*** Historia Metalliki ***


Historia tego obecnie jednego z najlepszych metalowych zespołów zaczęła się w 1980 roku. Wtedy to stworzyli go dwaj panowie grający w nim do dziś, czyli: Lars Ulrich(perkusja)i James Hetfield(śpiew i gitara). Przed ułożeniem dokładnego składu, grało u nich kilku innych gitarzystów i basistów, m. n. Dave Mustaine, który, jak wiadomo, założył później Megadeth. Ostatecznie basistą został Cliff Burton, a gitarę prowadzącą dobył Kirk Hammet.

W metalowym światku stali się sławni za sprawą piosenki "Hit the lights", która znalazła się na składance "Metal massacre". Pierwszą płytę wydali w 1983. Miała się nazywać "Metal up your ass", ale pod presją wydawcy zmieniono na "Kill'em all". Na okładce mieliśmy cień młotka i ręki oraz krew. Szybko stali się najważniejszym zespołem rodzącego się wtedy gatunku metalu, zwanego trash. Obok nich w glorii jego zasiedli także Slayer i Megadeth. Z pierwszej płyty najlepsze są: "Whiplash", "Motorbreath" i "Hit the light". Jest także jeden instrumentalny utwór, którego autorem jest basista Burton -" (Anasthesia) pulling teeth".

Drugą płytę wydali rok później, nazwano ją "Ride the lightning". Okładka przedstawiała pioruny oraz krzesło elektryczne na głównym planie. O skazanym na krzesło jest także tytułowy utwór. Inne fajne: "For whom the bell tolls" i "Fight fire with fire"(które poprzedza nie-metalowe intro). Znany stał się kolejny instrumentalny "The call of Ktulu". Zmian stylistycznych nie zanotowano.

Trzecia, i dla metalowców najważniejsza ich płyta, to "Master of puppets". Cmentarz, a do każdego grobu sznurek od rąk na górze-tak prezentowała się okładka. Tytułowy utwór dotyczy manipulacji człowiekiem przez narkotyki. Był kolejny instrumentalny-"Orion". Ogólnie nadal był to trash, ale pojawiały się zalążki tak lubianych przez zespół w późniejszym okresie, ballad("Welcome home(sanitarium)").

Znana historia-w trakcie trasy promującej trzeci album w wypadku autobusu zginął basista, Cliff Burton. Zespół podawał końcowe słowa "Whiplasha", jako argument, dla którego mają dalej istnieć. Nowym basistą został wybrany Jason Newsted. Najpierw nagrali z nim krótkie EP "The 5. 98 EP Garage Days Re-Revisited", na którym znalazło się kilka coverów nie znanych wykonawców.

Pierwszą pełnoprawną płytą z Newstedem było "... and justice for all", wydane w 1988 roku. Okładka nawiązywała do tytułu, mieliśmy bowiem na niej symbol sprawiedliwości, czyli kobietę z opaską na oczach, trzymającą wagę w jednej, a miecz w drugiej ręke. Z tą płytą wiąże się pierwszy teledysk grupy, do pięknej ballady "One", opowiadającej o żołnierzu, który na wojnie utracił kończyny.

Kolejna płyta została wydana w roku 1991. Zaskoczyła ona wszystkich fanów, bowiem kwartet z San Francisco zdecydowanie złagodniał muzycznie. Jest na niej kilka ballad, najsławniejsze to "Nothing else matters" i "The unforgiven". Okładka była cała czarna, co było zżynką z Beatlesowskiego "White album", jedynie ledwo widać było napis "Metallica" oraz węża.

Na następną płytę fani musieli czekać pięć lat. Poszła ona w stronę tego, co było na poprzednim albumie, dlatego większość starych fanów się od nich odwróciła. Nosi tytuł "Load", a na okładce mamy mieszankę krwi i spermy. Najfajniejsze są: "King nothing" oraz ballady "Until it sleeps", "Hero of the day" i "Mama said".

Rok później ukazał się bliźniak poprzedniego albumu, "Reload". Nie wiem, co to jest, to na okładce. Z tej płyty pochodzą "Low man's lyric", "Memory remains" oraz kontynuacja piosenki z czarnego albumu - "Unforgiven II".

Za to w roku 1998 wydali dwópłytowy album z coverami. Na pierwszej płycie były nowe covery("Sabbra cadabbra", "Turn the page", "Die die my darling" i najlepszy "Whiskey in the jar"), na drugiej stare, m. n. z "The 5. 98 EP Garage Days Re-Revisited"(najlepszy cover Queenu-"Stone cold crazy").

W roku 2000 wydano pierwszą oficjalną koncertówkę-dwupłytową. Nie była to jednak normalna koncertówka, bowiem był to zapis koncertów z Orkiestrą Symfoniczną San Francisco, przez co utwory Metalliki czasami znacząco różniły się od oryginałów. Mamy także dwie nowy piosenki: "No leaf clover" i "-Human".

Potem Jason Newsted postanowił odejść z zespołu. Od tamtego czasu Metallica nie ma nowego basisty, ale podobno już od ponad roku trwają prace nad nowym albumem. Obyśmy kiedykolwiek go ujrzeli.


© Sunday <absurt@interia.pl>