|
Raport Mniejszości ( Minority Report ) reż. Steven Spielberg wyk. Tom Cruise, Max von Sydow, Samantha Morton zdj. Janusz Kamiński muz. John Williams Tak jakoś mi się poszczęściło, że początek tych wakacji spędziłem w Irlandii. I tak jakoś się trafiło, że udałem się do kina, w którym to obejrzałem sobie wyżej wymieniony film. I tak jakoś :-) mnie naszło, aby podzielić się z Wami moimi wrażeniami. Na początek krótkie wprowadzenie w fabułę… Mamy rok 2054, w Waszyngtonie od jakiegoś czasu pracuje oddział policji nazywany Pre-crime ( dosłownie tłumacząc – przed-przedstępstwo ), którego to działalność zmniejszyła ilość morderstw do zera. Podstawą tego systemu jest trójka obdarzonych szczególnymi mocami parapsychicznymi „ludzi”. Pracują oni w całkowicie sterylnym środowisku i są odcięci od świata. Potrafią oni wykryć morderstwo zanim się wydarzy, i tu do akcji wkracza szef wydziału, Tom Anderton ( Tom Cruise ), którego zadaniem jest powstrzymanie mordercy. Trzeba powiedzie, że całkiem nieźle mu szło. Dlaczego szło ? Otóż nasz bohater sam zostaje oskarżony o „zamiar popełnienia” morderstwa kogoś kogo nie zna. I tu zaczyna się jazda... Scenariusz filmu jest oparty na 36-cio stronicowym opowiadaniu Phillipa K. Dicka, więc o jego jakości nie muszę Was przekonywać. Szczerze muszę przyznać, że film bardzo mi się spodobał i to nie tylko z powodu tematyki ( S-F ). Dzięki Januszowi Kamieńskiemu możemy oglądać zimną i szarą wizje przyszłości, w której nowoczesne osiedla łączą się z tradycyjnymi, dzisiejszymi przedmieściami amerykańskich miast. Efekty specjalne są tak dobre … że ich nie widać ;-) Pełen energii Tom Cruise doskonale radzi sobie z takimi rolami i nie inaczej jest w tym przypadku, a i pozostałym aktorom nie można nic zarzucić. Pomimo faktu, że film trwa 146 min. to czas leci całkiem szybko, za to za sprawą wartkiej akcji i wielu zaskakujących momentów ( tu muszę się pochwalić, że chwile przed faktem przewidziałem kim będzie osoba, która Anderton ma zabić, ha ;-P ). Momentami film może się wydawać zakręcony, ale tak tylko się wydaje. Na koniec ciut o głównym przesłaniu filmu. Najważniejszym elementem jest zmuszenie Nas do myślenia ( okrutni twórcy ) o moralnej poprawności tego systemu. A dokładniej czy można skazać człowieka za coś, czego nie dokonał i zwrócenie Nam uwagi na to, że zawsze mamy wybór. To na tyle, wszelkie komentarze i uwagi słać na adres jnqus@poczta.onet.pl Za dotrwanie do końca dziękuje: Qbuś P.S. Specjalnie nie napisałem co to jest ten tytułowy „raport mniejszości”, żeby nie psuć Wam zabawy. >>Powrót do AMFILM<< |