Em... Więc to jest tak. Ostatnio przyszły do mnie qmpelki. I wpadły na pomysł, żeby wypożyczyć ode mnie pół szafki płyt. Płyt mojej mamy - dodajmy :) Wśród reszty znalazłam kilka ciekawych piosenek ;) I tak się zastanawiam... Po jaką cholerę ktoś (lub "ktosie" :P) wymyślił hip - hop?! Przecież ta muzyka jest beznadziejna... O czym ona opowiada? Chyba tylko o tym, jak zabić "starych", zajarać fajki itp. itd. Nie znajduję w tym żadnego sensu... Ludzie, dlaczego nie słuchacie rocka?! (to do tych, którzy nie słuchają rocka ;P) Jak w ogóle można słuchać "tego czegoś"? Czy nie lepiej posłuchać starego, dobrego rocka, dajmy na przykład Dżem. Bardzo fajna kapela, napisała spoooro piosenek, z których nie mam chyba takiej, której bym nie lubiła.
"Jest jedna rzecz, dla której warto żyć
Hip - hop! I nie zmienia sie nic."
O czym to opowiada? O tym, że warto żyć dla hip - hopu? Ja Wam powiem jedno - warto żyć, dla osób, które kochamy i które nas kochają, a nie dla jakiejś muzyki. Skoro warto żyć dla hip - hopu, to nasuwa się również pytanie: "czy warto ZABIJAć dla hip - hopu"? W ogóle nie warto zabijać!! Zabijać nie wolno... W koñcu to Bóg dał nam życie i tylko on może nam je odebrać. A teraz jeszcze raz o sensie textów.
"Nie chcę litości, nie pocieszaj mnie
To dla mnie jest ten krzyż, ja go muszę nieść
I nie mów mi, że rozumiesz
Puste słowa nie znaczą nic
Nie, ty nie wiesz, bo skąd masz wiedzieć
Czym jest ciemność, która mnie otacza
Liczny mrok, znienawidzony mrok
Jego głębi duszący strach"
I który text jest lepszy? Wg mnie, ten drugi. Bo w textach hip - hopowych naprawdę nie ma sensu. A może jest, tylko ukryty? Być może, ale te texty nie motywują kogoś do pomyślenia nad ich znaczeniem, tylko do działania. Szpan - tak, tak, hip - hop jest muzyką szpanerów. Ile to ja razy widziałam grupkę ludzi z mojej szkoły stojących pod kafejką, sklinających i palących papierosy? Codziennie. A po co oni to robią? ¯eby zaszpanować. Bo jaki jest sens w codziennym paleniu papierosów? Zapytam inaczej - jaki w ogóle jest sens palenia? ¯aden. To nie ma sensu. Jest tylko po to, żeby skracać życie. Rozumiem, niektórzy się denerwują - wtedy lubią zapalić dla uspokojenia nerwów. Ale może by tak zamiast papieroska zafundować sobie kawkę? O wiele zdrowiej wychodzi.
Dlaczego ludzie nie słuchają już rocka? Bo wychodzi z mody? Pamiętajcie, że co roku moda się zmienia! Teraz w modę weszły Britnejki, Iglesiasy i te takie podobne. O czym oni w ogóle śpiewają? A to "Ooops, I did it again"? O czym to świadczy? A wiecie, dlaczego ludzie na to idą? Bo lud¼mi kieruje pożądanie - gdyby Britnejka ubierała się we flanelowe, zakrywające ciało, koszule i gdyby się nie malowała? Nikt by na nią nie poleciał! Przecież to proste.
W każdym razie ja tam wolę posłuchać sobie Nirvany, Dżemu, Pidżamy Porno, Wilków, GGD, £zów, Queenu, Iron Maiden... To jest muzyka! Ludzie, zacznijcie słuchać rocka! Inaczej naślę na Was mojego brata :P (umrzecie, jak go zobaczycie) I na tym chyba skoñczę.
PS. Pisząc ten text słuchałam głównie Dżemu, ale zdarzyły się też "fajerwerki" typu "Sugar Sugar" The Archies (nie śmiać się, tą piosenkę akurat lubię ;)).
____________________________________________________________________________
____________________________________________________________________________