Do przesłuchania mamy ok.40 minut (szkoda, że tylko tyle) muzy z przepięknym :)) wokalem Chada Kroegera... Jak już wspominałam na płycie jeden utwór tj."Leader of men" jest w dwóch wersjach. Osobiście bardziej podoba mi się on w wersji akustycznej, ale to już zależy od gustu. Natomiast kawałek "Hold out your hand" na początku przeze mnie nie doceniony, jest teraz jednym z moich ulubionych. Zawsze, gdy tego słucham z niecierpliwością czekam na ostatnie wersy piosenki (nie dlatego, żeby się już skończyła oczywiście...:), kiedy to Chad krzykiem wyśpiewuje ostatnie słowa. Po prostu czad! Po tej piosence można trochę "zwolnić tempo" wsłuchując się w akustyczną wersję "Leader of men". Warto też posłuchać "Cowboy hat" oraz "Old enough".
Ogółem uważam, że "The State" jest świetna/y. Muzyka jak i słowa zasługują na słowa uznania. Po prostu smakowity kąsek dla fanów tegoż rodzaju muzyki, a dla fanów Nickelback (których serdecznie pozdrawiam) 10 (lub jak kto woli)...11 utworków, które w "miarę jedzenia" stają się ulubionymi pozycjami (czyt. hitami). Wszystkim polecam album "The State" chociażby dla... usłyszenia ostatnich wersów "Hold out yor hand"... Joke! Naprawdę warto posłuchać, przestudiować teksty, itd. Jeśli ktoś już się pokusi na "The State" to nieprędko o nim zapomni.
To przy okazji napiszę listę piosenek:
PS1: Powyższa recenzja nie powinna być brana za bardzo
serio...gdyż nie każdy jest takim zagorzałym fanem/fanką Nickelback jak ja...
*kolory w nagłówku nie mają nic wspólnego z
flagą Polski...Hehe!
PS2: Serdeczne dzięki dla tych, którzy dotrwali do tego momentu i jeszcze
czytają ;)
Mam nadzieję, że nikt nie będzie zły jak napiszę
czego słuchałam podczas pisania recki...
Otóż:
Płyt Nickelback: "Silver side up" oraz "The State"...
Type O Negative-"October rust"...
oraz "Bloody kisses"
Metalliki
U2