O filmach z innego punktu widzenia



     Jakieś dwie godziny temu skończyłem oglądać 'Hannibala'. Wbrew pozorom nie chcę jednak recenzować tego filmu, choć taka myśl kołatała mi się przez jakiś czas po głowie, ale ostatecznie uznałem, że jestem zbyt maluczki, żeby przystąpić do realizacji tego pomysłu. Jaki był powód tej decyzji, możecie się dowiedzieć poniżej.

Jako, że 'Hannibala' oglądałem na DVD dołączona była do niego druga płytka przedstawiająca w jaki sposób kręcono film, itp. Wiedziałem już, że nagranie dobrego obrazu wymaga wiele ciężkiej pracy, zarówno od aktorów, jak i reżysera oraz całej ekipy oświetleniowców, kamerzystów, etc. Na tej jednej płycie pokazano jednak więcej. Między innymi jak tworzono muzykę, która z resztą jest świetna. I to mnie przede wszystkim poruszyło; jak wiele pracy musiał włożyć człowiek tworzący i nadzorujący całe nagrywanie muzyki, która później znajdzie się w filmie. W przypadku 'Hannibala' muzyką zajął się Hans Zimmer, który rzeczywiście napracował się co nie miara, że już o innych osobach zajmujących się oprawą muzyczną nie wspomnę. To w jakim stopniu poświęcił się on swojemu zadaniu po prostu przekroczyło moje dotychczasowe domysły na ten temat. Jestem pod ogromnym wrażeniem jego postawy.

I na tym w sumie mógłbym zakończyć ten art, jednakże znalazłem jeszcze jedną osobę, która w równie wielkim stopniu poświęca na planie siebie, uczucia swojej rodziny, no i przede wszystkim cenny czas. Mowa tutaj o reżyserze, który ma za zadanie dopilnować, żeby całość trzymała się kupy, nadzorować prace nad poszczególnymi członami filmu, etc. Ta osoba nie ma dla siebie praktycznie żadnego wolnego czasu, jak już to co najwyżej przerwę na planie, na posiłek bądź kawę. W przypadku omawianego przeze mnie filmu reżyserem był Ridley Scott, znany przede wszystkim z nakręcenia filmów 'Obcy' i 'Gladiator'. Ten człowiek zrobił dla tego filmu naprawdę dużo. O wiele więcej od wszystkich innych osób na planie i poza nim. To On dźwigał wszystko na swoich barkach, mimo wszystko nie tracąc energii, ani zapału do realizacji tego projektu. Był niesamowity.
Wpierw zapoznał się z oryginalną książką Toma Harrisa o tym samym tytule co film. Następnie opracował sobie wszystko w głowie i po 25 dniach ciągłych rozmów ze scenarzystą, Stevenem Zillianem, zaczął powstawać scenariusz filmu, który w mojej opinii jest bardzo dobry. Potem przyszła pora na samo kręcenie 'Hannibala', co trochę potrwało, a na samym końcu, już po nakręceniu wszystkich scen i złożeniu ich w jedną, spójną całość, nadzorował prace nad powstawaniem muzyki, która niezaprzeczalnie wzbogaciła film. Wydaje mi się, że mogę śmiało powiedzieć, iż 'Hannibal' jest w stu procentach jego dzieckiem. I nikogo innego, bo reszta ekipy oraz aktorzy jedynie pomagali mu w jego wychowywaniu. Choć te słowa mogą zaprzeczać temu co napisałem powyżej o Hansie Zimmerze, jednak uważam, że pasują do tej sytuacji jak ulał.

I w tym momencie dochodzimy do senda sprawy, którą chciałem wam przedstawić. Chciałem żebyście choć przez krótki czas spojrzeli inaczej na filmy, które oglądacie. Nie krytykowali niepotrzebnie filmów, które wam się z jakiegoś powodu nie spodobały i nie bluzgali na prawo i lewo jaki to ten, a ten film jest do bani. Założę się, że taka opinia nie napawa pozytywnie do dalszej pracy. I nie mówię tu o aktorach, lecz scenarzystach, oświetleniowcach, i tak dalej. Bo bez nich przemysł filmowy byłby niczym. Tak jak niektórzy wypowiadają się o różnych filmach: do dupy.

Na sam koniec chciałbym napisać kilka zdań do tych ludzi, którzy besztają film 'Hannibal' (mimo wszystko nie potrafię się powstrzymać, żeby nie napisać niczego więcej o tym filmie :P). Nie porównujcie 'Hannibala' do 'Milczenia owiec', bo jest to, jak powiedział Anthony Hopkins, "kontynuacja bohaterów, ale nie 'Milczenia owiec'". Spróbujcie obejrzeć ten film pod tym kątem, to na pewno przekonacie się, że jest on naprawdę dobry. Wszystkim tym, którzy jeszcze go nie widzieli, polecam obejrzenie, bo warto. Ostrzegam jednak, że 'Hannibal' jest bardzo brutalnym filmem i może działać szokująco na psychikę (mnie bardzo wstrząsnęła i zniesmaczyła końcówka filmu), więc oglądajcie na własną odpowiedzialność. Pamiętajcie, że was ostrzegałem! ^_^

Wszystkim niedostrzeganym ludziom z branży filmowej honory składa kanibal

MetFan

Megadeth - In My Darkest Hour
© Copyright by MetFan
www.metfan.rapnet.pl

>>POWRÓT DO AMFILM<<