Muzyka pomaga.
Muzyka od zawsze pomagała mi w trudnych momentach. Zawsze była przy mnie. Nie wiedziałem dlaczego i po co ale zawsze szukałem muzyki. Najpierw disco (do 7 roku życia) potem klasyka aż doszedłem do rocka i metalu(już 4 lata) przy którym do dziś to pozostaję. Muzyka pomagała mi nie tylko na zły nastrój ale też w kontaktach między płciowych...
I o tym chcę napisać.
Muzyka metalowa nie wciągnęła mnie od razu. Nie od razy nosiłem się na czarno i przyszywałem sobie na plecak naszywki. Dopiero po 2 latch słuchana pozwoliłem sobie na okazywanie innym tego jak żyję... Najbardziej lubianą dziś muzyką (wśród młodzieży ofkoz) jest hip hop. OK nie mam nic przeciw. Ale czemu dzisiejsza młodzież nie dostrzeg niczego poza modną (dziś) muzyką. Jak wielu przedemną to mówiło nadchodzi czas popkultury. Umysł masowy. A nasza subkultura metali odrywa się od tego. I dobrze. Nie widzę przynajmniej ciecia z koszulką Vadera a nie mogącego nic powiedzieć na temat historii metalu. Bo przecież każdy szanujący się metal wie conieco o historii muzy.
Ale nie o tym miało być. A więc, nosiłem sobie czarne koszulki i patrzyłem na skatów podrywających panienki. Ok nie ma sprawy może to coś więcej. Ale jak patrzę na dziewczynę wyglądającą jak britnej i przytulającą się do faceta z który ma pampersa w kroku:) to aż dziw mnie bierze. Ten gość nie reprezentuje sobą nic- zwykły pozer. A panienka na niego leci. NO COMMENT!
Jako metala od razu byłem odrzucany przez połowę panienek które myślały że palę dzieci i takie tam. Ale wiele na mnie leciało. Nigdy nie miałem problemów z kobietami. Ale nie lubiłem tego.
Panienki zostawały moimi dziewczynami. A i tak po chwili jakimś czasie rozstawaliśmy się, a one po odrazu obracały się koło tego co "fajne"czyt. sk8). Olałem to. Jednak prędzej czy później zapraszałem je piwko. Zazwyczaj mówiły wtedy że to właśnie to że jestem metalem je pociągało.
DZIWNE???
Nie wydaje mi sie. To zazwyczaj metale są osobami oczytanymi i znającymi ciemne:) strony życia. Tak. Drodzy bracia nie zmniejszajci swoich wartości w swoich oczach że to inni was nie rozumieją. nie dołujcie się. Tylko to że walcze (przynajmniej ja) o naszą subkulturę dało ludziom w mojej szkole uznanie metali w ich oczach. Dzięki temu jestem zakochany. ANIU KOCHAM CIĘ!!! Ja sam sobie wywalczyłem uznanie w oczach innych. Walcznie więc bracia bo warto.
Carpe Diem i do przodu! Nie zwracajcie uwagi na to co się dzieje. Nie zwracajcie uwagi! Zmieniajcie to co się wokół was dzieje.
Uroczyście na łamach Action Maga, na łamach Kącika Muzycznego, rozpoczynam kampanię zmieniania świata. Uświadommy ludziom co to metal i jaką jest sztuką.
Mówcie znajomym o tej akcji. Niech metal znajdzie uznanie w oczach ludzi. Nie pozwólmy mu umrzeć. Ale nie wyciągajmy go z podziemia!!! Nie chcemy chyba żeby wszyscy znali nasze zespoły. Ale uświadomy ludzi czym metal jest czym nie. Obalmy mity które były zawarte w artykule "Mity i głupoty nt. metalu". Tak wzywam wszystkich braci!
UP THE IRONS
NP.
PS. Pozdrawiam redakcję kącika oraz Anię W., Ironkę, Goliatta, Styllę i Judasza (co jest Krzysiu?).
PS2. Ta akcja to nie żart. Pomóżmy ludziom:)
PS3. Bratajmy się ze sk8ami(prawdziwymi) i pomóżmy im aby h-h stał się muzą undergroundową.
PS4. Piszcie jak z akcją:)
PS5. Rot-13:Fłhpunwpvr mrfcbłh Dhrra. Fnz mnpmlanłrz cemltbqę m ebpxvrz jłnśavr bq avrtb.
PS6. Kupię perkusję. Mile widziane oferty z Krakowa i okolic.