystko, co spowodowało ten stan
Tylko po to, aby mnie utrzymać
przy zmysłach
Od bólu przychodzi odwaga
A siła z niesprawiedliwości
Gniew do pokonania tego wszystkiego
Otwarty umysł
i zaciśnięta pięść
"DEATH CHURCH"
("KOŚCIÓŁ ŚMIERCI")
Więc zacząłem patrzeć na sprawiedliwość
inaczej
Byłem w więzieniu, niczego dobrego mnie tam nie nauczono
Próbuję
się dostosować, ale nie jestem słaby, ślepy ani otępiały
Zostałem pobity,
stałem się jeszcze silniejszy
Kościół śmierci rośnie w siłę
Kościół nienawiści rośnie w
siłę
Kościół zgubiony rośnie w siłę
Kościół śmierci rośnie w siłę
Hej, Jezu- czy pomożesz mi uśmierzyć mój ból?
Wyłóż mi
trochę swoich dogmatów, nie pozwól, bym zwariował
Chrystus cierpi na ekranie
mego telewizora
Wyślij im trochę pieniędzy, żeby podtrzymać tę obsceniczną
profanację
Kościół śmierci rośnie w siłę
Kościół nienawiści rośnie w
siłę
Kościół zgubiony rośnie w siłę
Kościół śmierci rośnie w siłę
Siła, prawda i honor- słowa, razem z którymi walczę, aby
przeżyć
Twoja wiara jest fałszywa, zawsze zabiera, nigdy nic nie daje
Ja
umrę stojąc na nogach
Ty zginiesz czołgając się na kolanach
Kościół śmierci rośnie w siłę
Kościół nienawiści rośnie w
siłę
Kościół zgubiony rośnie w siłę
Kościół śmierci rośnie w
siłę
"A NATION ON FIRE"
("NARÓD W OGNIU")
Ja widzę, ja czuję
na mej drodze przez
życie
Zamykasz oczy bojąc się,
co możesz zobaczyć
Świat, który spędził
więcej czasu na zabijaniu niż na leczeniu
Żyje, skręca się, skażony, tak
nieczysty
To umacnia mnie, te rzeczy, które wciąż widzę
Nie złamię się,
dodaje mi to sił
Nasze cierpienia, nie mogą wiecznie trwać
Zapanujemy, nad tym
narodem w ogniu
Media - one
wciąż nas oślepiają
Podzieleni ludzie
i
wymuszane kłamstwa
Czarne i białe społeczeństwa zżerają się
Walczą,
nienawidzą, ślepe, eksplodują gniewem
Więc weź mą rękę, ponad tą ziemią
Nie odejdę, zostanę na
swojej ziemi
Nasze cierpienia, nie mogą wiecznie trwać
Zapanujemy, nad
tym narodem w ogniu
Naród zbudowany na ciągłej walce
Dla moich braci, będę
walczył, nie poddam się
Nie załamię się, nie wierzę w twe kłamstwa
Jak
krew czerwona jest, tak ty tylko mojej śmierci chcesz
Naród w ogniu
Naród
w ogniu
Mówisz o pokoju, ja słyszę tylko strzały co noc
Blizny, które
mam, które uzbierałem, bo musiałem walczyć
Niekończący się ból, nie zmieni
się to
Usiądziemy obok i będziemy patrzeć, jak ten świat umiera
Naród w
ogniu
Naród w ogniu
"BLOOD FOR BLOOD"
("KREW ZA KREW")
Gryzę tę rękę, bo już mnie nakarmiła
Pozbawiony
uczuć, żyje, by oszukiwać
Ignorancja jest wybawieniem, i szacunek dany
tobie
Przyjacielu, żądałeś tego
Tym gorzej, że nie chciałeś mówić
prawdy
Okazuj szacunek
Znasz zasadę: krew za krew
Ciężkie lanie - tylko to dostałeś
Pokusa pięści, twoje nowe
imię
Twój ból jest moim sacrum
Starty na proch, złamany też
Determinacja
Przyjemność, którą neguję
Twój ból przynosi mi
zbawienie
Okazuj szacunek
Znasz zasadę: krew za krew
W gorącej wodzie kąpany
Gniew spowodowany frustracją
Nie
