*** Iced Earth - "The Dark Saga" ***
(...) She's happy and in love
In love with my best friend
What makes it hurt so bad
Is that I love them both
And they will never know
For love I sold my soul (...)
I Died For You
The Dark Saga to czwarte wydawnictwo (nie licząc demo "Enter The Realm" z '89) Iced Earth. Można powiedzieć, że album ten był przełomowy i wyznaczył Amerykanom nową drogę ciężkiego, klimatycznego grania. Muzyka którą tworzyli uprzednio wraz z dwoma innymi wokalistami nie była tak skomplikowana, zaawansowana kompozycyjnie. Na The Dark Saga możemy usłyszeć prawdziwe dzieła, doskonałe zrówno pod względem aranżacji jak i klimatu przesycającego słuchacza. Poza świetną sekcją perkusja/bas naszą uwagę zwraca elegancko, aczkolwiek agresywnie chodząca gitara Jon'a Schaffera (lider zespołu), który zresztą skomponował większość utworów. Warto zwrócić także uwagę na genialnego wokalistę zespołu, który z płyty na płytę śpiewa coraz lepiej. Jego barwa głosu doskonale potrafi odzwierciedlić uczucia i emocje towarzyszące bohaterowi mrocznej sagi. No właśnie kim jest nasz bohater? Aby się tego dowiedzieć trzeba zapoznać się z tekstami utworów - i pod tym względem Iced Earth jest mistrzem, bo każdy ich album od strony lirycznej prezentuje się wyśmienicie. Liryka doskonale komponuje się z tajemniczą muzykę zlewając się w całość i tworząc przepiękny klimat. Nie chcę tu zdradzać treści poszczególnych kawałków, żeby nie popsuć wam zabawy (powiem tylko, że chodzi o kobietę - a jakże :) Na krążku znalazło się dziesięć kawałków. Do najlepszych należą: tytułowy Dark Saga; I Died For You; Hunter (moim zdaniem najmocniejszy punkt albumu); A Question Of Heaven (chyba drugi po 'Hunterze'). Oprócz tego mamy dobre utwory takie jak Violate, The Last Laugh, Depths Of Hell albo Slave To The Dark. W sumie cały album ma trochę ponad czterdzieści minut i jest jednym z najlepszych dzieł gości z Florydy.
(...) My spirit begins to rise into the heavenly skies
Just to be shunned away by you
Now all I want is to die, no streets of gold in the sky
And I wash my hands of you (...)
A Question Of Heaven
- goque -