::::::::LISTY
WitamCałkiem przypadkowo natrafiłem na Action Maga, a w nim dział poświęcony MUZYCE FILMOWEJ. Osobiście nie znam nikogo, kto miałby podobne zainteresowania muzyczne a owy magazyn dał mi taką szansę.
Wiesz ja osobiście też nie znam takiej osoby. W ogóle myślę, że muzyka filmowa w Polsce jest wciąż w powijakach. Każdy fan jest na wagę złota.
Co prawda przyznać musisz, że jest to pewien akt desperacji pisać do kogoś, kogo się nie zna w nadziei, że w końcu można będzie porozmawiać na temat ulubionej muzyki.
Desperacja? Czy aby nie przesadzasz czasem ;)...
Uwielbiam kompozycje Alana Silvestri, Hanza Zimmera, Jamesa Hornera i oczywiście Johna Williamsa. To tylko taka moja ścisła czołówka, którą stawiam o stopień wyżej niż całą resztę.Nie specjalizuję się w jednym kompozytorze. Moje skromne fundusze nie pozwoliłyby mi na takie przedsięwzięcie.
Przemo
Również jestem tego zdania, że nie należy się ograniczać do jednego kompozytora, choć nie przeczę, że nie można mieć jakiegoś swojego idola. A co do funduszy. Heh, to jest chyba największa bolączka fana muzyki filmowej. Ceny płyt po prostu dobijają, a chciało by się posłuchać wszystkiego
Na listy odpowiadał takim
kolorem redaktor naczelny: gombo. Redakcja zastrzega sobie prawo do
skracania listów.