*** Anathema: "The Silent Enigma" ***
teledysk
Za Anathemą nie przepadam, głównie drażni mnie u nich swoista senność, która niedość, że pojawia się w piosenkach to i jeszcze bnie mogło jej zabraknąć w teledysku.
Całe wideo składa się z kilku przeplatających się motywów: zespół gra na jakiejś łące; wokalista śpiewa na tle nieba; jakaś dziewczyna z wiankiem na głowie przechadza się między kawiatami; widok bliżej nieokreślonych ruin. Do tego pod koniec klika ujęć z koncertu Anathemy i już.
To wszystko, nic zadzwiającego, nic innowacyjnego. Jednek stajemy tu przed poważnym problemem : czy teledysk powinien ilustrować piosenkę czy zadziwić odbiorce. Bo w tym pierwszym to te wideo sprawdza się idealnie...
Ocena: 3/10 [7, jeśli weźniemy pod uwage muzyke Anathemy]