mogę zaprzestać moich uczynków
Parę ciężkich razów nauczyło mnie tej
lekcji
Okazuj szacunek
Znasz zasadę: krew za krew
"I'M YOUR GOD NOW"
("TERAZ JA JESTEM TWOIM
BOGIEM")
Więc ból kazał ci ją zabrać
Wiedz, że
nauczyłem się akceptować to uczucie
Wiem, jak można to w sobie stłumić
Nawet jeśli tylko na krótką chwilę
Wzleciałem wysoko, zapomniałem o
wszystkim
Wyleczyłem me pięści, wyleczyłem mój umysł
Myślę, że nie
wszystko jest ze mną w porządku
Myślę, że nie wszystko jest ze mną w
porządku
Więc upij się, daj sobie w żyłę
Dlaczego to uczucie musi się
kiedyś skończyć
Wpełzłem w moją narkotyczną dziurę
Ukrzyżowany w moim
własnym piekle
Ścieki, miejsce, gdzie odnalazłem samego siebie
Pomiędzy
odpadkami postanowiłem zamieszkać
Postanowiłem zamieszkać
Teraz jestem w twoim organizmie
Jestem tym, co pozwala ci
stłumić ból
Z czasem zaczniesz powierzać się mojej opiece
Jesteś taki
samotny, mój przyjacielu, sprawię, że stracisz nad sobą kontrolę Z czasem
będziesz mnie używał częściej i częściej
Nasza przyjaźń umacnia się z każdą
kolejną dawką
Tak się cieszę, że jesteś taki ślepy
Tak się cieszę, że
jesteś taki ślepy
Więc upij się, daj sobie w żyłę
Bo ja sprawię, że to piękne
uczucie skończy się
Zbudowałem dla ciebie tę narkotyczną dziurę
Ukrzyżowałem cię w twoim własnym piekle
Twoje życie nie jest twoje,
jesteś tylko mym niewolnikiem
Jestem twoim mesjaszem bólu
Nadszedł czas
na
Nadszedł czas na, nadszedł czas na
Nie ma czasu na modlitwy
Bo ja teraz jestem twoim bogiem...
Właśnie teraz...
"REAL EYES REALIZE REAL LIES"
("PRAWDZIWE OCZY
ZNACZĄ PRAWDZIWE KŁAMSTWA")
Dlaczego
prawdziwe oczy
znaczą
prawdziwe
kłamstwa?!?
Kłamstwa!
"BLOCK"
("BLOK"**)
Blok!...
Nienawiść rodzi nienawiść, moje oczy
widziały
dziesiątkowanie tego wszystkiego, co czyste, czyste
System, który
karmi ich maszynę
krwią, potem i pieniędzmi biednych, biednych
Korupcja
pozwala się wzbogacić, uczciwość tylko po prostu jest
Nikogo już nic nie
obchodzi więcej, więcej
Pieprz to wszystko!
Pieprz to wszystko!
Blok!...
Biali atakują czarnych, czarni kontratakują
Pieprzone media
wciąż nas ogłupiają, ogłupiają
Dzieci biorą herę, ćpuny na haju
Chcesz
zamknąć oczy, żeby to ukryć, ukryć
Skażenie tak głębokie, chora egzystencja
Nowy świata porządek, nowy świata schyłek, schyłek
Pieprz to wszystko!
Pieprz to wszystko!
Bardziej intensywnie, sens ignorancji...
bardziej
intensywnie, wtedy jest ból...
Bardziej intensywnie, sens ignorancji
bardziej intensywnie, wtedy jest ból!!!
Blok!...
Nienawiść rodzi nienawiść, moje oczy widziały
dziesiątkowanie
tego wszystkiego, co czyste, czyste
System, który karmi ich maszynę
krwią, potem i pieniędzmi biednych, biednych
Wierz sobie w co chcesz,
jeśli to uśmierzy twoje cierpienia
Bo wszystko to, co mamy to nic
NIC
Bardziej intensywnie, sens ignorancji
Bardziej intensywnie,
wtedy jest ból
Bardziej intensywnie, sens ignorancji
Bardziej intensywnie,
wtedy jest ból!
PIEPRZ TO WSZYSTKO!...
PIEPRZ TO WSZYSTKO!!!