Aztekowie (1) : Trudne początki

Aztekowie byli jednym z najsilniejszych imperiów Ameryki Środkowej i Połudnowej. Z początku stanowili słabiutkie plemienie osiedlające się na wyspie leżącej na jeziorze Texcoco. Tak jak u Inków, surowy klimat zrodził twardy lud trzymający się żelaznych reguł.

Z początku młode imperium było makabrycznie traktowane przez inne, potężniejsze plemiona. Tepanekowie, którzy kontrolowali większść wybrzeża Texcoco, żądali od nich wielkich danin, więc ciągle brakowało żywności. Zdarzało sie również, że kobiety, które chodziły do innych plemion kupić za astronomiczne ceny towary potrzebne do rozbudowania wioski, po drodze były gwałcone, a towary, które niosły kradziono. Lecz gdy Aztekowie rozwinęli się, nie potrzebowali materiałów od sąsiadów. Stali sie samowystarczalni. Dzięki rybołówstwu daniny nie były takim koszmarem. Ponadto polowali na ptaki za pomocą specjalnych siatek. Następował powolny rozkwit młodego imperium Azteków.

Gdy Aztekowie uzyskali potegę militarną (to było ok. 1424 - 1429 r. n. e.), połączyli się z innymi plemionami, takimi jak Texcoco czy Tlacopan i wspólnie zniszczyli Tepaneków. Dla Azteków oznaczało to wolność i swobodę działania. Dzięki temu po pewnym czasie zdominowali wiele lokalnych państewek. Aztekowie u szczytu swej potęgi chełpili się swą siłą (wtedy też Aztekowie prawie cały czas prowadzili nieustanny podbój ziem), aż do roku 1519, kiedy Montezuma II otrzymał wiadomość o lądowaniu Hiszpanów. Popadł wtedy w panikę...

Khufu