Myślę, więc jestem...
Witam, pisze pierwszy raz i mam nadzieje, ze nie ostatni. Przeczytalem arta o tym jak jakis skayt wyzwal pewna dziewczyne o wdziecznej ksywce Freya. Tak, nie tylko jej sie to zdarzylo, najczesciej robia to ludzie posiadajacy szerokie spodnie i nalezacy do szeroko pojetej subkultury hip-hopu. Pewnie jakis raper mnie teraz wyzwie, ze zle operuje pojeciami, no ale coz,ja glupi metal moge wiedziec o zyciu...., ale nie o tym mialem. Powracajac do tematu,czyli tak zwanego obrazania jednej nacji przez druga, chodzi mi tu o dowalanie sie do muzyki metalowej i stylu bycia ludzi sluchajacych mocnych brzmien, mam kilka "teorii".Po pierwsze dla czego oni to robia? Widocznie maja ochote, albo tak im latwiej, zyja zgodnie z wlasna wola i wyzywaja na kogo maja ochote.Moze byc kilka powodow takich zachowan:np.niewiedza. To jest chyba najwazniejsze, oni nic nie wiedza o metalu, proste, czlowiek nie akceptuje czegos, czego nie zna. Druga kwestia, gdy wyzywaja od satanistow, czy wiedza chociaz kim byl i co zrobil LaVey?, pewnie nie.Teksty metalowe to nie tylko satanizm, ten trafia sie raczej w muzyce black i death, mozemy tu podac przyklad chocby Setherial'a,ale to tylko czesc historii wyspiewywanych przez wokalistow, gdzie mitologie, wlasne poglady i przemyslenia,filozofia a wreszcie wiersze? Tak, ale to trzeba wiedziec,a zeby wiedziec trzeba poznac, no ale po kiego grzyba jak to wszystko i tak przeciez jest chore i do dupy.Mowia, ze metale to idioci , tak, tylko ktory skayt zna chociaz troche mitologie german czy systemy filozoficzne chocby starozytnej Grecji.No tak, zapomnialem, po co komu filozofia, przeciez jest glupia. Tu nasuwa sie proste stwierdzenie, robia to z glupoty a ona podobno nie boli, a szkoda.Nie ma sensu przejmowac sie ich obelgami : COGITO ERGO SUM, czyli mysle wiec jestem,warto o tym pamietac w takich momentach, nie tlumacznie im i tak powiedza, ze to glupie.Zapomnialbym , jeszcze jedno, moga nas obrazac poniewaz nasze poglady (metalowcow) czesto ich bulwersuja, moze dlatego, ze sa czasami niezrozumiale dla ich jakze wielki i napelnionych madroscia mozgow.Na to najlepsza odpowiedz znalazl markiz i hrabia de Sade:
"Wyjawiam myśli, które utożsamiły się ze mną, odkąd osiągnąłem wiek dojrzały, i wyjawieniu jakich haniebny despotyzm przez tyle wieków się przeciwstawiał. I cóż z tego, że znajdą się ludzie, których te wielkie myśli zdemoralizują, nie trzeba zważać na tych, którzy w opiniach filozofów węszą jedynie zło, takich bowiem wszystko demoralizuje! [...] Nie do nich wszak mówię; zwracam się jedynie do tych, którzy mogą mnie zrozumieć, a ci czytać mnie mogą bezkarnie."
Mowia, ze metale sa zli, zabijaja, tylko,ze to raczej jacys raperzy laduja w pace za cpanie lub gwalty,pobicia etc. Oczywiscie co madrzejszy moze przytoczyc mi afere plonacej Norwegii lub zabojstwo, ktorego dopuscil sie Vikernes, niestety taka jest prawda, zaden metal sie tego nie wyprze.Kazda ta afera jednak w pewien sposob jest wytlumaczalna, Varg mial powody, koscioly plonely bo byly ku temu powody. To oczywiscie nie usprawiedliwia tych wybrykow no moze z wyjatkiem Fausta. Tylko,ze ci ludzie mieli swoje idelogia, byli i sa wielkimi umyslami, tworza muzyke dla wielu niezrozumiala i przerastajaca ich mozliwosci intelektualne. Nie potepiajmy ich, sprobojmy raczej zrozumiec....Chce zaapelowac do wszystkich metali, nie wstydzmy sie tego kim jestesmy i czego sluchamy, niech sobie wyzywaja na nas, ze wokalisci sie dra, ze sa zli etc. Moze im tak latwiej, niech sobie zyja w blogiej nieswiadomosci .... Co do braku umiejetnosci spiewania przez wokalistow to polecam do posluchania Vortexa ex.Borknagar, obecnie chyba Arcturus. Mozna by pisac na te tematy jeszcze bardzo dluga, ale daruje juz wszystkim dalsze czytanie, jesli ktos sie ze mna zgadza sam sobie dopowie reszte, jesli sie ktos nie zgadza to i tak mu wystarczy.
Chcialem jeszcz podziekowac Frey'i za to,ze napisala swojego arta, to on otworzyl mi usta, dziekuje i pozdrawiam Ciebie i wszystkich czytajacych ten "tekst" a w szczegolnosci Hexa.
Goatlord - jucho@poczta.onet.pl